9 stycznia Jarosław Opasiński wysłał zażalenie na decyzję gdańskiej prokuratury o odmowie wszczęcia dochodzenia w związku z publiczną wypowiedzią europosła PiS Kosmy Złotowskiego i użyciem słów debil w todze.
Dwa tygodnie temu pisaliśmy o odmowie wszczęcia dochodzenia przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Oliwa po zawiadomieniu, jakie 8 września 2016 r. do Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ skierował prezes Sądu Rejonowego w Mogilnie Jarosław Opasiński. Zawiadomienie dotyczyło możliwości popełnienia przestępstwa z art. 226 par 3 k.k. (artykuł ten mówi: Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 - przyp. das) w związku z publiczną wypowiedzią europosła PiS Kosmy Złotowskiego i nazwaniem prezesa Sądu Rejonowego w Mogilnie debilem w todze. Sprawę prowadziła Prokuratura z Gdańska, ponieważ prokuratura bydgoska wyłączyła się z prowadzenia tego postępowania. Jak poinformowała nas rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Tatiana Paszkiewicz, decyzja o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie zapadła 12 grudnia 2016 r.
Prezes Opasiński o postanowieniu prokuratury dowiedział się najpierw od reportera, w pytaniu które zadaliśmy 27 grudnia. - Do dzisiaj nie doręczono mi takiego dokumentu, a więc podjęta decyzja, o ile rzeczywiście zapadła, jest nieprawomocna, gdyż przysługiwać mi będzie zażalenie - tłumaczył nam 2 stycznia.
Tego też dnia postanowienie z Prokuratury w Gdańsku dotarło jednak do Mogilna. - Mam dość dużo pracy, ale piszę zażalenie - powiedział nam prezes. Ostatecznie 9 stycznia zażalenie zostało wysłane.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1300 (2/2017)
Inne teksty na ten temat:
Znieważona toga prezesa Opasińskiego
Nie będzie dochodzenia po słowach "debil w todze"
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze