Reklama

Fałszywy syn

Policja, mężczyzna, Mogilno, pieniądze
     Fałszywy syn
     Policja poszukuje mężczyzny, który dzwoniąc w ubiegłą środę około 10:15 usiłował wyłudzić pieniądze od 75-letniej mieszkanki Mogilna. Matka na tę sztuczkę nie dała się nabrać - od razu wiedziała, że to nie jej syn.

     Do znanych powszechnie metod na wnuczka i na policjanta, czyli naciągania i wyłudzania pieniędzy zwłaszcza od starszych ludzi, doszła nowa metoda - na syna. Metoda jest nowa, ale sposób działania ten sam - polega na podszywaniu się pod kogoś z członków rodziny seniora, sugerowaniu wypadku drogowego i proszeniu o natychmiastową pożyczkę.
     W ubiegłym tygodniu na terenie powiatu mogileńskiego oszust próbował wyłudzić pieniądze w ten sposób od starszej pani. Zdarzenie miało miejsce 15 października po 1000 na terenie Mogilna.
     Do 75-letniej Heleny C. z Mogilna nieznajomy mężczyzna zadzwonił na telefon stacjonarny około 1015. Przedstawił się jako syn. Błagalnym głosem wyjaśnił niby mamie, że był uczestnikiem zdarzenia drogowego i pilnie potrzebuje pieniędzy - 35.000 zł na pokrycie spowodowanych szkód. Kwota ta miała jemu pomóc w uniknięciu kłopotów związanych z tym zdarzeniem.
     - Czujna kobieta od razu wyczuła podstęp i powiadomiła o wszystkim policjantów  - informuje mł. asp. Tomasz Bartecki, oficer prasowy KPP w Mogilnie.
Śledczy zbadają teraz, skąd dzwonił fałszywy syn i kim jest naprawdę.
     Policja apeluje do mieszkańców o rozsądek. O zachowanie zimnej krwi, tak jak to uczyniła ta pani.
     - Oszust na swoje ofiary wybiera osoby starsze, z reguły mieszkające samotnie. Jeśli osoba w rozmowie telefonicznej podaje się za członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, sprawdźmy, czy jest to nasz prawdziwy krewny. Poprośmy dzwoniącego o jego numer telefonu. Skontaktujmy się z innymi bliskimi, którzy pomogą sprawdzić, czy osoba, która do nas dzwoni, jest faktycznie tym, za kogo się podaje. Prosimy pamiętać, aby nigdy, pod żadnym pozorem, nie przekazywać pieniędzy nieznajomym. W przypadku takiego zdarzenia należy natychmiast powiadomić policję dzwoniąc na numer telefonu 997 lub 112 - dodaje mł. asp. Tomasz Bartecki.

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1184 (43/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości