Ani w Bielicach ani w Mogilnie
Mogileńskiej Strefy Gospodarczej nie będzie
Burmistrz ostatecznie nie podpisał preumowy z marszałkiem na wykorzystanie środków unijnych, na uzbrojenie terenów pod inwestycje.
Przypomnijmy, że do 28 września Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ustaliło ostateczny termin podpisywania preumów w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Gmina Mogilno decyzją zarządu województwa miała tutaj otrzymać unijne wsparcie. Jeszcze za kadencji burmistrza Jacka Kraśnego pojawiły się przymiarki do wykorzystania na tereny inwestycyjne, gruntów przy drodze krajowej nr 15 w Bielicach. Później nazwano kilkadziesiąt hektarów, które miały stać się strefą inwestycyjną - Mogileńską Strefą Gospodarczą.
Kilka miesięcy temu burmistrz Leszek Duszyński napisał pismo do marszałka województwa, że nadal jest zainteresowany wykorzystaniem środków unijnych na ten cel, ale zaproponował inną lokalizację MSG, w Mogilnie na przedłużeniu ul. Przemysłowej, w zachodniej części miasta. Był to teren gminy (w Bielicach był to teren powiatu), dużo mniejszy, bo tylko o powierzchni 1,5 ha z możliwością rozbudowy. Burmistrz Leszek Duszyński obawiał się, że zainwestuje duże pieniądze unijne i z budżetu gminy w MSG w Bielicach, w nie swój teren, w sytuacji, gdy ściągnięcie inwestora będzie już na barkach starostwa. Obawiał się, iż inwestor nie zostanie w ciągu roku od zainwestowania unijnych środków ściągnięty i gm. Mogilno będzie musiała zwrócić unijną dotację.
Szeroko i w ostrych słowach na temat ruchu burmistrza z MSG dyskutowano na wrześniowej sesji powiatowej.
Starosta Tomasz Barczak o piśmie wysłanym do marszałka dowiedział się z Pałuk. Miał na wrześniowej sesji powiatowej nadzieję, że burmistrz nie zrezygnuje z propozycji terenów inwestycyjnych w Bielicach dla Mogileńskiej Strefy Gospodarczej. Przekonywał, że: - Zarząd Powiatu ostatni był, żeby utrudniać drugiemu samorządowi prace. Ja nie wierzę, żeby powiedział to burmistrz Mogilna w gazecie. Ponieważ dostaję sprawozdania z tej gazety. Odpowiednia osoba mi przynosi odpowiednie artykuły. Tam było, że zarząd i byli wymienieni niektórzy radni, że my działamy w tej sposób, iż w tej chwili damy zielone światło panu burmistrzowi, a potem na sam czas wyborów się wycofamy i burmistrz będzie musiał oddać pieniądze. Starosta zapewniał: - Kto mnie zna i kto zna zarząd, to na pewno nie wierzy. Natomiast tylko człowiek, który nie zna nas, może w to uwierzyć.
Radny Radosław Trepiński mówił, iż też dowiedział się z gazety, że burmistrz wycofuje się z Bielic i ma zamiar przenieść Mogileńską Strefę Gospodarczą do Mogilna. - Jak burmistrz nas traktuje jako radę. Została zwołana specjalna sesja, podejmowaliśmy uchwały. Czy jesteśmy taką marionetką dla samorządu gminnego, że można takie rzeczy robić. Jeżeli miało się inne zamiary, to przynajmniej z tą radą należało porozmawiać - ostro stawiał sprawę radny i dodał: - Kim my jesteśmy dla pana burmistrza? Jak nadarzy się stosowna okazja, to zapytam, bo czuję się urażony jako radny. Tomasz Barczak dodał, że pewne prace ze strony powiatu już zostały poczynione. - Geodeci pracujący w starostwie powiatowym, w czynie społecznym wykonali cały podkład geodezyjny, pracując po godzinach w piątki i soboty. Praca geodetów trwała parę miesięcy, a o te podkłady miał prosić burmistrz.
Starosta miał do końca sesji nadzieję, że to co przeczytał w Pałukach jednak burmistrz Duszyński nie powiedział i tak nie myśli: - Ja myślę, że to może pan redaktor włożył te słowa w usta burmistrza. Po chwili milczenia, odpowiadając na głos z sali mówił: - Nie było sprostowania. No właśnie. No.
Ostatecznie burmistrz Mogilna nie podpisał preumowy na wykorzystanie środków unijnych w ramach MSG. Marszałek nie zgodził się, by przenieść strefę do Mogilna ze względu na zbyt mały obszar strefy, która objęta byłaby unijną pomocą.
Jak podkreśla burmistrz Duszyński: - Nadal jednak jesteśmy zainteresowani współpracą z powiatem mogileńskim w ramach Kostrzyńsko-Słubickiej Strefy Gospodarczej, której podstrefa także ma powstać w Bielicach. Z tego projektu nie rezygnujemy.
Marek Holak
Pałuki i Ziemi8a Mogileńska nr 869 (41/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze