Tajna komisja rewizyjna Rady Powiatu Mogilno
Zlecił sporządzenie opinii
Starosta Barczak nadal brnie w tłumaczeniu legalności zakazu wstępu na posiedzenia komisji rewizyjnej. Zakaz ten narusza prawo wszystkich mieszkańców, nie tylko dziennikarzy, do informacji publicznej.
W ubiegłym tygodniu przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Powiatu Krzysztof Szarzyński najpierw nie chciał wpuścić na zebranie komisji rewizyjnej reportera Pałuk, potem go wyprosił, zasłaniając się opinią prawną adwokata Wojciecha Manikowskiego.
Radnego Jerzego Szczotkę interesowało, kto jest autorem pytania z tezą dotyczącego jawności obrad komisji rewizyjnej: - Bo do chwili obecnej nie mogę się dowiedzieć, kto sformułował to pytanie adwokatowi. Radnego Piasta interesowały też inne sprawy, związane z komisją: - Mam też pytanie do mecenasa, kto zlecił panu sporządzenie opinii w sprawie obrad komisji rewizyjnej. Czy podtrzymuje pan stanowisko niejawności obrad komisji rewizyjnej zawarte w tej opinii i jakie grożą konsekwencje mi jako członkowi komisji z faktu nagrywania obrad komisji rewizyjnej i publicznego ich odtwarzania?
Starosta Tomasz Barczak z PSL nie miał żadnych wątpliwości: - Oczywiście zleciłem to ja, dlatego były różne protesty. Były pytania, czy w pracach komisji mogą uczestniczyć osoby trzecie, dlatego że to bardzo utrudnia pracę. Mówił też coś o dokumentach, które wypływały na zewnątrz komisji. - W związku z powyższym, że to się nasilało, zleciłem panu mecenasowi opracowanie, kto może brać udział w komisjach, a szczególnie w komisji rewizyjnej, i na tej podstawie powstała opinia prawna - mówi starosta i dodaje: - Jeżeli chodzi o nagrywanie. Jest to trochę szersza sprawa. Musiałbym się z panem mecenasem tym zająć, jak ta sprawa będzie wyglądała. Nie chciałbym w tej chwili zbyt pochopnie się do tego ustosunkowywać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze