Reklama

Lewica kręci z Majcherkiewiczem

Kto wiceburmistrzem, jak wygrają wybory w Mogilnie?
     Lewica kręci z Majcherkiewiczem
     Najpierw Tadeusz Szymański mówił, że nie zatrudni Majcherkiewicza na stanowisku wiceburmistrza. Potem autoryzował swoją wypowiedź i to zdanie prosił wykreślić. Jak jednak wszedł do II tury, to zadzwonił Roman Pawłowski i powiedział, że na pewno Majcherkiewicz nie będzie wiceburmistrzem.

     Przypomnijmy, co kandydaci mówili reporterowi "Pałuk" 2 tygodnie temu, gdy spytaliśmy ich, czy zatrudnią na stanowisku wiceburmistrza odwołanego z tej funkcji przez Jacka Kraśnego Przemysława Majcherkiewicza.
Kandydat "Wspólnoty" Leszek Duszyński zdecydowanie powiedział, że nie zatrudni Przemysława Majcherkiewicza. Kandydat lewicy Tadeusz Szymański nie odpowiedział już w tak jednoznaczny sposób. - "Nie zastanawiałem się na tym, takie sprawy należałoby rozważać dopiero po wygranych wyborach. Nie brałem pod uwagę ani pana Majcherkiewicza ani innych osób" - powiedział.
     Tak mówili przed I turą. Gdy jednak Tadeusz Szymański wszedł do II tury, do redakcji zadzwonił szef powiatowego SLD Roman Pawłowski. Powiedział, żebyśmy napisali, iż Tadeusz Szymański także na pewno nie zatrudni Przemysława Majcherkiewicza.
     Ten telefon był o tyle dziwny, gdyż Roman Pawłowski prawdopodobnie nie wiedział, że wypowiedź sprzed 2 tygodni Tadeusza Szymańskiego była przez niego autoryzowana. W oryginale była nieco szersza. Najpierw Szymański powiedział, że na pewno nie zatrudni Majcherkiewicza, ale potem prosił reportera, by wykreślić to zdanie.
 

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 771 (47/2006)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości