12 października w ramach projektu Fundacji Biedronka "Danie Wspólnych Chwil" w świetlicy wiejskiej w Markowicach (gm. Strzelno) odbyło się czwarte spotkanie z najstarszymi mieszkańcami sołectwa. Spotkanie przebiegało pod hasłem "Wspomnienia z czasów PRL-u".
Przypomnijmy, że Koło Gospodyń Wiejskich Markowiczanie w ramach programu Danie Wspólnych Chwil zainicjowane przez Fundację Biedronki organizuje cykl spotkań dla seniorów, dla których przygotowują posiłek między innymi według przepisu Jakuba Kuronia i wspólnie spędzają czas integrując się, a jednocześnie zachęcając seniorów do wyjścia z domów. Co bardzo ważne przy przygotowywaniu posiłków gospodynie zgodnie z zaleceniami projektu zwracają uwagę na bardzo istotną kwestię prawidłowego żywienia osób starszych. Środki finansowe na pokrycie kosztów produktów potrzebnych do przygotowania posiłków finansuje Fundacja Biedronki przekazując KGW e-kody na zakupy do wykorzystania w sklepach sieci Biedronka. Spotkania odbywają się raz w miesiącu. Mogą w nich uczestniczyć wszyscy chętni seniorzy z Markowic oraz okolic. Udział w spotkaniach jest całkowicie bezpłatny.

Ze sceny rozbrzmiewała muzyka z czasów PRL-u, a wykonawcy piosenek ubrani byli w stylu lat 70-tych XX wieku fot. Paweł Lachowicz
W sobotę, 12 października w świetlicy wiejskiej ramach projektu Fundacji Biedronka Danie Wspólnych Chwil odbyło się kolejne, czwarte już spotkanie z najstarszymi mieszkańcami sołectwa. Tym razem członkinie KGW przygotowały niezwykłą niespodziankę szefowej Marii Dworek. Otóż spotkanie zorganizowały pod hasłem Wspomnienia z czasów PRL-u. W związku z tym świetlica wiejska ozdobiona została gadżetami z tamtych lat. Mieszkańcy dostarczyli różne artefakty, w tym telewizor kineskopowy, stare gitary, płyty winylowe, telefony z tarczą, czy kasetki z pieniędzmi z tamtego okresu.

Seniorzy chętnie włączali się do śpiewu piosenek z lat młodości fot. Paweł Lachowicz
Na ścianach zawisły plakaty z hasłami typu: Zakład pracy twoim domem, czy plakat z maciorą karmiącą młode z hasłem Dobrobyt wsi, to dobrobyt miast. Oprócz retro wystroju, także dania serwowane tego popołudnia przypominały czasy rodem z PRL-u. Był ugotowany w emaliowanym garnku żurek z białą kiełbasą, mielone z ziemniakami i buraczkami. Na półmiskach podano potrawy z drobiu oraz zapiekaną mortadelę w bułce tartej.

Szefowa markowickiego KGW Maria Dworek z artystami, którzy tego popołudnia wystąpili na scenie fot. Paweł Lachowicz
Po wspólnym posiłku rozpoczął się koncert dawnych przebojów muzyki rozrywkowej. Na scenie przebrani w stroje lat 70-tych XX wieku pojawili się różni artyści, a wśród nich Jerzy Połomski, Violetta Villas, Eleni, Zbigniew Wodecki, Edyta Geppert, czy Maryla Rodowicz. W role tych piosenkarzy wcieliły się członkinie KGW prezentując na scenie niesamowite show. Koncert prowadziła w roli Krystyny Loski Małgorzata Lieske, zapowiadając każdego z artystów. Przed publicznością zaprezentowali się: Ewa Domańska jako Danuta Rinn. Weronika Drzewiecka jako Jerzy Połomski, Edward Hulewicz i Zbigniew Wodecki; Ilona Wolska jako Violetta Villas i Eleni; Zofia Weber jako Maryla Rodowicz i Izabela Trojanowska; Izabela Kamelska jako Irena Jarocka i Edyta Gepert. Na zakończenie w roli Czesława Niemena wystąpiła Iwona Jasińska.

O pełne żołądki uczestników spotkania dbały członkinie KGW fot. Paweł Lachowicz
Zebrani usłyszeli stare, ale jakże wspaniałe przeboje: Tyle wdzięku (Danuta Rinn), Cała sala śpiewa z nami (Jerzy Połomski), Józek (Violetta Villas), Małgośka (Maryla Rodowicz), Za zdrowie pań (Edward Hulewicz), Kawiarenki (Irena Jarocka), Wszystko czego dziś chcę (Izabela Trojanowska), Miłość jak wino (Eleni), Kocham cię życie (Edyta Geppert), Dziwny jest ten świat, Domek bez kart, Wspomnienie (Czesław Niemen), Nie znajdziesz mnie znowu (Zbigniew Wodecki & Partita). Realizacją dźwięku zajął się Radosław Wojciechowski.
Dalsza część wieczoru upłynęła na wspomnieniach z tamtych czasów. Jedna z mieszkanek Grażyna Lewandowska opowiedziała nam, jak wówczas wyglądało życie na wsi: - Mieliśmy starszą już maciorę, która oprosiła się zimą. Było zimno i ona nie chciała karmić młodych, to przynosiłam je wieczorami do kuchni i wkładałam do piekarnika na skrzyneczce, żeby je ocieplić. Powiem szczerze, że się nie uchowały, ale tak przez cztery dni walczyłam z nimi, żeby je uratować. Tak człowiek chował, a jak urosły, to było świniobicie, a i sprzedało się. To były fajne czasy, człowiek nie marnował czasu przed telewizorem, ani przy telefonie.

Pamiątkowe zdjęcie uczestników spotkania fot. Paweł Lachowicz
Organizatorami spotkania było KGW Markowiczanie. Potrawy na to wyjątkowe spotkanie przygotowały: Ewa Dreliszak, Justyna Szczepaniak, Jolanta Grotek, Ewa Motyka. W rolę kelnerek wcieliły się: Ewa Domańska, Aleksandra Milewska, Ilona Wolska, Izabela Kamelska, Kamila Weber-Burzyńska.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze