Reklama

Chcą normalnego dostępu do lekarza diabetologa

W takiej scenerii oświetlonego na niebiesko mogileńskiego ratusza kończyli obchody Światowego Dnia Walki z cukrzycą mogileńscy diabetolodzy

      fot. Joanna Świetnicka

Mogilno, ratusz, Polskie Stowarzyszenie Diabetyków, lekarz diabetolog, dostęp, apel, SPZOZ
     Chcą normalnego dostępu do lekarza diabetologa
    Władze mogileńskiego koła Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków apelują do wszystkich polityków, działaczy samorządowych, władz gminy Mogilno i powiatu mogileńskiego, by spowodowali, aby lekarz diabetolog przyjmował w SPZOZ częściej niż dwa razy w miesiącu i nieodpłatnie. W tej chwili wizyta kosztuje 40 zł. Za wzór stawiają służbę zdrowia w Inowrocławiu. Według zastępcy dyrektora ds. medycznych SPZOZ Tomasza Nowaka, od nowego roku nie ma szans na zmianę sytuacji, gdyż Poradnia Endokrynologiczna nie jest objęta kontraktem z NFZ. Spowodowane jest to brakiem możliwości pozyskania lekarza do SPZOZ Mogilno.

     Mogileńskie koło Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków świętowało w listopadzie Światowy Dzień Walki z Cukrzycą. Członkowie stowarzyszenia spotkali się w świetlicy przy ul. 11 Listopada (zachodnia część miasta). Tam wysłuchali prelekcji na temat m.in. wpływu alkoholu na cukrzycę oraz problemów, z jakimi borykają się chorzy na cukrzycę. Wygłosiła ją Katarzyna Pawlak - pielęgniarka z NZOZ Rodzina sp. z o.o. w Mogilnie.
     Wiceprezes Zdzisław Ruciński dziękował burmistrzowi Mogilna Leszkowi Duszyńskiemu za współpracę i za różne formy wspierania działań koła. - Kilkanaście lat jestem w zarządzie koła i nie przypominam sobie lepszej współpracy z jakimkolwiek burmistrzem, jak z obecnym. My nie mamy żadnego dofinansowania. Burmistrz nigdy nie odmówił nam pomocy. Niewątpliwie to koło istnieje dzięki burmistrzowi Duszyńskiemu - mówił. Burmistrz przekonywał, że jest sympatykiem i przyjacielem stowarzyszenia i obiecał, że nadal będzie wspierał jego działalność. Jak się miało chwilę później okazać, burmistrz będzie mógł w praktyce pokazać członkom stowarzyszenia wagę swych słów.
     Cała uroczystość zakończyła się przed Urzędem Miejskim w Mogilnie, w wejściu od strony parku do sali USC, gdzie zebrani zapalili kilkanaście niebieskich światełek. Światełka były niebieskie, ponieważ jest to kolor diabetyków. Dzięki temu kolor niebieski, kojarzony z diabetykami, widoczny był dla wszystkich mogilnian. Na niebiesko oświetlony tego dnia został również budynek mogileńskiego ratusza.
     Tam wiceprezes Ruciński odczytał apel zarządu mogileńskiego koła PSD:
     Domagamy się od władz powiatowych i gminnych umożliwienia bezpośredniego i większego - w miarę normalnego - dostępu chorych do lekarza diabetologa, ponieważ w rejonie działania naszej placówki zdrowia, na zarejestrowanych 980 chorych na cukrzycę diabetolog przyjmuje 2 razy w miesiącu i to odpłatnie. Wizyta kosztuje 40 zł. Do tego recepty lekarz wypisuje tylko ze 100% odpłatnością, bez zniżki. Natomiast w Inowrocławiu wizyta u diabetologa jest bezpłatna i bez ograniczeń, a recepty na leki ze zniżką. Polskie Stowarzyszenie Diabetyków koło w Mogilnie apeluje, aby wszyscy politycy, urzędnicy i decydenci mogileńscy zainteresowali się tą sytuacją i postarali się to zmienić. Otwórzcie serca na ludzi, których dotknęła cukrzyca.
     O to, czy istnieje jakaś szansa na rozwiązanie tego problemu, zapytaliśmy dyrektora do spraw medycznych SPZOZ w Mogilnie dr. Tomasza Nowaka. Przyznał, że będzie duży kłopot z rozwiązaniem tej sprawy ze względu na brak lekarzy.
     - Nie mamy lekarzy miejscowych, tylko najczęściej posiłkujemy się tymi specjalistami, którzy przyjeżdżają z zewnątrz. W tym momencie tak jak oni dysponują czasem, tak nam się udaje jakoś te godziny wprowadzić do systemu. My Poradnię Endokrynologiczną mamy odpłatną. Z tego względu, że ona nie jest w kontrakcie z Narodowym Funduszem Zdrowia. I tutaj rzeczywiście wszystkie badania, nawet te wszystkie hormonalne, związane z tarczycą są realizowane odpłatnie. Taka sytuacja jest już od dłuższego czasu, to nie jest jakieś novum, które się nagle pojawiło. Tylko to już jest od początku roku. Wynika to przede wszystkim z faktu, że NFZ wprowadził takie wymagania, że lekarz musi być minimum w poradni specjalistycznej 3 razy w tygodniu, a my nie jesteśmy w stanie tego zabezpieczyć. Nie mamy po prostu kadry - usłyszeliśmy od zastępcy dyrektora ds. medycznych Tomasza Nowaka.
     Jego zdaniem: - Na ten moment nie ma żadnych szans na zmianę tej sytuacji. Od nowego roku również nie. To jest odwieczny problem w ogóle braku lekarzy. Ta sama sytuacja dotyczy również podstawowej opieki zdrowotnej. Tutaj też, w Strzelnie, czy w Mogilnie. W Mogilnie może trochę łatwiej, bo tam się to jakoś udało ułożyć tych lekarzy rodzinnych z lekarzami z oddziału. Natomiast trochę gorsza sytuacja jest w Strzelnie. Szczególnie po odejściu pana doktora Wcisło zrobiła się nam taka mała luka. Wszyscy starają się jakoś tam godzinami łatać te dziury wszystkie.
    O sprawie tej rozmawialiśmy również z burmistrzem Duszyńskim. - Doskonale znam problemy diabetyków - mieszkańców naszej gminy. Od wielu lat współpracujemy ze sobą. Koło Diabetyków w Mogilnie zawsze mogło i nadal może na mnie liczyć. Deklaruję swoją pomoc również w sprawach poruszonych w apelu zarządu mogileńskiego koła Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. Wierzę, że wspólnie uda się rozwiązać przedstawione w nim problemy - powiedział nam Leszek Duszyński. Burmistrz poza ogólnymi deklaracjami nie podał jednak żadnych szczegółowych działań, jakie podejmie, by chorym na cukrzycę w tej konkretnej sprawie pomóc.

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1190 (49/2014)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości