Reklama

5 lat od decyzji radnych gmina nadal nie ma 16 lokali

Przeszkody: najpierw akt notarialny, teraz zastaw hipoteczny
    5 lat od decyzji radnych gmina nadal nie ma 16 lokali
    Najpierw na przeszkodzie stanęła odmowa założenia ksiąg wieczystych w mogileńskim sądzie. Wszystko przez podobno wadliwy akt notarialny. Gmina jednak proces cywilny z notariuszem przegrała i nie odzyskała pieniędzy. Teraz okazało się, że blok stał się zastawem hipotecznym pod kredyt wzięty przez Spółdzielnię Mieszkaniową. Ratusz chce, by 16 lokali gminy i grunt nie były objęte zastawem hipotecznym. I znów sprawa się ślimaczy i odwleka.

Prokurator Rejonowy w Mogilnie Wiesława Szajda mówiła rok temu: - „Obecny stan faktyczny - przy zgodnym współdziałaniu stron - może doprowadzić do skutecznego nabycia prawa własności lokali mieszkalnych”. Przez rok między SM a gminą nie było zgodnej współpracy, a sprawa dziś jest jeszcze bardziej poplątana 
            tekst. Marek Holak,
       fot. Joanna Świetnicka

   21 maja tego roku prokurator rejonowy w Mogilnie Wiesława Szajda zapytała pisemnie burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego o sposób załatwienia sprawy przeniesienia na rzecz gminy Mogilno przez Spółdzielnię Mieszkaniową w Mogilnie własności 16 lokali mieszkalnych znajdujących się w bloku nr 51 w Świerkówcu.

  KALENDARIUM 16 LOKALI
* 25 kwietnia 2003 r. - mogileńscy radni podjęli uchwałą decyzję o przystąpieniu gminy Mogilno do budowy 16 mieszkań w budynku wielorodzinnym realizowanym przez Spółdzielnię Mieszkaniową w Świerkówcu. SM miała mieć 20 lokali, a gmina 16. Inwestycja miała kosztować gminę 1.033.160 zł.
* 22 lipca 2003 r. - radca prawny ratusza Jolanta Sitek negatywnie zaopiniowała projekt umowy przedwstępnej zaproponowanej burmistrzowi Jackowi Kraśnemu przez SM.
* 11 lipca 2003 r. - co ciekawe, już wtedy umowa przedwstępna między prezesem SM Janem Guzikiem a burmistrzem Jackiem Kraśnym była podpisana, czyli 11 dni przed negatywną opinią radcy prawnego.
* 30 lipca 2003 r. - skarbnik gminy Emilia Gałęzewska odmówiła podpisania umowy przedwstępnej.
* 30 lipca 2003 r. - Jacek Kraśny wydał jej służbowe polecenie na piśmie podpisania umowy przedwstępnej.
* 31 lipca 2003 r. - przed notariuszem w Bydgoszczy Krzysztofem Kaczyńskim zostaje spisany akt notarialny między SM a gminą. Akt notarialny kosztował gminę 1.860 zł. Jan Guzik i Krzysztof Twarużek w imieniu SM zobowiązali się w paragrafie 3 aktu notarialnego przenieść na gminę własność 16 lokali wraz z udziałem w nieruchomości wspólnej oraz z prawem do wieczystego użytkowania gruntu.
Gmina zainwestowała w blok 1.172.413,70 zł publicznych pieniędzy.
* 18 sierpnia 2005 r. - SM zawarła z gminą Mogilno porozumienie określające zasady korzystania przez SM z wybudowanych na rzecz gminy Mogilno 16 lokali. Zostały one zasiedlone lokatorami wskazanymi przez gminę, ale umowy najmu zawarli oni z SM i do kasy SM płacą czynsz.
* 15 listopada 2005 r. - w Toruniu, przed tym samym notariuszem Krzysztofem Kaczyńskim został zawarty akt notarialny na przeniesienie prawa własności na gminę 16 lokali mieszkalnych. Akt kosztował gminę 26.404,60 zł. W tej kwocie notariusz pobrał już opłatę sądową za założenie 16 ksiąg wieczystych dla 16 lokali.
* 5 lipca 2006 r. - prezes Sądu Rejonowego w Mogilnie Mieczysław Oliwa oddalił wniosek gminy o wykreślenie roszczeń z księgi wieczystej 15545 oraz o wydzielenie 16 lokali mieszkalnych z tej księgi i założenie osobnych ksiąg. Okazało się, że przeniesienie prawa własności do lokali jest niemożliwe, gdyż gmina będąc właścicielem gruntu pod blokiem, nie może stać się właścicielem 16 lokali z prawem wieczystego użytkowania gruntu. Nie można być jednocześnie właścicielem terenu i jego wieczystym użytkownikiem.
Od tej decyzji burmistrz Jacek Kraśny nigdy nie odwołał się.
* 26 listopada 2006 r. - burmistrzem Mogilna zostaje Leszek Duszyński.
* 8 marca 2007 r. - burmistrz skierował do notariusza Krzysztofa Kaczyńskiego pismo o sprostowanie wadliwej umowy notarialnej i wezwanie do zapłaty kwot, które gmina zapłaciła za akty notarialne, to jest kwoty 28.593,64 zł.
* 10 kwietnia 2007 r. - mogileńska Komenda Powiatowa Policji wszczęła śledztwo na podstawie anonimowego doniesienia dotyczącego przekroczenia uprawnień przez burmistrza Jacka Kraśnego w sprawie tego bloku.
* 19 czerwca 2007 r. - wobec braku znamion czynu zabronionego, policja śledztwo umorzyła. Decyzję zaakceptowała Prokuratura Rejonowa w Mogilnie.
* 29 czerwca 2007 r. - SM wystąpiła do burmistrza o przekształcenie prawa wieczystego użytkowania w prawo własności działki pod blokiem w Świerkówcu.
* 7 sierpnia 2007 r. - Leszek Duszyński taką decyzję wydał.
* 24 września 2007 r. - Sąd Rejonowy w Mogilnie wpisał do księgi wieczystej jako właściciela gruntu Spółdzielnię Mieszkaniową w Mogilnie. W tym momencie SM stała się właścicielem całej nieruchomości: i bloku, i gruntu.
* 15 października 2007 r. - zastępca Prokuratora Rejonowego w Mogilnie Rita Kubiak pyta się burmistrza, jak wygląda sprawa przeniesienia 16 lokali na rzecz gminy.
* 7 listopada 2007 r. - burmistrz Leszek Duszyński przypomniał prezesowi SM Janowi Guzikowi, że Spółdzielnia zobowiązała się do przeniesienia własności 16 lokali na rzecz gminy. Prosił o wykonanie tego, gdyż sprawa ciągnie się już od 2003 r.
* 21 listopada 2007 r. - zostaje podpisany protokół uzgodnień między SM w osobach Jana Guzika i Krzysztofa Twarużka a burmistrzem Leszkiem Duszyńskim w sprawie ustanowienia odrębnej własności lokali i przeniesienia własności.
* 3 grudnia 2007 r. - gmina informuje prezesa SM, że 12 grudnia ma dojść w kancelarii notarialnej Janusza Radomskiego do podpisania aktu notarialnego przeniesienia własności lokali.
* 12 grudnia 2007 r. - nie dochodzi do podpisania aktu, bo okazuje się, że na nieruchomość w Świerkówcu wpisana jest hipoteka w kwocie 1.396.500 zł na rzecz Banku Gospodarki Krajowej.
* 12 grudnia 2007 r. - burmistrz Duszyński kieruje pismo do SM, by ta doprowadziła do zwolnienia nieruchomości z hipoteki, tak aby 16 lokali nieobciążonych trafiło do gminy.
* 18 grudnia 2007 r. - Sąd Rejonowy w Toruniu oddalił powództwo gminy w sprawie odzyskania pieniędzy uiszczone przez gminę notariuszowi za sporządzone akty notarialne.
* 20 grudnia 2007 r. - burmistrz Duszyński dowiedział się, że opłatami za 16 lokali obciążany będzie Urząd Gminy jako ich właściciel. Najemcy muszą regulować swój czynsz do Urzędu Gminy, gdyż taka jest umowa najmu.
* 18 stycznia 2008 r. - prezes Jan Guzik poinformował pismem burmistrza, że zgodnie z obowiązującym prawem, zarząd SM nie widzi potrzeby zwalniania hipoteki do przeniesienia prawa odrębnej własności lokali.
* 11 lutego 2008 r. - burmistrz Duszyński zwrócił się do prezesa Guzika o kserokopie dotyczące zawierania umów najmu i pobierania opłat z lokatorami 16 lokali budynku w Świerkówcu.
* 7 marca 2008 r. - burmistrz Duszyński podtrzymał w piśmie do SM wniosek o zwolnienie spod hipoteki nieruchomości, tak aby można było przejąć 16 lokali bez żadnych obciążeń finansowych.
* 10 kwietnia 2008 r. - prezes Guzik prezentuje odmienne zdanie. Uważa, że hipoteka nie jest przeszkodą. A jedyna przeszkoda, która była, została usunięta w momencie, gdy SM stała się właścicielem gruntu. Zwraca uwagę, że być może BGK odstąpiłby od hipoteki, gdyby kredyt poręczyła gmina.
* 21 maja 2008 r. - Prokurator Rejonowy Wiesława Szajda prosi burmistrza o informacje o sposobie załatwienia sprawy 16 lokali.
* 19 czerwca 2008 r. - burmistrz odpisał prokuraturze, jak wygląda stan rzeczy.
* 20 czerwca 2008 r. - gmina zwróciła się do BGK o rozważenie możliwości wyłączenia spod zabezpieczenia hipotecznego 16 lokali, które mają przejść na własność gminy.

Reklama

opracował: MAREK HOLAK

    W ramce obok przypominamy, o co chodzi w sprawie 16 lokali krok po kroku, począwszy od podjęcia uchwały przez Radę Miejską 25 kwietnia 2003 r.
    Gmina Mogilno zainwestowała prawie 1,2 mln zł w budowę bloku 36-rodzinnego razem ze Spółdzielnią Mieszkaniową, która była inwestorem. Gmina miała dostać 16 lokali. Tak mówiła podpisana umowa przedwstępna oraz późniejszy akt notarialny. Do dziś jednak przeniesienie prawa własności nie nastąpiło, choć lokale są zasiedlone lokatorami wskazanymi przez gminę. Najpierw okazało się, że gmina nie może mieć założonych ksiąg wieczystych dla tych 16 lokali, gdyż jest jednocześnie właścicielem gruntu pod blokiem. Nie można być zgodnie z polskim prawem jednocześnie właścicielem i wieczystym użytkownikiem, a takie prawo na gminę przechodziło z SM wraz z 16 lokalami. Prezes Sądu Rejonowego Mieczysław Oliwa na podstawie zawartego między przedstawicielami SM Janem Guzikiem i Krzysztofem Twarużkiem a ówczesnym burmistrzem Mogilna Jackiem Kraśnym aktu notarialnego w Toruniu przed notariuszem Krzysztofem Kaczyńskim, odmówił w związku z tym założenia ksiąg wieczystych dla 16 lokali. Burmistrz Jacek Kraśny nie odwołał się nigdy od tej decyzji.
    Dlaczego szef mogileńskiej prokuratury pyta się teraz burmistrza Duszyńskiego o tę sprawę? Zresztą po raz drugi, bo takie pytanie zostało już postawione w październiku 2007 roku.

Reklama

    Otóż śledztwo po anonimowym doniesieniu prowadziła powiatowa policja i je umorzyła, nie dopatrując się przekroczenia uprawnień przez burmistrza Jacka Kraśnego. Prokuratura zgodziła się na umorzenie, jednak monituje sprawę, jak zostanie ona ostatecznie załatwiona. Stąd pytanie Wiesławy Szajdy o przeniesienie własności lokali z SM na gminę.
    Gdy w nr 30 Pałuk z 26 lipca 2007 r. pisaliśmy o umorzeniu, spytaliśmy się prokuratury, czy burmistrz Kraśny nie powinien wtedy odwołać się od decyzji sądu, czy nie było to zaniechanie. Pani prokurator rok temu tłumaczyła: - W przedmiotowej sprawie kontrola instancyjna postanowienia Sądu Rejonowego w Mogilnie w przedmiocie oddalenia wniosku gminy Mogilno o wydzielenie lokali mieszkalnych byłaby uzasadniona, albowiem nie można wykluczyć, iż w toku postępowania instancyjnego podjęte zostałyby inne decyzje - korzystne dla gminy Mogilno (...). Jednocześnie zauważyła, że odwołania od decyzji nie są obowiązkiem, a tylko uprawnieniem, strony.

    W uzasadnieniu umorzenia czytamy także, że: - W związku ze sporządzeniem wadliwej umowy, gmina wystąpiła przeciwko notariuszowi na drogę postępowania cywilnego, mającego doprowadzić do odzyskania powyższej kwoty. Taka sprawa odbyła się 18 grudnia przed Sądem Rejonowym w Toruniu i powództwo gminy przeciwko notariuszowi zostało oddalone.
    Szef prokuratury Wiesława Szajda pytana o ewentualną szkodę, jaką poniosła gmina Mogilno, wyjaśniała rok temu: - (...) Obecny stan faktyczny - przy zgodnym współdziałaniu stron - może doprowadzić do skutecznego nabycia prawa własności lokali mieszkalnych - stąd na tym etapie sprawy nie można przesądzać, że gmina Mogilno poniosła istotną szkodę wynikającą z braku możliwości realizacji zawartej ze Spółdzielnią Mieszkaniową umowy.
    Gdy przeszkody zostały już usunięte (dokonano wydzielenia działki pod blokiem i jej wyceny, a SM wystąpiła o przekształcenie prawa wieczystego użytkowania w prawo własności), to gmina notarialnie miała otrzymać 16 lokali. Jednak w dniu podpisania aktu notarialnego przed notariuszem Januszem Radomskim w Mogilnie 12 grudnia 2007 r., okazało się, że w księdze wieczystej istnieje wpis, że 36-rodzinny blok w Świerkówcu współfinansowany przez gminę, Spółdzielnia Mieszkaniowa zastawiła pod kredyt hipoteczny wzięty w Banku Gospodarstwa Krajowego. Kredyt wynosi 1.396.500 zł.

Reklama

   Odpowiadając prokuraturze burmistrz Duszyński zwrócił uwagę, że SM w ogóle nie zwracała się do gminy - pomimo zaangażowania przez gminę około 1,2 mln zł w budowę bloku, czy może pod zastaw bloku wziąć kredyt hipoteczny. Teraz zdaniem burmistrza, gdyby 16 lokali i grunt stało się własnością gminy, to byłyby obciążone kredytem hipotecznym.
    Prezes SM Jan Guzik zasugerował gminie, że BGK być może odstąpiłby od zabezpieczenia hipotecznego kredytu, gdyby kredyt poręczyła gmina. Zarząd Spółdzielni dołoży wszelkich starań w prowadzeniu pertraktacji z bankiem, jednak nie możemy przewidzieć rezultatów. Zarząd Spółdzielni zapewnia, że sprawę traktuje bardzo poważnie i skłonny jest szukać wszelkich rozwiązań w celu rozwiązania powstałego problemu - napisał prezes Guzik do burmistrza.
    Jak mówi burmistrz Duszyński, od 10 kwietnia gmina nie ma żadnych informacji o podejmowanych przez SM staraniach w celu doprowadzenia do wyłączenia 16 lokali spod zabezpieczenia hipotecznego. Pełnomocnik gminy Jolanta Zyman zwróciła się telefonicznie do prezesa w tej sprawie. Jak mówi burmistrz, usłyszała, że: SM nie ma żadnych możliwości przeniesienia hipoteki na inną nieruchomość, bo inne działki też są objęte zabezpieczeniami.
    Przy takim rozwoju sytuacji gmina sama zwróciła się do BGK o rozważenie możliwości wyłączenia 16 lokali spod hipoteki oraz pozostawienie hipoteki na pozostałej części nieruchomości.
    21 lipca Jolanta Zyman skontaktowała się z oddziałem banku w Toruniu, który zajmuje się obsługą kredytu udzielonego SM. Uzyskała informację, że 14 lipca przedstawiciel banku rozmawiał z SM i to bank czeka na inicjatywę ze strony SM. Jolanta Zyman usłyszała jednocześnie, że gmina nie otrzyma odpowiedzi na swe pismo, gdyż nie jest stroną umowy kredytowej.
Burmistrz Duszyński zwraca uwagę, że w każdej chwili można podpisać teraz umowę notarialną. Jednak to nie załatwi sprawy, gdyż wpis będzie z obciążeniem hipotecznym. Radni podejmując w 2003 r. decyzję o wspólnej inwestycji budowy bloku z SM i przeznaczając około 1,2 mln zł nie zgodzili się na żadne inne warunki.

     Tym bardziej na to, żeby jeszcze gmina poręczała Spółdzielni kredyty - mówi burmistrz.
    - Gmina nie udzieli poręczenia kredytu Spółdzielni w wysokości 1.396.500 zł. Zarząd Spółdzielni wystarczająco nadużył zaufania gminy, nie wywiązując się ze zobowiązań przyjętych umową - najpierw przedwstępną z dnia 31 lipca 2003 r., następnie z dnia 11 lipca 2003 r. - zapewnił burmistrz Duszyński 19 czerwca mogileńską prokuraturę.

Reklama

 Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 858 (30/2008)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości