Reklama

Burmistrz wyciąga konsekwencje

Padniewo, Gębice
    Burmistrz wyciąga konsekwencje
    Dyrektor Michał Sieracki otrzymał pisemną naganą. Ewentualną winę byłego naczelnika oświaty Tadeusza Szymańskiego rozpatrzy rzecznik dyscypliny finansów publicznych przy RIO. Także dyrektor Jacek Szalaty ukarany został pisemną naganą.

    Po ujawnionych przez dyrektora Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli Jarosława Lorka nieprawidłowościach w SP Padniewo i SP Gębice, burmistrz Mogilna wyciąga wobec winnych konsekwencje.
    SP PADNIEWO
    Przypomnijmy, że w SP Padniewo błąd dyrektora Michała Sierackiego przy wypełnianiu ubiegłorocznego arkusza organizacyjnego i umieszczenie szkoły na terenie miasta spowodował utratę ponad 212.000 zł subwencji na rok szkolny 2007/2008. Jest to strata nieodwracalna, gdyż jak to określił dyrektor Lorek - pomimo pisma złożonego przez burmistrza do MEN - tych pieniędzy już nie odzyskamy dlatego, iż błąd został popełniony przez mogileński Urząd Miasta, a nie przez ministerstwo. Dyrektor Michał Sieracki został za to ukarany przez burmistrza Leszka Duszyńskiego karą nagany z wpisaniem do akt. - Będzie to skutkowało tym, iż od września zostanie pozbawiony dodatku motywacyjnego - tłumaczył Jarosław Lorek radnym na sesji Rady Miejskiej 29 kwietnia.
Błędu dwukrotnie nie wychwycił także były naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu Tadeusz Szymański (obecnie pracownik USC). Wobec niego Leszek Duszyński skierował pismo do RIO, do rzecznika dyscypliny finansów publicznych.
    SP GĘBICE
    W SP Gębice kontrola komisji powołanej przez burmistrza Mogilna ujawniła szereg nieprawidłowości i niegospodarności (pisaliśmy o tym szczegółowo tydzień temu, w nr. 18 Pałuk). Sprawy dotyczą: przyznawania nadgodzin poza arkuszem organizacyjnym bez wiedzy organu prowadzącego, bardzo dużych kosztów utrzymania świetlicy, gdzie kilku nauczycieli pracowało w tych samych godzinach, za dużej ilości pracowników administracji i obsługi oraz kilku nauczycieli pełnoetatowych pracujących tylko 4 dni w tygodniu. Straty budżetu gminy, według dyrektora Lorka, wyniosły w tym przypadku około 200.000 zł. Dyrektor szkoły Jacek Szalaty, od 1990 r., kiedy został dyrektorem szkoły, ani razu przez 18 lat nie był kontrolowany przez mogileński Urząd Miasta.
- Nie natrafiłem do tej pory w innych szkołach na taki bałagan organizacyjny. Byłem zszokowany tym, co zastałem w SP Gębice. Pan dyrektor obraził się, że powiedziałem - bałagan, ale bałagan to jest delikatnie nazwane - mówił radnym na sesji 29 kwietnia Jarosław Lorek.
    Według radnego Stanisława Greli, dyrektora w Gębicach ujawnione informacje dyskwalifikują. Radny zwrócił uwagę, że przy jednej i drugiej sprawie ciągnie się i powtarza to samo jedno nazwisko - Tadeusza Szymańskiego. Pytał burmistrza o konsekwencje, jakie wyciągnie wobec byłego naczelnika.
    Jak ujawnił dyrektor Lorek, w budżecie na rok szkolny 2007/2008 brakuje około 250.000 zł na wypłaty dla nauczycieli. Gdyby nie sytuacja w Padniewie i Gębicach, pieniędzy na pensje byłoby dosyć.
    7 maja burmistrz Mogilna ukarał dyrektora Szalatego pisemną naganą.
Mare k Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 847 (19/2008)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości