Wójcin, zmarła, Kazimiera Deskiewicz
Zmarła najstarsza mieszkanka Wójcina
W Wielką Sobotę 26 marca w zaciszu własnego mieszkania zmarła najstarsza mieszkanka Wójcina (gm. Jeziora Wielkie) Kazimiera Deskiewicz.
Urodziła się 28 stycznia 1914 r. w Rzadkwinie (gm. Strzelno). Od młodzieńczych lat tkwiła w niej dusza artystki. Bardzo lubiła wiersze. Recytowała często wiersze Norwida i Słowackiego. Od 1934 r. do wybuchu wojny pracowała u ciotki jako modystka w sklepie z kapeluszami w Strzelnie. W czasie wojny pracowała u Niemca jako gospodyni domowa. Po wojnie, w 1947 r. poślubiła Ignacego Deskiewicza. Mieszkali wówczas w Bolesławcu na Dolnym Śląsku. W 1953 r. wraz z mężem i dziećmi powróciła w rodzinne strony i zamieszkała w Wójcinie.
Była wspaniałym, dobrym człowiekiem. Zawsze była pogodna i wszystkim niezwykle życzliwa. Jej do niedawna snute opowieści były dla rodziny prawdziwymi lekcjami żywej historii. W wieku 97 lat pięknie recytowała wiersze i śpiewała piosenki z lat swojej młodości. Jej wystąpienia rodzina nagrywała na magnetofonie. Gdy miała 68 lat sama nauczyła się grać na pianinie. Grała różne melodie na organach elektronicznych. Jej wielkim hobby była uprawa kwiatów, których w jej domu była niezliczona ilość. Kiedy miała 85 lat obudziła się u niej wena malarska. Prace, szczególnie pejzaże, zdobią do dzisiaj ściany jej mieszkania.
28 stycznia obchodziła swoje 102. urodziny. Jubilatkę odwiedzili wówczas m.in. przedstawiciele władz gminy, sołectwa, delegacja miejscowej szkoły podstawowej oraz najbliższa rodzina. Już wówczas pani Kazimiera nie wstawała z łóżka. Nie interesowało ją już ani radio, ani telewizja. Były dni, kiedy nie miała ochoty na rozmowę, ale były i takie, kiedy zagadałaby każdego.
Pogrzeb zaplanowano na czwartek 31 marca. Pochowana zostanie na cmentarzu parafialnym w Wójcinie.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1259 (13/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze