Stary hydrant wkopany był w ziemie na głębokość 1,5 m
fot. Joanna Świetnicka
Pl. Wolności, Mogilno, słupki, burmistrz, ZDW, mieszkańcy, przedsiębiorcy, lustro
Nie chcą słupków, chcą powrotu parkingu
Burmistrz Leszek Duszyński i przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa zaproponowali ZDW, by zlikwidować tylko 1 miejsce parkingowe, obok przenieść 2 miejsca dla osób niepełnosprawnych, a na ich miejscu zlokalizować 2 miejsca dla pozostałych kierowców.
Kilka tygodni temu kilkunastu mieszkańców i przedsiębiorców, którzy mieszkają bądź mają siedziby swych firm w obrębie posesji przy pl. Wolności 22 w Mogilnie, skierowało pismo do burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego o zamontowanie lustra przy drodze wojewódzkiej nr 254 przebiegającej przez centrum miasta.
Chcieli mieć bezpieczny wyjazd z podwórza posesji. Burmistrz przekazał pismo do Zarządu Dróg Wojewódzkich. Przedstawiciel Rejonu Dróg Wojewódzkich w Inowrocławiu po wizji lokalnej uznał, że montaż lustra nie poprawi bezpieczeństwa. Dlatego, by poprawić widoczność zlikwidowano
22 stycznia trzy miejsca parkingowe, pozostawiając dwa miejsca dla osób niepełnosprawnych.
Wtedy u burmistrza zaczęli interweniować mieszkańcy oraz właściciele pobliskich sklepów oburzeni likwidacją miejsc parkingowych.
10 lutego burmistrz Mogilna jak i przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa wysłali pisma do ZDW. Burmistrz zaproponował wspólną wizję w centrum miasta. Zaproponował również konkretne rozwiązanie: Wstępnie proponuję zlikwidować tylko 1 miejsce parkingowe, przenieść 2 miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych w miejsce zlikwidowanych z uwagi na utrudnienia w korzystaniu z pojazdów spowodowane lokalizacją w ich obrębie hydrantu, natomiast w tym miejscu usytuować 2 miejsca parkingowe dla pozostałych kierowców.
W poniedziałek 16 lutego pracownicy MPGK spółka z o.o. rozpoczęli na parkingu prace związane z przestawieniem hydrantu.
- O przeniesieniu hydrantu w bardziej dogodne miejsce rozmawiałem z burmistrzem Leszkiem Duszyńskim już w ubiegłym roku. Mieliśmy to zrobić w jakimś dogodnym terminie. I tak jakoś zeszło. Teraz akurat nie ma żadnych remontów, więc jest na to dobry czas. Wymianę hydrantu uzgodniliśmy z Zarządem Dróg Wojewódzkich podczas przeprowadzonej około dwa tygodnie temu wizji lokalnej - usłyszeliśmy od prezesa Artura Lorczaka.
Hydrant ten jest sprawny, ale przy okazji przesunięcia go na chodnik wymieniony zostanie na nowy. - Chcieliśmy zrobić podziemny hydrant, ale ma to być korzystne dla strażaków, a oni w obawie, że mogłyby go zastawiać parkujące samochody wolą w mieście zewnętrzny. I taki też będzie. Stary hydrant jest sprawny, wykorzystamy go więc jeszcze - dodał Artur Lorczak. Koszty związane z przeniesieniem hydrantu i jego wymianą w całości pokryje spółka ze środków własnych.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1201 (7/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze