Przemysław Zowczak: - Nie pozwolę szargać mojego imienia
Zachwiany spokój wicestarosty
Radny Szarek jest pewien, że nie dojdzie do dyskusji przy okazji rozpatrywania wniosku Piasta nad odwołaniem wicestarosty Zowczaka z funkcji. Tak, jak nie było dyskusji, gdy go powoływano na to stanowisko.
Jan Szarek podczas sesji Rady Miejskiej w Strzelnie mówił do wicestarosty Przemysława Zowczaka, że może być spokojny o wynik ewentualnego głosowania za jego odwołaniem i przedstawił jak może taki wynik wyglądać. Podczas sesji Rady Powiatu Mogilno 22 maja czterej radni: Jerzy Szczotka, Jan Szarek i Krzysztof Laskowski z Piasta oraz Krzysztof Gołaszewski ze Wspólnoty wystąpili z prośbą do starosty Tomasza Barczaka, aby złożył wniosek o odwołanie Przemysława Zowczaka ze stanowiska wicestarosty mogileńskiego. Radni w przedstawionym piśmie prosili o przegłosowanie ich wniosku podczas najbliższej sesji powiatowej. W uzasadnieniu wniosku podali, że wicestarosta stwarza często sytuacje konfliktowe, które przeszkadzają w zgodnej pracy Rady Powiatu. Wnioskodawcy nadmieniali także, ze konflikty przekładają się na złą współpracę pomiędzy samorządami gminnymi wchodzącymi w skład powiatu mogileńskiego, a samorządem powiatowym. Radni twierdzili także, że docierały do nich skargi na nieuprzejme traktowanie przez Przemysława Zowczaka mieszkańców powiatu.
Kilka dni później, 28 maja odbyła się sesja Rady Miejskiej w Strzelnie. Swoje wystąpienie Przemysław Zowczak rozpoczął od stwierdzenia, że zapewne wszyscy obecni na sesji przeczytali artykuł w Pałukach, mówiący o jego odwołaniu. - Na ten temat nie będę się wypowiadał do momentu, kiedy te cztery osoby przedstawią konkretne dowody na przedstawione zarzuty względem mojej osoby i wskażą konkretne przykłady. Krótko to sygnalizuję i sądzę, że zwłaszcza z radnym ze Strzelna Janem Szarkiem na ten temat będzie jeszcze okazja do późniejszego zajęcia się tą kwestią - mówił wicestarosta.
Zaraz po tym głos zabrał radny Jan Szarek, który poczuł się wywołany do tablicy. - Co do wniosku o odwołanie, to jest dobre prawo opozycji, że coś takiego opozycja może zrobić i robi. Co do głosowania, to spokój panie wicestarosto może mieć pan absolutny - mówił Jan Szarek. W tym momencie przedstawił, jak może wyglądać ewentualne głosowanie. Pokazał, że w Radzie Powiatu jest 17 radnych, w koalicji 13, a w opozycji tylko czterech. Czyli głosowanie można przewidzieć, a wynik jego będzie 13:4. - Co do dyskusji na tej sali, to wątpię, czy takowa się odbędzie, jako, że nie było dyskusji na początku kadencji przy powoływaniu pana Zowczaka na wicestarostę. Taka dyskusja na początku kadencji mogłaby być dla wielu smutna, dlatego nie sądzę, żebyśmy się do niej odwoływali - dodał Jan Szarek.
Wicestarosta Zowczak uznał, że jest kwestia wzięcia na siebie odpowiedzialności za to, co było napisane w uzasadnieniu: - Ja nie pozwolę szargać mojego imienia. Sądzę, że każdy z nas wziął na swoje sumienie pewien ciężar, a przyszłość pokaże, który z nas miał rację.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 903 (22/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze