Wesele w Tadżykistanie, grudzień 2004 r. fot. Dominik Księski
8 lat spędził na syberyjskim zesłaniu
Życie autora Kirgiza - Gustawa Zielińskiego z Markowic
Największą chwałę przyniósł mu poemat Kirgiz, w którym opisał bezkresne stepy i życie ich wędrownych mieszkańców. Do dziś Kirgiz ceniony jest w Kazachstanie jako pierwszy poemat ukazujący życie Kazachów. Od 1990 r. szkoła w Markowicach nosi jego imię.
Szefowa widocznej w głębi kafejki na trasie z Dżambułu do doliny Susamyrskiej, grudzień 2004 r. fot. Dominik Księski Gustaw Zieliński urodził się 1 stycznia 1809 r. w Markowicach (gm. Strzelno), na terenie ówczesnego departamentu bydgoskiego. Wieś tę wraz z kilkoma innymi nabył w 1804 r. ojciec pisarza, Norbert Zieliński, który wywodził się z senatorskiej rodziny szlacheckiej herbu Świnka. Matką Gustawa była Kazimiera z Zielińskich, krewna ojca. Po zlicytowaniu majątku, w roku 1815 r., mały Gustaw wraz z rodzicami zamieszkał w niewielkim majątku Chrostkowo koło Lipna. W 1819 r. osierociła go matka.
NAUKA W PŁOCKU
Chłopca oddano do szkoły, początkowo w Toruniu, później w Warszawie. W 1824 r. przeniesiono go do Szkoły Wojewódzkiej w Płocku, która istnieje do dziś. W budynku znajduje się Liceum Ogólnokształcące im. Marszałka Stanisława Małachowskiego. Z istniejących w Polsce szkół jest ona najstarsza, bowiem założona została w 1180 r. W czasie, gdy uczył się w niej Gustaw, kierownikiem był wybitny pedagog Kajetan Morykoni. Wspólną zasługą jego pracy i nauczycieli był wysoki poziom nauczania i wychowania. Rektor Morykoni starał się wytworzyć w szkole atmosferę demokracji i koleżeństwa, by uczniów pochodzących z różnych klas społecznych zbliżyć do siebie. W takiej szkole kształcił swój umysł i charakter w latach 1824-1827 Gustaw Zieliński. Zdolny, obowiązkowy, uczynny i pracowity Gustaw zdobył uznanie nauczycieli i przyjaźń kolegów. Nazwiska uczniów, którzy przodowali w nauce i zachowaniu wpisywano do tzw. księgi sławy. Nazwisko Zielińskiego było wpisywane do niej wielokrotnie. Już w szkole Gustaw pisał wiersze, które zdaniem rektora rokowały nadzieję na przyszłość. Wyróżniający się w nauce Zieliński zetknął się z problematyką badań historycznych. Utworzone przy Szkole Wojewódzkiej Płockiej Towarzystwo Naukowe Płockie postawiło sobie za cel prowadzenie badań historycznych dotyczących województwa płockiego. Jako podstawę badań postanowiono utworzyć bibliotekę. Do tej biblioteki również uczniowie przekazywali w darze książki. Jednym z nich był Gustaw Zieliński.
W czerwcu 1827 r. chłopiec ciężko zachorował. Dzielnie jednak znosił dolegliwości, oswoił się także z myślą o grożącej mu śmierci. Został otoczony troskliwą opieką zarówno rodziny, jak i szkoły. Rada pedagogiczna, jako wzorowemu uczniowi, przyznała mu wtedy maturę bez egzaminu. Po odzyskaniu pełni zdrowia w październiku 1827 r. Zieliński zapisał się na Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Kierunek studiów zupełnie nie odpowiadał jego zainteresowaniom, dlatego też chętnie uczęszczał dodatkowo na zajęcia z dziedziny literatury. Cenił także wykłady historyków, którzy rozbudzili w nim zainteresowania tą problematyką.
POWSTANIE
Wybuch powstania listopadowego przerwał mu podjęte studia. Zieliński zgłosił się jako ochotnik do korpusu artylerii, tam mianowano go podoficerem. Brał udział w potyczkach pod Paprotnią i Królikarnią, uczestniczył w obronie Warszawy. Wówczas awansował na stopień oficerski. Po klęsce powstania przekroczył granicę pruską, udając się na emigrację. Nie został tam jednak, jak ogromna większość uczestników powstania, lecz narażając się na ciężkie kary ze strony władz carskich na prośbę ojca wrócił do Królestwa Polskiego. 23-letni Gustaw zamieszkał wówczas w Kierzu koło Skępego w majątku swojego stryja. Zajmował się tam gospodarstwem i jednocześnie pogłębiał swoje zainteresowania literackie. Z tego okresu pochodzą pierwsze znane wiersze Gustawa Zielińskiego: Do Boga, Do przyjaciół, Do młodego poety, czy też Tulipan i fiołek.
Kirgiz, wjeżdżający na targ bydła niedaleko Talasu, grudzień 2004 r. ZESŁANIE NA SYBERIĘ
W dwa lata po powstaniu Zieliński zetknął się przypadkiem z grupą partyzantów Artura Zawiszy i Kaliksta Borzewskiego, działającą na terenie powiatu lipnowskiego. Udzielił im wtedy pomocy, wywożąc rannego partyzanta poza granicę pruską. Po pewnym czasie za czyn ten został uwięziony, a później zesłany na Syberię. Spędził tam 8 lat życia. Rozstanie z krajem i rodziną rozpoczął Gustaw Zieliński 29 lipca 1834 r. Droga na zesłanie prowadziła przez Warszawę, Brześć, Mińsk, Smoleńsk, Moskwę, Kazań do Tobolska. Podróżował skuty kajdanami, pod eskortą policji, z grupą przestępców politycznych. Zieliński głęboko przeżył zesłanie. Swe przeżycia zawarł w utworze Odjazd. Bardzo długą i trudną podróż na Syberię opisał także w listach do siostry Eufrozyny. Podziwiał i zachwycał się mijanymi widokami i krajobrazami. Krewny Zielińskiego, Konstanty Wolicki, postarał się o przerwę w uciążliwej podróży Gustawa. W związku z tym Zieliński zatrzymał się w Tobolsku. Przez osiem miesięcy leczył nadszarpnięte zdrowie oraz spotykał się z polskimi zesłańcami. Głęboko przeżywał gorycz porażki i tęsknotę za rodziną i krajem. Wiadomość o śmierci ojca jeszcze bardziej go przygnębiła. W tym czasie dużo czytał i uzupełniał swoje wykształcenie, finansowo pomagali mu wówczas inni zesłańcy.
KIRGIZ
W lipcu 1835 r. Gustaw Zieliński wyruszył do właściwego miejsca swojego zesłania - Iszymia. Tutaj spotkał kolejną grupę polskich zesłańców, a wśród nich Adolfa Januszkiewicza. To właśnie on, przyjaciel Mickiewicza, uczestnik powstania listopadowego, intelektualista, wywarł ogromny wpływ na Gustawa. Zieliński, korzystając ze zbiorów biblioteki Januszkiewicza, rozpoczął pracę samokształceniową, wiele czytał i uzupełniał swoją wiedzę. Z okresu pobytu w Iszymiu pochodzi wiele wierszy poety m.in. Do mojej myśli, Przemiany, Życie, Śmierć, Miłość, Nie mogę być twoją, Tu i tam, Rozbójnik kalabryjski, Czarownik, Fantazja, Wiosna, Sen oraz Wczoraj i dziś. Jednym z poważniejszych utworów napisanym w tym czasie był poemat Samobójca. Utwór został oparty na faktach, w których autor opisał młodego człowieka, zesłańca, który z tęsknoty odebrał sobie życie.
W czasie wolnym od zajęć Zieliński wyjeżdżał w stepy. Egzotyka przyrody i życia wędrownych pasterzy oddziaływała pozytywnie na wyobraźnię poety. Jako wyraz tęsknot do swobody zrodził się poemat będący pochwałą niczym nieskrępowanej wolności, jej wręcz szaleńczego ukochania. W tych warunkach powstał poemat Kirgiz, w którym Zieliński plastycznie opisał bezkresne stepy kirgiskie i fragment życia ich wędrownych mieszkańców. Poemat ten zdobył ogromną popularność i przyniósł mu największą chwałę. W latach 1842-1924 doczekał się aż 22 wydań w języku polskim oraz wielu przekładów na języki obce. Krytycy, analizując poemat, podkreślali egzotykę podjętego tematu, zwięzłość akcji i utworu, ale także umiejętności autora w zakresie opisów przyrody i obyczajów opisywanego ludu. Do dziś Kirgiz ceniony jest w Kazachstanie jako pierwszy poemat ukazujący życie Kazachów.
Ośmioletni pobyt na Syberii to także najpłodniejszy czas w twórczości poetyckiej Gustawa Zielińskiego. Oprócz licznych wiersz,y wydanych dopiero po powrocie, powstały większe utwory literackie. Wśród nich wymienić należy poemat historyczny Jan z Kępy, w którym autor opowiadał o losach rycerza ze Skępego. Napisał także poemat historyczny poświęcony synowi Władysława Hermana, Zbigniewowi. Napisał wówczas również Giermka oraz Konia Beduina.
POWRÓT Z ZESŁANIA
Jesienią 1842 r. Gustaw Zieliński dzięki staraniom rodziny powrócił z syberyjskiego zesłania do wytęsknionego kraju. Pełen radości i zachwytu napisał wówczas wiersz Orzeł.
Po powrocie do kraju zatrzymał się w Warszawie, gdzie był entuzjastycznie witany. Ceniono go za jego twórczość literacką i jako człowieka cierpiącego za sprawy narodowe.
Zapraszany był do salonów warszawskich, gdzie recytował swe utwory napisane na zesłaniu. Z romantycznego poety przeradzał się powoli w pozytywistę. Głosił program pracy organicznej związanej z prowadzeniem wzorowego gospodarstwa oraz program rozwoju oświaty i ratowania dóbr kultury narodowej. Nie zapominał także o swoich przyjaciołach, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji, których wspomagał. Wspierał finansowo różne wydawnictwa i przedsięwzięcia kulturalne. Gustaw Zieliński miał także osiągnięcia w dziedzinie badań historycznych. Dotychczas nie wiadomo, dlaczego nie zyskał w tej dziedzinie uznania. Napisał 3-tomową genealogię rodu Zielińskich herbu Świnka.
ŚLUBY
Powrót do kraju sprawił, że poeta ustabilizował swoją sytuację życiową. W 1844 r. ożenił się z Urszulą z Romockich. Odziedziczył po niej majątek Łążyn. Miał z nią troje dzieci, z których dwoje zmarło w dzieciństwie, zaś syn Józef urodzony w 1845 r. zasłużył się później szczególnie dla Towarzystwa Naukowego Płockiego. Po śmierci pierwszej żony Gustaw Zieliński poślubił Anielę z Romockich Poławską. Z tego związku urodziło się jedenaścioro dzieci, ale czworo z nich zmarło tragicznie przez zatrucie grzybami. W 1847 r. po śmierci stryja Józefa, Zieliński objął po nim ogromny majątek tzw. dobra Skępe wraz z przyległościami. Zmuszony został zająć się zrujnowanym gospodarstwem, liczącym 15 tysięcy hektarów. Przez wiele lat ciężkiej pracy zmienił majątek we wzorowo prosperujące gospodarstwo. Wprowadził nowe uprawy, hodowlę, wzorcową administrację. W lasach wybudował tartaki i miejsca wyrobu smoły drzewnej. Zbudował także hutę szkła, cegielnię i młyn. Jego zasługą było też osuszenie mokradeł i bagien.
ZIEMIANIN
Praca w majątku pochłonęła go bez reszty. Odszedł od życia literackiego do ziemiańskiego. Prowadzenie gospodarstwa uważał za zawód, a nie zajęcie przypadkowe. Dawało ono możliwość utrzymania rodziny i pewną egzystencję. Mimo bogactwa żył skromnie, a zarobione pieniądze przeznaczał na cele społeczne. Był człowiekiem bardzo wpływowym. Pozwalało mu to wnosić także znaczący wkład w rozwój kultury i nauki polskiej okresu międzypowstaniowego. Wspierał różne wydawnictwa i wiele pożytecznych przedsięwzięć społecznych. Od 1848 r. współfinansował znane wydawnictwo Biblioteka Warszawska, jako jedno z najpoważniejszych wydawnictw tego okresu.
Wspomógł również pomnikowe wydanie Dzieł Jana Kochanowskiego. Współfinansował także budowę pomnika Adama Mickiewicza w Krakowie. W końcu lat czterdziestych Zieliński zaprzyjaźnił się z Teofilem Lenartowiczem, który w obawie przed aresztowaniem musiał opuścić Warszawę i udał się na emigrację do Włoch. Zieliński prowadził z nim wówczas szeroką korespondencję i wysyłał mu pieniądze. Będąc bogatym ziemianinem, wyznawał demokratyczne zasady. Podobnie jak inni poeci epoki romantyzmu okazywał wielką życzliwość dla bliźnich. Utrzymywał liczne przyjacielskie kontakty z właścicielami ziemskimi w całej ziemi dobrzyńskiej. Do swojego majątku w Skępem Zieliński przygarnął grono dawnych towarzyszy niedoli z syberyjskiego zesłania, dał im schronienie i pracę. Był wśród nich Ignacy Orpiszewski, kolega i przyjaciel z czasów studenckich i powstaniowych. Został on rezydentem u Zielińskiego w Skępem i tu pozostał aż do śmierci.
MISJA PUBLICZNA
Zmiana zainteresowań spowodowała, że Gustaw Zieliński żywo rozwijał działalność publiczną. Dzięki swej osobowości i zaangażowaniu stał się człowiekiem ogólnie szanowanym. Powierzano mu sprawowanie szeregu funkcji publicznych. W 1857 r. Zieliński został powołany na członka Rady Przemysłowej Oddziału Rolniczego przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych. Było to wielkie wyróżnienie i uznanie. Utrzymywał także liczne kontakty naukowe i kulturalne. Często bywał w Warszawie w słynnym salonie Niny Łuszczowskiej. Żywe zetknięcie z życiem literackim przypomniało Zielińskiemu o jego powołaniu pisarskim. Napisał wtedy drugą i trzecią część Stepów.
Kiedy nadszedł rok 1863, Zieliński przeciwstawił się zrywowi powstaniowemu narodu, uważając go za nierealne mrzonki. Za taką postawę zapłacił dobrowolną banicją, przebywając w latach 1863-64 za granicą.
MONIUSZKO PISZE MUZYKĘ
Gustaw Zieliński bardzo dużo podróżował. Kilkakrotnie bywał we Włoszech i Hiszpanii. Z podróży do Włoch, którą odbył w 1848 r., przywiózł słynny obraz Zwiastowanie, przekazany potem do kościoła Ojców Bernardynów w Skępem. Na kanwie zagranicznych podróży powstały nowe wiersze Zielińskiego, m.in. Powrót wiosny, który zyskał ogromną popularność dzięki muzyce skomponowanej do niego przez Stanisława Moniuszkę. Z tego również okresu pochodzi inny znany wiersz poety Pielgrzym. Gustaw Zieliński próbował również swoich sił w prozie. Napisał m.in. utwór Antar, komedię Panna włościanka, opowiadanie Kwiaty i powieść Manuela, której fabuła wiąże się z wojną Napoleona w Hiszpanii z 1808 r. Oprócz tego pozostawił Zieliński wiele cennych rękopisów, obecnie przechowywanych przede wszystkim w Bibliotece im. Zielińskich w Płocku. Pod koniec życia Zieliński wrócił jednak do swych ulubionych stepów, pisząc fantazję poetycką Pokusa. Utwór powstał zapewne po powstaniu styczniowym, kiedy zarzucano Zielińskiemu, że stał się przeciwny wystąpieniom zbrojnym Polaków. Jego utwory cieszyły się dużą popularnością w czasach mu współczesnych, ale także w okresie międzywojennym.
BIBLIOTEKA
Od najmłodszych lat Gustaw Zieliński interesował się książkami. Część książek jego matki weszło do księgozbioru jego biblioteki. Nie rozstawał się z nimi przez całe życie. Mieszkając w majątku Kierz, po powstaniu listopadowym, zgromadził bibliotekę liczącą kilkaset tomów. Książki pozwoliły poecie zapomnieć o ciężkim losie zesłańca. Stały się też warsztatem jego pracy w dziedzinie literatury. Przeczytana lektura była podstawą rozważań w listach do przyjaciół. Ogromną zasługą Zielińskiego było zgromadzenie, wysiłkiem całego życia, pięknej i cennej biblioteki. Czynem tym zasłużył sobie na wieczną pamięć nie tylko jako poeta, działacz społeczny i badacz przeszłości ziemi dobrzyńskiej. Biblioteka liczyła około 20 tysięcy tomów. Aby pomieścić wszystkie wolumeny, Zieliński przebudował dwór w Skępem. W parku na wzgórzu przy jeziorze postawił budynek zwany Belwederem Skępskim. Był to piętrowy budynek z wieżą, w którym przechowywane były książki, pamiątki historyczne i archiwum rodzinne. Znajdował się tam również specjalny pokój przeznaczony do pracy. Pełnił on także funkcję miejsca spotkań towarzyskich, gdzie dyskutowano o polityce, historii i literaturze.
Początkowo biblioteką zajmował się sam Zieliński, jednak prace gospodarskie, praca społeczna, liczna korespondencja i twórczość literacka nie pozwalały na bezpośrednie prowadzenie biblioteki. Zieliński zatrudniał więc bibliotekarzy, którzy kupowali książki, katalogowali je i opracowywali. Byli oni także nauczycielami dzieci Zielińskiego.
POCHOWANY W SKĘPEM
Gustaw Zieliński, jeden z najwybitniejszych synów polskiej ziemi, 23 listopada 1881 r. zakończył w Skępem bardzo owocne i ciekawe życie. Jego ciało pochowano w katakumbach znajdujących się w tzw. Borku w Skępem, które zniszczone zostały przez Niemców w 1941 r. Po ekshumacji, dokonanej po wyzwoleniu, prochy poety złożono pod kaplicą św. Anny w obrębie krużganków kościoła Ojców Bernardynów w Skępem. Na murze wmurowano pamiątkową tablicę. Zgodnie z testamentem, po śmierci Zielińskiego biblioteka trafiła w ręce najstarszego syna Józefa, dobra skępskie przypadły drugiemu synowi Władysławowi. Grożąca licytacja majątku w Skępem skłoniła zaniepokojonego o los księgozbioru Józefa do przekazania cennej biblioteki społeczeństwu miasta Płocka. W 1907 r. Towarzystwo Naukowe Płockie przejęło zbiory skępskie i zgodnie z życzeniem ofiarodawcy nadało bibliotece imię Zielińskich. Po przekazaniu księgozbioru budynek biblioteki został przez rodzinę zaniedbany. Trudności finansowe stały się bezpośrednią przyczyną przeznaczenia go na sprzedaż. W latach siedemdziesiątych został rozebrany, obecnie na miejscu biblioteki rosną drzewa i krzewy.
Biblioteka Skępska podarowana do Płocka trafiła na podatny grunt. Płocczanie uznali ją za szansę utworzenia biblioteki publicznej, tak potrzebnej miastu. Obecnie ze zbiorów Biblioteki im. Zielińskich korzysta rocznie około 12 tysięcy czytelników.
MARKOWICE PAMIĘTAJĄ
Społeczność Szkoły Podstawowej w Markowicach pamięta o urodzonym w wiosce Gustawie Zielińskim. Od 1 czerwca 1990 r. szkoła nosi jego imię. Przed budynkiem szkoły znajduje się obelisk poświęcony Gustawowi Zielińskiemu, który został odsłonięty w dniu nadania imienia szkole. Również w tym dniu odsłonięto i poświęcono tablicę dedykowaną poecie.
Uroczystość nadania imienia szkole zainspirowała miejscowe środowisko do stworzenia hymnu szkoły. Muzykę w rytm kujawiaka skomponował ojciec oblat z Niższego Seminarium Duchownego w Markowicach Lucjan Osiecki, natomiast słowa napisali ojciec oblat Andrzej Madej (poeta) i uczeń NSD Michał Proksza. Pierwsza zwrotka hymnu opiewa bogatą historię Markowic, natomiast refren hymnu to fragment wiersza Zielińskiego Samobójca, który najdobitniej ukazuje działalność i życie poety. W szkole istnieje także kącik patrona szkoły. Znajduje się w nim tablica pamiątkowa, sztandar szkoły oraz oszklona gablota z pamiątkami po tym wielkim patriocie i rodaku. Znajdziemy tam również namalowaną podobiznę poety, fotografie jego dworku w Skępem, Towarzystwa Naukowego Płockiego, Biblioteki im. Zielińskich w Płocku. Są też kserokopie jego oryginalnych, odręcznie napisanych utworów. Nie zabrakło głównych dat z życia poety. Uczniowie mają stały dostęp do tych pamiątek. Nie zapominają również o swoim wielkim rodaku i organizują okolicznościowe apele z okazji Dnia Patrona Szkoły. Markowicka szkoła nawiązała kontakt ze Szkołą Podstawową w Skępem, która nosi również imię Gustawa Zielińskiego. Od czasu do czasu, szczególnie w rocznicę śmierci poety, uczniowie odwiedzają się nawzajem i wymieniają doświadczenia. Wówczas składane są kwiaty na grobie rodziny Zielińskich na cmentarzu w Skępem i pod tablicą pamiątkową w kościele parafialnym.
Historię życia i twórczości Gustawa Zielińskiego opracowałam na podstawie sporządzonej pracy i materiałów zebranych przez dyrektor SP w Markowicach Jolantę Dybałę.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 946 (13/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze