Reklama

Żalą się na burmistrza, że nie wypłacił stypendium

Paweł Chmielewski twierdzi, że burmistrz powiedział, iż ludzie mają się cieszyć, bo dostali pieniądze z programu 500+ i to powinno im wystarczyć fot. Paweł Lachowicz Paweł Chmielewski twierdzi, że burmistrz powiedział, iż ludzie mają się cieszyć, bo dostali pieniądze z programu 500+ i to powinno im wystarczyć fot. Paweł Lachowicz

Strzelno, gmina, stypendia, socjalne, wypłacanie, opóźnienia
     Żalą się na burmistrza, że nie wypłacił stypendium
     Nasi rozmówcy twierdzą, że kiedy domagali się wypłaty stypendium socjalnego, burmistrz miał im powiedzieć, że teraz mają pieniądze z rządowego programu 500+ i to powinno im wystarczyć. - Jeżeli ktoś wam tak powiedział, to niech ta osoba przyjdzie do mnie i niech mi to powie - proponuje burmistrz. Ewaryst Matczak tłumaczy, że wypłaca stypendia socjalne za tyle miesięcy, na ile dostaje subwencję.

     CZUJĄ SIĘ OSZUKANI
     Na początku tygodnia skontaktowali się z nami mieszkańcy Strzelna z prośbą o zainteresowanie i wyjaśnienie sprawy dotyczącej wypłaty socjalnego stypendium szkolnego w gminie. Mieszkańcy twierdzą, że zostali przez burmistrza Ewarysta Matczaka oszukani, gdyż stypendium choć przyznane, nie zostało im wypłacone. Nasi rozmówcy dodali, że kiedy domagali się wypłaty świadczeń, burmistrz miał im powiedzieć, że teraz mają pieniądze z rządowego programu 500+ i to powinno im wystarczyć.
     W gminie Strzelno stypendium jest przyznawane na podstawie ustawy o systemie oświaty oraz regulaminu udzielania pomocy materialnej dla uczniów. Osoby składające wnioski zostają, na podstawie wysokości dochodu miesięcznego na członka rodziny, zakwalifikowane do jednej z trzech grup dochodowych. Następnie zostaje ustalona kwota stypendium dla ucznia. Stypendium wypłacane jest na podstawie decyzji administracyjnej. Może być ono wypłacane w terminach miesięcznych, kwartalnych lub jednorazowo. Dotacja z budżetu państwa przyznana gminie na realizację zadań własnych, a takim zadaniem jest m.in. wypłata stypendiów o charakterze socjalnym, przyznawana jest w kilku transzach i wypłacana w miarę przekazywanych części dotacji. Dotacja wynosi 80%, natomiast 20% dokłada gmina z własnych środków.

Joanna Wesołowska twierdzi, że burmistrz powiedział jej, że nie będzie wypłaty stypendium, bo gmina nie ma pieniędzy fot. Paweł Lachowicz

     MÓWIĄ, ŻE MYDLI OCZY
     Joanna Wesołowska odbiera na jedno dziecko miesięcznie 94,40 zł, Paweł Chmielewski na dwójkę dzieci po 94,40 zł, natomiast Katarzyna Błaszczak ma przyznane po 146 zł na ośmioro dzieci.
     - W ubiegłym roku burmistrz również nie wypłacił stypendiów za maj i czerwiec. Byłam tydzień temu i wypłacali za marzec. Jest maj, a oni wypłacają za marzec. Jak poszłam do burmistrza, powiedział mi, że nie ma pieniążków i ewentualnie wypłaci za kwiecień, ale będzie to nie prędzej jak w czerwcu, a zawsze wypłacał jednorazowo za pół roku. Od ubiegłego roku wypłacał do 15 każdego miesiąca od września do grudnia. Z tego, co się orientuję, to inne gminy wypłacają na czas, a tutaj nigdy nie ma. Ja ostatnio im powiedziałam, że Mogilno miało wypłacane 25 kwietnia, to się dziwili, że to niemożliwe. Ja wiem, bo teściowa mieszka w Mogilnie. Wszystkie gminy wypłacają, a Strzelno jak zwykle na końcu. On od nas żąda faktur, a pieniążków nie wypłaca. My żyjemy z kuroniówki i tego, co da opieka społeczna. Bo pan burmistrz nas ciągle wysyła do opieki. Pracy nie ma, a pan burmistrz cały czas mówi, że dostaniemy 500+. On nie może tak mówić. Przecież 500+ to są pieniądze na dzieci. Kiedyś ten człowiek był inny, więcej ludziom pomagał, a teraz się tylko słyszy na okrągło dostaniecie 500+, dostaniecie 500+. To stypendium przychodzi z Bydgoszczy. Pieniądze te nie są gminne, a burmistrz tłumaczy, że Bydgoszcz jeszcze mu tych pieniędzy nie przysłała, że przysłali tylko na jeden miesiąc. Jak do niego idziemy, to każdemu mówi coś innego. Każdy słyszy inną wersję, każdy słyszy inną datę - opowiada reporterowi Joanna Wesołowska.
     Paweł Chmielewski twierdzi, że burmistrz powiedział, że ludzie mają się cieszyć, bo dostali 500+. - I to nam powinno wystarczyć. On sobie dziury po prostu łata. A jak od nas woła faktur, to niech on też się dokumentami wykaże. To jest mydlenie oczu. On jeszcze jedną kadencję i się będzie cieszył, bo pójdzie na emeryturę, a ludzi ma gdzieś - usłyszeliśmy.
     Katarzyna Błaszczak twierdzi, że pytała burmistrza, kiedy wypłaci stypendia na jej dzieci. Miała też powiedzieć burmistrzowi, że teraz gmina ma już zaległości w wypłatach, a co z niewypłaconymi stypendiami za ubiegły rok, za maj i czerwiec. - W marcu osobiście dzwoniłam do kuratorium do głównej księgowej. Powiedziała mi, że czekają za pismem z Warszawy. Zapewniała, że jak tylko dostaną pismo z Warszawy, pieniążki na konto gminy zaraz przyjdą. Drugi raz jak dzwoniłam, to powiedziała, że pieniążki zostały wysłane. W kuratorium twierdzą, że pieniążki zostały wysłane, a pan burmistrz mówi, że ich nie ma – opowiada Katarzyna Błaszczak.

Reklama
Katarzyna Błaszczak twierdzi, że burmistrz zalega im z wypłatą stypendium jeszcze za ubiegły rok fot. Paweł Lachowicz

     CO DOSTAJE, TO WYPŁACA
     Burmistrz Ewaryst Matczak 10 maja powiedział reporterowi, że wszystkie stypendia są wypłacane w miarę otrzymywanych z województwa środków. W tym roku gmina otrzymała pulę na cztery miesiące. Burmistrz twierdzi, że złożył zapotrzebowanie na więcej pieniędzy, ale nie otrzymał jeszcze żadnej odpowiedzi. Za trzy pierwsze miesiące stypendium zostało już wypłacone. Natomiast w czerwcu planowana jest wypłata jeszcze za jeden miesiąc.
     - My pieniążki dostaliśmy w marcu. Złożyliśmy zapotrzebowanie na 160.000 zł, ale jak przeliczyliśmy okazało się, że jest za mało. Do tego gmina musi 20 procent dołożyć. I starczyło na cztery miesiące. Na tyle dostałem i tyle wypłaciłem. W ubiegłym roku było to samo, a ludzie mówią, że nie dostali. Nie ma w ustawie, że mają dostać za cały rok. Były takie lata, że było wypłacane za 10 miesięcy, lecz były również takie, że wypłaciliśmy tylko za 6 miesięcy. To nie tak, że nie wypłaciłem, tylko tyle przyznano nam pieniędzy. Tyle ile dostaję, tyle wypłacam i nic nie przytrzymuję - tłumaczy burmistrz Matczak.
     Dodał też, że stypendia socjalne w gminie otrzymuje obecnie 199 rodzin, w tym około 400 uczniów. Gmina wypłaca miesięcznie z jej udziałem finansowym 45.000 zł.
     Spytaliśmy burmistrza, czy to prawda, że miał powiedzieć mieszkańcom, że w związku z tym, że korzystają teraz z programu 500+, to nie dostaną stypendium. Burmistrz, gdy usłyszał nasze pytanie, był oburzony. - Ktoś państwu nakłamał. Mówiłem im tylko, że 500+ nie liczy się do dochodów. Jeżeli ktoś wam tak powiedział, to niech ta osoba przyjdzie do mnie i niech mi to powie. Ja mówię tym ludziom, że program 500+ wchodzi i ja ten pomysł po prostu popieram i jestem zadowolony, że taką pomoc dzieci otrzymają - powiedział burmistrz Matczak.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1265 (19/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości