Do pomocy dołączył także Witold Strzeliński z Mogilna, który prowadzi własną firmę transportową. Oprócz wsparcia finansowego, pomógł w procesach logistycznych i udostępnił teren swojej firmy w celu magazynowania i przewożenia produktów.
Z inicjatywy łowczego Michała Ziółkowskiego, Koło Łowieckie nr 4 Knieja, zorganizowało zbiórkę na rzecz pomocy żołnierzy walczącym na terenie Ukrainy. Najważniejszym i pozornie mogłoby się wydawać mało oczywistym zakupem, okazały się zupki, które można zalać gorącą wodą. Początkowo planowano zakup innych produktów żywnościowych z długim terminem ważności. Od tego pomysłu odwiodła jednak myśliwych osoba, która przebywa wśród żołnierzy i zaproponowała im zakup zupek. Zakupioną żywność można bardzo szybko i bezproblemowo przygotować.
- Takiemu żołnierzowi wrzucą 10 zupek do plecaka i zawsze będzie miał możliwość, aby bez większych problemów zjeść ciepły posiłek - mówi łowczy Michał Ziółkowski.
Na zakup żywności przeznaczono kwotę 16.000 zł, dzięki której zakupiono 12.300 zupek. Oprócz tego koło zakupiło dwie palety wody, mleko w proszku, pampersy, odżywki dla dzieci, herbaty, środki czystości oraz ciepłe kombinezony i kurtki. Łączna suma kwoty przekazanej na zakup darów wyniosła 20.000 zł. Produkty zostały przekazane do magazynu w Bydgoszczy oraz remizy strażackiej w Bielsku (gm. Orchowo).
Michał Ziółkowski zapewnił, że na pewno będą w dalszym ciągu pomagać i nie spoczną na laurach. Duże wsparcie okazali jego znajomi z Niemiec - gdzie prowadzi własną firmę, którzy nadal zgłaszają chęć pomocy i wpłacania pieniędzy na konto stworzone przez łowczego. Wśród nich znajdziemy rodzinę Grappe, Fischer, firmę Elektro Hasselberg, Heinzung und Saniter oraz Tomas-Wolfgang Haselberg. - Trzeba będzie pomagać jak długo będzie taka potrzeba. Również tym Ukraińcom, którzy są u nas w Polsce - mówi inicjator zbiórki.
Do pomocy dołączył także Witold Strzeliński z Mogilna, który prowadzi własną firmę transportową. Oprócz wsparcia finansowego, pomógł w procesach logistycznych i udostępnił teren swojej firmy w celu magazynowania i przewożenia produktów.
Warto wspomnieć, że Koło Łowieckie nr 4 Knieja w Orchowie, nie po raz pierwszy pomaga potrzebującym. W kwietniu 2020 roku, koło wsparło podczas pandemii szpital w Słupcy i przekazało dary w postaci napojów, wody, ciastek i owoców, o wartości ponad 8.000 zł.
Inez Padowska 18 III 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze