Reklama

Jan Harasimowicz - Honorowym Obywatelem Strzelna

Jan Harasimowicz w otoczeniu najbliższej rodziny, małżonki Mieczysławy oraz od lewej: zięcia Sławomira Zawodniaka, Magdaleny Harasimowicz - Zawodniak, wnuka Jana Wikaryczaka, córki Ewy Wikaryczak, zięcia Krystiana Wikaryczaka i wnuczki Mai Wikaryczak.

     fot. Paweł Lachowicz

Artysta, Jan Harasimowicz, aptekarz, Honorowy Obywatel Strzelna
     Jan Harasimowicz - Honorowym Obywatelem Strzelna
    Ks. kanonik Otton Szymków zwracał szczególną uwagę na wielkie i dobre serce Jana Harasimowicza dla osób biednych i chorych. - To jest człowiek ogromnego serca. Dla najuboższych potrafi oddać wszystko. Ugotuje zupę, przygotuje coś do zjedzenia. Niejeden człowiek pukający do niego od drugiej strony apteki nie pozostaje odesłany z niczym. I lekarstwa, które rozdaje potrzebującym. One nie są sprzedawane, on je rozdaje. Ale też potrafi bardzo dobre nalewki zrobić - opowiadał ks. proboszcz.

     UROCZYSTA SESJA
     20 lutego podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej w Strzelnie w murach M-GOKiR, strzeleńscy radni jednogłośnie podjęli uchwałę w sprawie nadania Janowi Harasimowiczowi Honorowego Obywatelstwa Miasta Strzelna. Z wnioskiem o nadanie tytułu Janowi Harasimowiczowi wystąpiła grupa mieszkańców miasta i gminy Strzelno. Stałe komisje Rady Miejskiej pozytywnie zaopiniowały wniosek.
     Sylwetkę honorowego obywatela oraz wniosek o nadanie Janowi Harasimowiczowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Strzelna przedstawił radny Piotr Dubicki.
     - Wyrażając wielkie uznanie dla autorytetu moralnego, trwałego i niepowtarzalnego wkładu w historię, rozwój, znaczenie i sławę miasta oraz rozwijanie humanistycznych treści i idei zawartych w wielowiekowym dorobku Strzelna nadajemy panu Janowi Harasimowiczowi Honorowe Obywatelstwo Miasta Strzelna - mówił przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Pieszak.
     - Jestem bardzo wzruszony tym, co tutaj usłyszałem. Tak człowiek sobie zadaje pytania, skąd przyszedł i dokąd podąża. W 1959 r. ojciec przywiózł nas po ostatniej repatriacji do Polski. I tak przy tej uroczystości nasuwa się mi myśl i mówię „Litwo, Ojczyzno moja”, ale na Kujawach [w tym momencie pan Jan tak się wzruszył, że po policzku popłynęły mu łzy - przyp. pal]. Nie mogę dalej mówić, wzruszony jestem - mówił Jan Harasimowicz. Po chwili przerwy dodał: - Teraz tutaj jest moja ojczyzna. Mam tutaj rodzinę, córki, zięciów, wnuki wszyscy to Kujawiacy. Ja tutaj jednak przyjechałem, ale zawsze byłem obcy. Jednak przez te lata, kiedy tu mieszkam, musiałem zasłużyć na uznanie, że Kujawiacy mnie uznali, że taki tytuł mi nadali. Ja jestem zauroczony Strzelnem. Jak tutaj przyjechałem od razu zauroczony byłem tą architekturą. Jak spojrzałem na te kamienne unikalne rzeźby, to sam skamieniałem. I to wpłynęło na dalszy mój styl rzeźbienia, a największym moim promotorem był nie kto inny, jak nasz ksiądz proboszcz.
     Oprócz licznych życzeń i gratulacji specjalnie dla Jana Harasimowicza wystąpiła strzeleńska orkiestra dęta pod batutą Strzelnianina Roku 2012 Piotra Barczaka. Zakończeniem czwartkowej uroczystej sesji był słodki poczęstunek przygotowany przez Gminną Radę Kobiet.

10 HONOROWYCH OBYWATELI
Pierwszy tytuł honorowego obywatela Strzelna otrzymał dr Jakub Cieślewicz. W kolejnych latach tytułem tym wyróżniono: Aleksandra Pruszkowskiego, Bogdana Królewskiego, prof. Andrzeja Stelmachowskiego, bp. Jana Czerniaka, abp. Stanisława Gądeckiego, Halinę Gorlach, Ryszarda Cybę, Kazimierza Chudzińskiego oraz Jana Harasimowicza.

     SYLWETKA HONOROWEGO OBYWATELA
     Jan Harasimowicz urodził się w Stajkach na Wileńszczyźnie 13 stycznia 1940 r. Do szkoły podstawowej i liceum uczęszczał w Wilnie. W roku 1959 zamieszkał w Bydgoszczy, gdzie kontynuował naukę i otrzymał świadectwo dojrzałości. Następnie podjął naukę na Akademii Medycznej w Gdańsku, na wydziale farmacji. W roku 1971 z dyplomem magistra farmacji zaczął dorosłe życie. Do Strzelna przybył w 1973 r. i od razu dał się poznać jako niezwykle sympatyczny i miły człowiek. Mówiono o nim Wilnus, zaciągający tą jakże miłą dla ucha melodią. W krótkim czasie nie mówiono inaczej o nowym strzelnianinie, jak Magister, - Byłem u magistra, - Magister zlecił, - Magister mi pomógł, - Idźcie sąsiadko do magistra, to wam pomoże. Ta opinia utrzymuje się do dnia dzisiejszego, bo aptekarz już taki jest, że pomaga ludziom.
     Już od dzieciństwa miłował sztuki piękne, rysunek, malarstwo, rzeźbę. Spacerując po Wilnie na co dzień obcował z przepiękną architekturą wileńskich świątyń. Warunki strzeleńskie, w jakich przyszło mu tworzyć, były idealne. Z jednej strony zaplecze Apteki pod orłem, którą kierował, w której spędzał większość czasu, z drugiej inspirujące perły sztuki romańskiej na Wzgórzu św. Wojciecha. To one wywarły ogromny wpływ na jego późniejszą twórczość artystyczną. Zauroczony sztuką romańską z zapałem wziął się za dłuto i drewno lipowe, przenosił romańskie przywary i cnoty z kolumn nawy głównej strzeleńskiej bazyliki. Romańskie motywy sztuki sakralnej towarzyszą mu po dzień dzisiejszy, to dla jej umiłowania aptekę, w której pracuje nazwał Apteką Romańską, urządzając jej wnętrze swoimi dziełami obrazującymi dawny kunszt farmaceutyczny i medyczny. Częste wyjazdy na plenery i kontakty z artystami malarzami zaowocowały wspomaganiem się w swej twórczości również malarstwem. Obrazowe arboretum aptekarskie, to chyba najznakomitszy cykl dzieł, które wyszły spod jego pędzla.
     Z okazji 750-lecia Strzelna w 1982 r. zaprojektował kapliczki przydrożne mające przypominać przyjezdnym na rogatkach miasta, że przekraczają bramy romańskiego Strzelna. Kolejne dzieło to monumentalni wojowie piastowscy, symbol obrony granic, którzy po rekonstrukcji strzegą Wzgórza św. Wojciecha. I tak można wyliczać setki jego dzieł, których główną tematyką są motywy nawiązujące do romańskiej rzeźby sakralnej, średniowiecznej sztuki medycznej i farmaceutycznej oraz motywy nawiązujące do codziennego życia wsi polskiej. Nie sposób nie wspomnieć o kapliczkach i krzyżach przydrożnych, które zdobią miasto i wieś kujawską. W dziesiątkach domów znajdują się płaskorzeźby Ostatniej Wieczerzy Pańskiej oraz charakterystyczne krucyfiksy z centralnie umieszczoną głową Jezusa. Corocznie w okresie wielkanocnym rzeźba Chrystusa Zmartwychwstałego autorstwa Jana Harasimowicza zdobi strzeleńską bazylikę.
     Jan Harasimowicz należy do Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego i jest członkiem zespołu redagującego Biuletyn Informacyjny Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Bydgoszczy. Brał udział w licznych plenerach malarsko-rzeźbiarskich w Lublinie, Sandomierzu, Kcyni, Ustce, Wieńcu, Wołczynie, Żninie, Mogilnie oraz jako współorganizator plenerów na Wzgórzu św. Wojciecha w Strzelnie i Przyjezierzu. Jego prace wystawiane były kilka razy, jako reklama walorów turystycznych naszego regionu, na Targach Tour Salon w Poznaniu oraz targach turystycznych w Berlinie. Kilkadziesiąt razy organizowane były autorskie wystawy jego prac malarskich i rzeźby. Jest autorem tablic pamiątkowych: siostry Filipiny Studzińskiej w Poznaniu i prof. dr. hab. Leszka Wichlińskiego w Bydgoszczy. Jego rzeźby i obrazy znajdują się w wielu zbiorach muzealnych, w tym Muzeum Farmacji w Poznaniu i Krakowie, Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej, Muzeum Apteki Pod Łabędziem w Bydgoszczy oraz prywatnych kolekcjach w kraju i za granicą (Japonia, RPA, Francja, Niemcy, Norwegia). Trzy płaskorzeźby zostały wręczone Papieżowi Janowi Pawłowi II. Jest również autorem projektu statuetki Galena, przyznawanej w województwie kujawsko-pomorskim laureatom tytułu Aptekarz Roku. Ale Jan Harasimowicz, to nie tylko apteka i sztuka. W regionie postrzegany jest również jako nieustraszony bojownik ruchu solidarnościowego, jako ojciec Solidarności strzeleńskiej, zarówno tej robotniczej, jak i chłopskiej oraz inteligenckiej.
     Za znaczny wkład w rozwój kultury polskiej 18 grudnia 2008 r. został odznaczony medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis, medalem nadawanym osobom wyróżniającym się w sposób szczególny w dziedzinie twórczości artystycznej, działalności kulturalnej, ochronie kultury i dziedzictwa narodowego. Medal jest odznaczeniem prestiżowym, honorującym najwybitniejsze postaci świata kultury lub postaci mające na tym polu szczególne zasługi.
     Więcej zdjęć w naszej galerii oraz film (zakładka Filmy).

Reklama

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1150 (9/2014)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości