Reklama

Zjazd rodziny Pampuchów

Pamiątkowe zdjęcie uczestników VI zjazdu rodziny Pampuchów

      fot. Magdalena Lachowicz

Przyjezierze, zjazd rodzinny, rodzina Pampuchów
     Zjazd rodziny Pampuchów
     Korzenie rodu Pampuchów wywodzą się ze Starych Siołkowic koło Opola. Znaczna część rodziny osiadła jednak w Strzelnie i okolicach.

     Od 29 do 31 sierpnia w ośrodku wypoczynkowym Sowi Dwór w Przyjezierzu odbył się VI zjazd rodziny Pampuchów, potomków Agnieszki i Antoniego. Małżeństwo miało 8 dzieci, 3 córki i 5 synów. Podczas zjazdów rodzinnych spotykają się potomkowie 6 dzieci, gdyż dwoje zmarło wcześnie nie pozostawiając potomstwa. 35 potomków mających wspólnych przodków przyjechało do Przyjezierza z różnych regionów Polski, Niemiec i Anglii. Byli mieszkańcy: Gliwic, Katowic, Jastrzębiej Góry, Wrocławia, Polanicy Zdroju, Bydgoszczy, Warszawy i Strzelna, gdzie zamieszkuje spora część rodu.
     Uczestnicy zjazdu reprezentowali aż pięć pokoleń rodziny. Najstarszym członkiem spotkania była 86-letnia Halina Pampuchowa z Gliwic, a najmłodszym praprawnuk protoplastów rodziny 3-letni Aleksander Pampuch z Katowic. Wśród uczestników zjazdu była też polska aktorka Karolina Muszalak-Buława, praprawnuczka Agnieszki i Antoniego Pampuchów, która zagrała m.in. w takich filmach jak: Życie jak poker, Plebania, Pierwsza miłość, Barwy szczęścia, Tylko miłość czy też w serialu Kryminalni. W rozmowie z naszym reporterem przyznała, że w naszych okolicach była po raz pierwszy. Zauroczona była przede wszystkim zabytkową rotundą św. Prokopa w Strzelnie, ołtarzem Krzyża Świętego w strzeleńskiej bazylice i zabytkowymi, ręcznie malowanymi konfesjonałami. Bardzo spodobał się jej też ośrodek w Przyjezierzu i jego swoisty klimat.

Protoplaści rodu Pampuchów Agnieszka i Antoni z dziećmi. Od lewej: Franciszek, Rozalia, Agnieszka, Piotr, Urban, Maria, Antoni i na kolanach Paweł

Reklama

        fot. z archiwum domowego Danuty Tylkowskiej

     - Odebrałam to jak taką troszeczkę wyludnioną Łebę, ale wiadomo, że to już koniec wakacji i ludzi jest znacznie mniej niż w sezonie. Ale jest tutaj fajnie - usłyszeliśmy.
    Tegoroczny zjazd był już VI zjazdem rodzinnym. Zjazdy członków tej rodziny zapoczątkowała w 2003 r. Grażyna Pampuch z Gliwic. Pierwszy odbył się w Szklarskiej Porębie i od tej pory spotykają się co dwa lata. Drugi zjazd odbył się w Bydgoszczy, trzeci we Wrocławiu, czwarty w Opolu, piąty w Bukowinie Tatrzańskiej.
     Główną organizatorką tegorocznego VI zjazdu była strzelnianka, obecnie mieszkająca w Bydgoszczy Danuta Tylkowska, wnuczka Marii Pampuch, której w organizacji pomagała Sylwia Niedźwiedź-Kujawińska i Irena Niedźwiedź z Bławat (gm. Strzelno).
     - Ten zjazd jest jakby takim, który zamyka miejsca, w których nasi przodkowie zamieszkiwali lub zamieszkują ich potomkowie. Nasi potomkowie pochodzą ze Starych Siołkowic koło Opola - opowiada pani Danuta.
     Członkowie rodziny zbierali się w ośrodku w Przyjezierzu od 29 sierpnia. Ten dzień upływał pod hasłem Poznajemy Przyjezierze. Niektórzy bowiem członkowie rodziny byli tutaj po raz pierwszy. W piątek ci, którzy już dojechali na spotkanie, udali się na wycieczkę do Gniezna, Jarząbkowa, Niechanowa i Witkowa, miejscowości związanych z dziejami rodziny. W kościele parafialnym w Jarząbkowie odbyło się nabożeństwo w intencji członków rodziny, zarówno tych żyjących, jak i tych, którzy już odeszli z tego świata. U proboszcza parafii dotarli do dokumentów z zapisami dotyczącymi historii ich rodu, w tym aktów urodzenia i otrzymali ksera tych dokumentów. Wieczorem wszyscy spotkali się na biesiadzie przy grillu, na placu w Sowim Dworze.
     - Było bardzo fajnie, wspomnienia, śmiechy, wyśmienite jedzenie i piwko serwowane przez właścicieli ośrodka - opowiada Danuta Tylkowska. Natomiast kuzyn pani Danuty Stefan Cembrowicz z Anglii wieczór podsumował dwoma słowami: - Super party.
     31 sierpnia przebiegał pod hasłem pamięci o tych, którzy odeszli. Tego dnia wszyscy udali się do Strzelna. Tam najpierw z przewodnikiem Damianem Rybakiem zwiedzili zabytki na Wzgórzu św. Wojciecha. Później udali się na stary cmentarz przy ul. Kolejowej, gdzie spoczywają strzeleńscy przodkowie rodziny, a wśród nich Maria i Sylwester Cembrowiczowie, Maria Popek i Leonard Niedźwiedź. Najstarszy grób rodzinny pochodzi z 1929 roku i spoczywa w nim Nicefor Cembrowicz, brat mamy Danuty Tylkowskiej.      W sumie na strzeleńskiej nekropolii rodzina posiada 7 grobów rodzinnych. Na wszystkich zapalili znicze, złożyli kwiaty i odmówili modlitwę. Część rodziny odwiedziła też mieszkającego w Bławatach 98-letniego Stanisława Popka, wujka Danuty Tylkowskiej.
     Po południu odbyła się główna część zjazdu. Rozpoczęła się ona uroczystą kolacją. Powitania uczestników dokonała Danuta Tylkowska, która w kilku słowach opowiedziała o przodkach - Agnieszce i Antonim Pampuchach. Omawiano także drzewo genealogiczne rodziny oraz wymieniano się nowinkami, które przez minione dwa lata zaistniały w rodzinie. Na uwagę zasługuje fakt, że Danuta Tylkowska posiada w swoich zbiorach szereg materiałów związanych z historią rodziny. W kilku pełnych segregatorach posiada też wszystkie wycinki z Pałuk, gdzie w artykułach widniało nazwisko kogoś z jej rodziny. Ponadto posiada też opracowane w 2010 r. i wciąż aktualizowane drzewo genealogiczne rodziny, które na dzień dzisiejszy zawiera około 200 stron.
     Już teraz członkowie rodziny planują organizację VII zjazdu. Nie wiadomo jeszcze, kto podejmie się jego organizacji i w jakim miejscu potomkowie rodziny Pampuchów się spotkają.
     - W tym roku przyjechało wyjątkowo mało osób - mówi Danuta Tylkowska. Na rodzinną biesiadę nie dojechała spora część rodziny, która mieszka niedaleko, bo w Strzelnie. Gdyby oni dojechali, jak dodaje pani Danuta, w zjeździe uczestniczyłoby jeszcze około 30 osób więcej. W sumie na uroczystej kolacji pojawiło się 35 osób: Stefan i Mery-Jane Rosa Cembrowicz, Anna i John Corsan z Anglii, Eva-Maria du Hamel, Horst i Andreas du Hamel, Peter Pampuch i Paweł Gałuszka z Niemiec, Halina, Grażyna, Barbara Pampuch z Gliwic, Tomasz, Karolina, Aleksander Pampuch z Katowic, Zdzisława Tylkowska z Jastrzębiej Góry, Grażyna Muszalak, Barbara Kramarz, Anna i Karol Kramarz, Maria Lewkowska i Roman Skiba z Wrocławia, Alina i Lech Adamscy z Polanicy Zdroju, Danuta Tylkowska, Agnieszka, Maciej, Karolina i Dominika Kostrzewa z Bydgoszczy, Karolina Muszalak-Buława, Marcin Buława z Warszawy, Sylwia Niedźwiedź-Kujawińska, Wiktoria Kujawińska, Irena Niedźwiedź z Bławat (gm. Strzelno) i Barbara Szałkowska z Młynów (gm. Strzelno).

Reklama

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1125 (36/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości