Była to już piąta z rzędu blokada ulic w mieście, w której uczestniczy coraz mniej mieszkańców.
Do piątkowej blokady zaangażowanych było aż 17 policjantów, którzy rozdysponowani zostali w różne miejsca protestu, natomiast protestujących było tylko 18 fot. Paweł Lachowicz BLOKOWANIE NUŻY
Podczas styczniowej akcji Grzegorz Kulczycki powiedział, że mieszkańcy są tak zdeterminowani, że jak tylko się ociepli, to planują organizowanie protestów co dwa tygodnie. W piątkowej blokadzie uczestniczyła tylko grupka mieszkańców, w sumie 18 osób. Policjanci komentowali, że blokujących jest tyle samo, co policjantów, ponieważ przełożeni powiadomieni o kolejnej blokadzie skierowali na miejsce 17 policjantów. W związku z tak małą liczbą uczestników, grupka mieszkańców blokowała tylko dwa skrzyżowania przy Przedszkolu nr 1 oraz przy - placu Daszyńskiego i tylko przez godzinę.
INACZEJ NIŻ W ULOTKACH
O obwodnicy i blokowaniu dróg rozmawiano na ostatniej sesji Rady Miejskiej.
Mieszkaniec Zofijówki Przemysław Zowczak wystąpił z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej do Urzędu Marszałkowskiego, Ministerstwa Infrastruktury i otrzymał, jak powiedział, bardzo ciekawe informacje, które w zupełnie innym świetle stawiają kwestię związaną z obwodnicą Strzelna.
Pytał m.in. w Ministerstwie, czy Kontrakt Terytorialny dla województwa kujawsko-pomorskiego od momentu jego podpisania 13 listopada 2014 r. został w jakikolwiek sposób zmieniony. - Nie, nie został zmieniony. W tym kontrakcie były cztery inwestycje podstawowe, które miały być realizowane na 100% i było aż 12 inwestycji warunkowych, w tym obwodnica Strzelna. Czyli nieprawdą jest i nieprawdą było w momencie wydawania ulotki wyborczej PSL [w której było napisane, że obwodnica Strzelna jest ujęta w kontrakcie - przyp. mal], że mamy to zagwarantowane. Nigdy nie mieliśmy zagwarantowanej obwodnicy Strzelna w Kontrakcie Terytorialnym. To trzeba jasno powiedzieć - mówił Przemysław Zowczak.
Dalej przytoczył słowa burmistrza Ewarysta Matczaka zawarte w ulotce wyborczej z 2014 r., gdzie było napisane, że w związku z brakiem środków na budowę pełnej obwodnicy Strzelna rozpoczęto działania mające na celu wybudowanie tzw. małej obwodnicy. Burmistrz pisał wówczas, że rozpoczął wraz z marszałkiem województwa i GDDKiA rozmowy w sprawie jej budowy. Trasa ta miała połączyć drogę krajową nr 15 w kierunku Poznania z drogą wojewódzką 255 w kierunku Pakości. Prace nad tą koncepcją były bardzo zaawansowane, przygotowany był już projekt szerokiego porozumienia rożnych instytucji zaangażowanych w tę sprawę. Projekt został zawieszony ze względu na rozpoczęte negocjacje dotyczące Kontraktu Terytorialnego.
- Jeśli chodzi o tzw. małą obwodnicę Strzelna, to słyszałem wypowiedź burmistrza, że te prace zostały zawieszone ze względu na to iż GDDKiA nie zgadza się na puszczenie tą małą obwodnicą ciężkiego transportu - mówił Przemysław Zowczak. W tym momencie przytoczył fragment odpowiedzi, którą otrzymał z Urzędu Marszałkowskiego. Jest tam mowa o tym, że Zarząd Województwa w swej kompetencji nie zawiesił prac nad małą obwodnicą Strzelna, gdyż przewidziana jest realizacja jednego z warunków jej powstania, tj. przebudowa drogi nr 255. Dalej czytamy, że w chwili obecnej inwestycja ma przygotowane wymagane dokumenty i kosztorys, który przewyższa kwotę przewidzianą w Planie Spójności. Dlatego też w najbliższym czasie Zarząd Województwa podejmie decyzję o sposobie realizacji inwestycji.
- Uważam panie burmistrzu, że należy się zastanowić, czy nie pójść w kierunku małej obwodnicy, czy nadal upierać się przy budowie dużej obwodnicy. Przy czym upieranie się przy dużej obwodnicy według mnie powinno skutkować nie tyle blokadami dróg krajowych, które są uciążliwe także dla mieszkańców Strzelna, a przede wszystkim merytoryczną rozmową z decydentami i dyskusją czy ten negatywny wpływ przebiegu dróg krajowych przez Strzelno rzeczywiście jest mniej, czy więcej uciążliwy niż w innych miejscach - dodał Przemysław Zowczak.
NIE JESTEŚMY GŁĄBAMI
Burmistrz Ewaryst Matczak oburzony był wypowiedzią mieszkańca Zofijówki, twierdził, że gdyby pan Zowczak brał udział w negocjacjach, które były prowadzone z Urzędem Marszałkowskim, to by wiedział, że była jedna lista i potem 13 listopada 2014 roku, jak premier Ewa Kopacz przyjechała do Ostromecka, to zostało to zmienione i powstały dwie listy. Lista podstawowa i dodatkowa. - To nie było uzgodnione z samorządami, ja o tym drugim etapie nic nie wiedziałem, dowiedziałem się dopiero z prasy, że jest lista rezerwowa. Nie wiem, skąd ma pan te materiały. Proszę nie sugerować, że burmistrz o wszystkim wiedział i siedział cicho. Mówi pan, że rozmawiać o obwodnicy powinny jeździć osoby merytorycznie przygotowane. Myśli pan, że ja i moi koledzy, którzy ze mną jeżdżą nie są merytorycznie przygotowani? Że ja i wszyscy inni to jesteśmy głąby i nic na ten temat nie wiemy? A pan to by wiedział lepiej? Tak to zrozumiałem. Jeżdżą ludzie merytorycznie przygotowani, pan by pojechał, to by pan merytorycznie rozmawiał. Co pan myśli, kto jeździ ze mną na spotkania po szkole podstawowej ludzie? - pytał burmistrz Matczak.
Zarzucał też panu Zowczakowi, że ten przychodzi na sesje i mówi wiele rzeczy, a one i tak nic nie wnoszą.
JEST MI WSTYD
- Panie Matczak po tym co pan zrobił, albo czego pan nie zrobił w sprawie obwodnicy, w sprawie szpitala, ZAZ-u i wielu, wielu innych kwestii powiem panu tylko tyle, że dzisiaj jest mi nie zawsze, ale bardzo często jest mi wstyd, że kiedyś byliśmy w jednym zespole i w jednym zespole pracowaliśmy. I dzisiaj niech to do pana w końcu dotrze, że ja przychodzę tutaj [na sesje - przyp. mal] wyłącznie za swoje, zostawiam swoje obowiązki, które będę musiał później wykonać. I jako mieszkaniec tej gminy, jako ktoś, kto płaci tutaj wcale niemałe podatki, mam prawo przyjść i powiedzieć o tym, co mi się podoba, a co mi się nie podoba. Mam prawo przyjść i zaprotestować przeciwko pewnym działaniom, czy to się panu podoba, czy nie. To ja, jako jeden z podatników tej gminy, utrzymuję pana, a pan nie utrzymuje mnie - podkreślił Przemysław Zowczak.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1311 (13/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze