Trasa rowerowa "Ku Kaczym Dołom" ma 30 km długości i prowadzi przez atrakcyjne przyrodniczo i kulturowo tereny leśne i nie tylko, bo np. przez łąki nadnoteckie do Jeziora Sadłogoskiego, przez kompleks wyrobisk żwirowych na skraju lasu w Wojdalu, las społeczny sadzony w 2024 r. i pakoską Kalwarię. Trasa powstała dzięki międzygminnej współpracy Dąbrowy, Barcina i Pakości z Nadleśnictwem Gołąbki i przede wszystkim dzięki darowiźnie z zakładów cementowo-wapienniczych. Powstały wiaty, instalowane są tablice informacyjne, a w kwietniu będzie rajd rowerowy po tej spektakularnej trasie.
Zamysł utworzenia trasy rowerowej łączącej trzy gminy - Barcin, Dąbrowę i Pakość, leżące na terenie trzech powiatów oraz przebiegającej przez teren należący do Lasów Państwowych (Nadleśnictwo Gołąbki) narodził się z inicjatywy zastępcy burmistrza Barcina Huberta Łukomskiego. Zaprosił do współpracy samorządowców z gminy Dąbrowa i Pakość oraz Nadleśnictwo Gołąbki.

- Po kilku bardzo owocnych spotkaniach ustalono, że podejmiemy wspólną inicjatywę utworzenia terenowej trasy rowerowej łączącej nasze gminy. Ze względu na unikalność obiektu małej retencji w leśnictwie Szczepanowo, zwanego potocznie „Kaczymi Dołami”, wspólnie ustalono, że nasza inicjatywa będzie nosiła nazwę „Ku Kaczym Dołom” - mówi zastępca wójta Dąbrowy Dawid Kolasa.
Kacze Doły to wyjątkowy na europejską skalę projekt retencji lasów w Leśnictwie Szczepanowo wodą z kopalni wapienia z zakładów Holcim. Dzięki systemowi tłoczenia wody z kopalni odtworzone zostały wyschnięte w ostatnich dekadach, ale pół wieku temu jeszcze istniejące naturalne jeziorka leśne. W ten sposób przywrócono w tym lesie wiele gatunków flory i fauny. Kompleks leśnych jezior ma również niesamowite walory krajobrazowe. Dlatego w ostatnich 2 latach stał się on celem wielu miłośników rekreacji rowerowej z okolic. Przygotowana, oznakowana i opisana trasa rowerowa polepszy warunki przemieszczania się rowerzystów w celu obcowania z przyrodą.
W roku 2025 zrealizowano pierwszą część prac, polegającą na montażu w trzech lokalizacjach (po jednej w każdej z gmin) wiat rekreacyjnych, stanowiących przystanek na trasie oraz zawierających informację w formie mapy, gdzie pokazany jest cały przebieg. Realizacja zadania możliwa była dzięki darowiźnie udzielonej samorządom przez firmę Holcim.
Każda ze wspomnianych trzech gmin otrzymała 29.000 zł. I tak np. koszt budowy wiaty w miejscowości Białe Błota w gminie Dąbrowa wyniósł 34 686 zł. Jak zatem widać, gminy też dokładają się w pewnym stopniu do tego zadania. Hubert Łukomski, zastępca burmistrza Barcina informuje np., że wiata, którą zakupiła ta gmina będzie miała utwardzone podłoże kostką. Tak, aby cykliści mogli na czas odpoczynku zostawiać swoje rowery bezpiecznie, na nóżkach. Część punktów na trasie ma być również oznakowana w terenie za pomocą tablic informacyjnych, np. w Barcinie takowa znalazła się przy wlocie z ul. Dworcowej do Krotoszyna.
Tablicę informacyjną posadowi na Kaczych Dołach, prawdopodobnie przy dukcie na ich wysokości (choć decyzja ostateczna jeszcze nie zapadła) Nadleśnictwo Gołąbki. Jak informuje Magdalena Kujawa, rzeczniczka nadleśnictwa, na tablicy będą krótkie informacje hasłowe o stanie wody w Kaczych Dołach, o historii ich powstania itp. Będzie i na niej kod QR odsyłający do pełnych informacji na ten temat na stronie nadleśnictwa.
W planach jest umieszczenie trasy w aplikacji mobilnej, utworzenie questów, być może również geocaching. Questy polegać mają - jak wyjaśnia Hubert Łukomski - na zbieraniu potwierdzeń z dotarcia do wybranych miejsc na trasie, a nagrodą mają być drobne upominki do odbioru w siedzibach gmin, oraz w instytucjach gminnych związanych z organizacją rekreacji, jak np. Barciński Ośrodek Sportu i Rekreacji. Trasa będzie też oznakowana tabliczkami na drzewach. Będą one zawierały logotyp tej trasy.
Jak mówi z kolei Radosław Siekierka, zastępca burmistrza Pakości, na ich odcinku też będzie sporo atrakcji. Już sam akwen zalanej żwirowni w Wojdalu stanowi spektakularny widok. Kalwaria to największa atrakcja turystyczna w tej gminie. Na trasie Ku Kaczym Dołom będą odnośniki, jak dojechać np. do Caffe Francesco, czyli kawiarni z salką do bilarda i siłownią, która prowadzą franciszkanie. Będzie też kierunkowskaz do informacji turystycznej, gdzie będzie można zdobyć informacje na temat Jerozolimy Kujaw. Dalej trasa wiedzie przez Radłowo, ale na rozwidleniu będzie kolejna informacja, jak odbijając można dojechać na Pakoski North, czyli fragment Jeziora Pakoskiego odcięty groblą, nad którym znajduje się plaża. Jeśli chodzi o samą trasę, to za Radłowem wiedzie ona malowniczymi terenami przez pola i las na Szeroki Kamień z widokiem na krajobraz industrialny.
Kolejne spotkanie przedstawicieli trzech gmin w sprawie wspólnych planów dotyczących tej trasy, zaplanowano 20 stycznia w Pakości. Tam przedstawiciele gmin będą omawiali dalsze plany, co do organizacji trasy. Ponadto te rozmowy będą dotyczyły zorganizowania wiosną wspólnego rajdu, rowerowego - grupowe przejechanie całej trasy, z przystankami na kontakt z przyrodą, ale i na poczęstunek itp. Jak zapowiada Hubert Łukomski, taki rajd ma się odbyć 18 kwietnia. Będą trzy grupy, po jednej z każdej gminy. Wszyscy uczestnicy rowerowego rajdu spotkają się właśnie na Kaczych Dołach, gdzie będzie ów poczęstunek z grilla.
- Jesteśmy zachwyceni, że udaje nam się wspólnie promować nasze regiony i sąsiadów, i że mamy w tym wsparcie nie tylko strony samorządowej, ale również Nadleśnictwa Gołąbki oraz podmiotu komercyjnego - powiedział Dawid Kolasa.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze