Inspektor Państwowej Inspekcji Pracy zabiera głos.
Podczas dyżuru telefonicznego, w redakcji Pałuk, zostało zgłoszone następujące pytanie:
„Pracodawca najpierw kazał pracownikom na czas epidemii pobrać zaległe urlopy, następnie przeszli oni na tzw. postojowe, a teraz każe im odpracowywać godziny. Czy jest to zgodne z prawem?”
Odpowiedź odnośnie zaległych urlopów i przestoju była już udzielona w poprzednich numerach Pałuk. Przypomnę zatem, iż w przypadku zaległego urlopu wypoczynkowego pracodawca ma prawo skierować pracowników na zaległe urlopy wypoczynkowe. W przypadku urlopu bieżącego, konieczne jest porozumienie z pracownikiem.
W przypadku przestoju sprawa jest nieco złożona. Mamy dwie regulacje dotyczące przestoju. Pierwsza regulacja znajduje się w przepisach Kodeksu pracy, a druga w tzw. „specustawie”*.
1. Zgodnie z art. 81 § 1-2 Kodeksu pracy, za czas niezawinionego przez pracownika przestoju przysługuje mu wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60% wynagrodzenia. W każdym przypadku wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów. Dość powszechnym błędem powielanym niestety przez liczne media jest pogląd, iż za czas przestoju przysługuje wynagrodzenie w wysokości 60%. To prawda, ale tylko wtedy, gdy wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną nie zostało określone, np. w przypadku akordu, bądź prowizji. Jeśli natomiast wynagrodzenie zostało określone stawką miesięczną, bądź godzinową, to właśnie w takiej wysokości (a nie żadne 60%) przysługuje, chyba że jest niższe od minimalnego wynagrodzenia, wtedy przysługuje co najmniej wynagrodzenie minimalne.
2. W przypadku przestoju ekonomicznego, który został wprowadzony tzw. „specustawą”*, przedsiębiorca, u którego wystąpił spadek obrotów gospodarczych w następstwie wystąpienia COVID-19 może zwrócić się z wnioskiem o przyznanie świadczeń na rzecz ochrony miejsc pracy, o wypłatę ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych świadczeń na dofinansowanie wynagrodzenia pracowników objętych przestojem ekonomicznym albo obniżonym wymiarem czasu pracy. Pracownikowi objętemu przestojem ekonomicznym pracodawca wypłaca wynagrodzenie obniżone nie więcej niż o 50%, nie niższe jednak niż w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalanego na podstawie przepisów o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy. Ponadto warunkiem wprowadzenia przestoju ekonomicznego jest zawarcie porozumienia z przedstawicielami pracowników i przesłanie go do inspekcji pracy w ciągu 5 dni.
Nie znam dokładnie szczegółów owego „odpracowywania”, o którym mowa w pytaniu. Natomiast trzeba wyraźnie powiedzieć, że ani w pierwszym przypadku, ani w drugim, nie ma mowy o żadnym odpracowywaniu przestoju. To pomysł nie mający żadnego oparcia w przepisach prawa!!!
Krzysztof Krzemień
Inspektor Pracy
Pałuki nr 1474 (20/2020)
* Ustawa z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze