Na stadionie Kujawianki w Strzelnie
Biją i wyzywają
Wobec 4 zatrzymanych pseudokibiców zostaną sporządzone wnioski do sądu. Strzeleńscy stróże prawa chcą, by mieli także zakaz wstępu na mecze.
Czterech pseudokibiców zatrzymała Policja i Straż Miejska w Strzelnie po niedzielnym meczu na stadionie Kujawianki, kończącym tegoroczny sezon piłkarski. Skandaliczne zachowania części strzeleńskich kibiców służby porządkowe zaobserwowały już w poprzednich sezonach, ale znowu takie zachowania nasiliły się, kiedy Kujawianka wchodziła do V ligi. - Po wspólnej reakcji Policji i Straży Miejskiej, kiedy doszło do ukarania kilku osób mieliśmy spokój. Myśleliśmy, że będzie to nauczka dla innych, ale niestety w tym sezonie sprawa znowu powróciła – mówi Pałukom komendant Straży Miejskiej w Strzelnie Paweł Namieśnik. Sytuacja zdecydowanie zaogniła się po ubiegłotygodniowym wyjazdowym meczu Kujawianki Strzelno do imienniczki w Izbicy Kujawskiej, który odbył się w sobotę 25 października. Najbardziej niepokojącym faktem było wzniecenie bójki między sobą wśród kibiców Kujawianki. Okazało się, że kiedy kibice przeciwnej drużyny nie dali się sprowokować, to chamskie i wulgarne zachowanie przeniosło się między nich. Doszło wtedy do zatrzymania Tomasza Z. i Bartłomieja G. ze Strzelna, który trafił do izby wytrzeźwień we Włocławku.
Już po tym meczu do straży docierały sygnały od mieszkańców. - Docierały do nas informacje zbulwersowanych mieszkańców miasta, a zarazem prawdziwych kibiców naszej drużyny. Mówili, że boją się wybrać na mecz z dzieckiem i rodziną i obejrzeć w sposób kulturalny mecz – opowiada Paweł Namieśnik. Problem obserwowany na stadionach oraz informacje napływające do strzeleńskich służb porządkowych zaowocowały wspólnym spotkaniem 31 października przedstawicieli Policji i Straży Miejskiej oraz prezesa Kujawianki Strzelno Marcina Czaplickiego, a następnie komendanta Namieśnika z burmistrzem Ewarystem Matczakiem, na którym dyskutowano o sposobach zapobiegania tego typu sytuacjom. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że nie będą tolerować takich chuligańskich wybryków i każde wykroczenie będzie surowo karane.
W związku z wcześniejszymi zachowaniami pseudokibiców Kujawianki Strzelno, Straż Miejska wspólnie z komisariatem Policji w Strzelnie postanowiła wprowadzić szczególne zaostrzenia zachowań podczas zawodów piłkarskich na terenie stadionu Kujawianki. W szczególności zwrócono uwagę na przestrzeganie zakazu spożywania alkoholu przez kibiców oraz wulgarne i aroganckie zachowania, które nie mają nic wspólnego ze sportowym dopingiem. Efektem przeprowadzonych rozmów było zakupienie ze środków gminy kamery video, która służyć będzie do monitorowania zachowań np. kibiców podczas meczów. Koszt zakupu sprzętu jak podaje Pałukom burmistrz Ewaryst Matczak wyniósł 1.300 zł. Zarejestrowane zdarzenia służyć będą wyłącznie na potrzeby organów ścigania i nie będą używane w innych celach. Pierwsze użycie kamery nastąpiło podczas ostatniego meczu sezonu, który odbył się w niedzielę 2 listopada na stadionie Kujawianki. Przez megafony kibice zostali poinformowani o tym, że mecz będzie filmowany przez strzeleński wymiar prawa.
Niestety, nawet tego typu ostrzeżenie nie podziałało na pseudokibiców, którzy oczywiście wszczęli burdy na stadionie. - Pierwsza połowa meczu przebiegła w miarę bez szczególnych incydentów. Tylko z jednym z kibiców przeprowadziliśmy konkretną, pouczającą rozmowę – opowiada Paweł Namieśnik. To jednak nie był koniec „atrakcji”. Końcówka drugiej połowy meczu to wybuch negatywnych emocji. Głównym prowodyrem chuligańskiego zachowania był pouczony wcześniej kibic. Rozmowa przeprowadzona wcześniej jak się okazało nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. Do byłego mieszkańca Strzelna, a obecnie mieszkańca Torunia Mateusza C. dołączyło jeszcze trzech mieszkańców Strzelna Tomasz A., Tomasz K. i Andrzej K. Mężczyźni agresję przelali z zawodników na służby porządkowe, Policję i sędziego, którzy pomimo apeli organizatorów zawodów przekroczyli barierę kultury sportowej i dali znać o sobie wykrzykując wulgaryzmy i szereg nieprzyzwoitych epitetów. W kierunku tych osób mężczyźni kierowali wulgaryzmy typu : „Zawsze i wszędzie Policję je… będziemy” czy „Jechać z ku….”. - Rozumiem moment, kiedy w chwili wielkich emocji ktoś wykrzyknie jeden mały epitet, ale to co miało miejsce na ostatnim meczu przekroczyło wszelkie granice. Te słowa były wypowiadane ewidentnie z premedytacją i zimną krwią i nie miały one nic wspólnego z kibicowaniem – mówi Pałukom komendant Namieśnik.
W związku z incydentami, jakie miały miejsce na stadionie, w stosunku do wspomnianych wcześniej czterech zatrzymanych osób, jak mówi komendant Namieśnik, zostaną sporządzone wnioski o ukaranie do sądu. - Bezwzględne egzekwowanie przepisów porządkowych przez służby porządkowe ma na celu wyeliminowanie chuligańskich zachowań na stadionie. Wydarzenie sportowe przecież ma przyciągnąć na boisko młodzież szkolną i całe rodziny, a kibicowanie naszej drużynie ma jej pomóc, a nie szkodzić i stawiać ją w złym świetle - powiedział Pałukom komendant strzeleńskiej Straży Miejskiej Paweł Namieśnik. Spytaliśmy także komendanta czy zatrzymani pseudokibice będą mogli nadal spokojnie wchodzić na kolejne mecze. Paweł Namieśnik odpowiedział, że będzie to rola oskarżyciela publicznego w sądzie. Pomimo grzywny jaką z pewnością sąd orzeknie, strzeleńskie służby będą starać się o nałożenie środka karnego w postaci zakazu wstępu na stadion, a tym samym udziału w kolejnych meczach.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska 873 (45/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze