Reklama

CIS w Mogilnie przestaje istnieć

Od 30 kwietnia
    CIS w Mogilnie przestaje istnieć
    - Dalsze trwanie CIS powodowałoby, że nasza gmina zaczynałaby być gminą socjalną, kompletnie bez środków na inwestycje - mówi burmistrz Duszyński.

    W najbliższych dniach ukaże się zarządzenie burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego, likwidujące Centrum Integracji Społecznej w Mogilnie. Powstało ono zarządzeniem poprzedniego burmistrza Mogilna Jacka Kraśnego z dniem 1 lutego 2006 r i funkcjonowało w budynku, gdzie swe pomieszczenia ma M-GOPS. Zajęcia odbywały się w grupach: ogrodniczej, budowlanej, gastronomiczno-porządkowej oraz doręczycielskiej.
    Jak przedstawiła to w sprawozdaniu za 2006 r. kierownik CIS Zofia Harędzka, realizację projektu współfinansowanego w 2006 r., ze środków unijnych rozpoczęło 31 osób, później ta grupa wzrosła. W sumie przewinęło się przez CIS 42 uczestników.
    Leszek Duszyński mówi, że gdy powoływano CIS, pojawiły się środki unijne i wtedy był sens utrzymywania tego zakładu pracy.
    W tym roku są to już tylko środki budżetowe i to przy kłopotach finansowych budżetu gminy, środki bardzo duże. Na CIS przeznaczono na 2007 r. w sumie 290.000 zł oraz na remont pomieszczeń po byłej restauracji Orzeł około 150.000 zł. Burmistrz mówi, że budżetu i mogileńskich podatników nie stać na utrzymywanie takiego zakładu pracy.
    - Dalsze trwanie CIS powodowałoby, że nasza gmina zaczynałaby być gminą socjalną, kompletnie bez środków na inwestycje - mówi Leszek Duszyński.
    Burmistrz dodał, że już 31 marca wygasają umowy wszystkim pracownikom CIS poza trójką, która będzie pracować jeszcze w CIS do końca kwietnia. Konieczne jest bowiem do 25 kwietnia rozliczenie ubiegłorocznej dotacji otrzymanej ze środków unijnych.
    - Wolę przeznaczyć więcej pieniędzy na prace interwencyjne w Zakładzie Gospodarki Komunalnej i na pewno przyniesie to lepszy efekt, niż dalsze utrzymywanie sztucznego tworu, jakim był CIS - mówi burmistrz.
    O skali zainteresowania Centrum Integracji Społecznej niech świadczy to, że na połączonych komisjach Rady Miejskiej 27 marca, żaden z radnych nie miał w sprawie CIS ani jednego pytania do kierownik Zofii Harędzkiej.         

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 789 (13/2007)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości