Reklama

Proszę podnieść rękę i nacisnąć przycisk

Mogileńscy radni będą używać teraz nowoczesnego sprzętu przy głosowaniach. Oprócz podnoszenia ręki radni będą mieli również terminale (piloty) do głosowania. Zielony przycisk na terminalu oznacza Jestem za, czerwony przycisk Jestem przeciw, a niebieski oznacza Wstrzymuje się. Wynik głosowania będzie wyświetlał się na elektronicznym ekranie za przewodniczącymi.

Zdzisław Bieniek z Oświęcimia w prawej ręce trzyma bezprzewodowe mikrofony radnych, w lewej w górze pokazuje terminal do głosowania fot. Damian Stawski

     15 maja komisje Rady Miejskiej w Mogilnie odbywały się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Mogilnie i z tej okazji mogileńscy radni musieli się zapoznać z nowinkami technicznymi. Pojawiły się dla radnych nowoczesne, bezprzewodowe mikrofony oraz terminale do głosowania, ale o tym w dalszej części artykułu.
     Przed komisją szkolenie z radnymi odnośnie posługiwania się nowym sprzętem przeprowadził Zdzisław Bieniek z Oświęcimia, przedstawiciel firmy Actronix, od której zakupiono sprzęt. Na początku Zdzisław Bieniek przypominał radnym: - Mimo trudnych sytuacji chcę państwu przypomnieć, że mikrofon jest narzędziem, którym trzeba umieć się posługiwać. Nie można do mikrofonu mówić w ten sposób (podniósł w tym momencie głos), bo męczycie wszystkich innych dookoła, wtedy wykazujecie swoje złe emocje. Za chwilę dodał: - Wydaliście państwo po to dużo pieniędzy, żeby mieć luksus w prowadzeniu sesji i po to, żeby mieszkańcy słyszeli, dlatego nie można robić z mikrofonu estrady.
     Dalej Zdzisław Bieniek tłumaczył radnym, jak w ogóle sprawić, aby mikrofon zadziałał. Aby radni byli słyszani i aby ich wywody zostały nagrane, najpierw muszą przez około sekundę nacisnąć przycisk przy mikrofonie i w momencie kiedy zaświeci się niebieska obwódka wokół mikrofonu, wtedy wiadomo, że jest włączony. Po naciśnięciu ponownie przycisku radni wyłączają mikrofon. Jeśli radni tego nie zrobią - to czego nie chcieliby powiedzieć publicznie - zostanie nagrane.
     Drugą nowością jest to, że mikrofony przewodniczących komisji czy mikrofon przewodniczącej Teresy Kujawy podczas sesji ma specjalną moc. Przewodniczący posiada bowiem przy swoim mikrofonie czerwony przycisk, dzięki któremu tak jak długo będzie go przytrzymywał, tak długo żaden radny do mikrofonu nie przemówi. Przewodniczący w tej sposób pozbawia radnych głosu. Przypomina to trochę sytuację z sejmowych ław, kiedy takie kompetencje wykorzystywał m.in. marszałek Marek Kuchciński.
     Niestety sprzęt ten ma też wady, co zauważyli radni podczas komisji. Szczególnie często podczas wypowiedzi burmistrza Leszka Duszyńskiego pojawiał się trzask, albo słychać coś przypominającego strzały.
     - Czasami może się zdarzyć, że ktoś przyjdzie z kamerą i ma włączony jakiś swój bezprzewodowy system i w głośniku będzie słychać „tsss”. Ale to jest wina zmiennego pola radiowego - tłumaczył Zdzisław Bieniek. Podczas komisji stwierdził, że zakłócenia wprowadzał projektor, który później został wyłączony. Zakłócenia jednak pozostały, a w końcu skwitował to sam burmistrz Leszek Duszyński zwracając się do przedstawiciela firmy z Oświęcimia: - Proszę pana, deprymują nas te hałasy.
     Te problemy techniczne zostały jednak przykryte inną nowością, która zostaje wprowadzona podczas obrad sesji. W nieco inny sposób mogileńscy radni będą teraz głosować. Radni dostaną do ręki przypominające piloty tzw. terminale do głosowania, na których będą mogli używać trzech przycisków. Zielony oznacza głosowanie Jestem za, czerwony przycisk głosowanie Jestem przeciw, a niebieski oznacza Wstrzymuje się. Tak też przyciski zostały opisane. Radni oczywiście, tak jak było wcześniej, będą podczas głosowania podnosić ręce. Wynik głosowania wyświetli się na końcu głosowania na elektrycznym ekranie za przewodniczącymi w sali konferencyjnej biblioteki. Każdy terminal będzie przyporządkowany do każdego radnego, dlatego w łatwy sposób będzie można sprawdzić, jaki radny, jak zagłosował nie patrząc na to, czy rękę podniósł czy też nie.
     - Unikniecie państwo, że trzeba będzie liczyć na piechotę, unikniecie państwo, że będzie trzeba w dyscyplinowany sposób podnosić rękę stanowczo, bo na pewno się zdarzało państwu tak, że ktoś niemrawo podniósł rękę - tłumaczył Zdzisław Bieniek.
     Co jest szczególnie ważne, jeżeli chodzi o głosowanie terminalem. Jeżeli jakiś radny naciśnie już w danym głosowaniu raz Jestem za, nie będzie mógł już tego zmienić. Głosować na dwie ręce również żaden z radnych nie będzie mógł.
     Radni nie mogą też oszukiwać w głosowaniu, czyli np. wcisnąć przycisk Jestem za, a podnieść rękę przeciw. Przy ewentualnej pomyłce przewodniczący może oczywiście zarządzić reasumpcję głosowania, ale takie postępowanie jest to niezgodne z prawem.
     Za pomocą terminala do głosowania można również sprawdzać obecność wciskając przycisk OK. Dodatkowo jeszcze, jeżeli terminal przez dłuższy czas będzie nieobsługiwany, ponieważ dyskusja nad jakąś z uchwał bardzo się przedłuży, wtedy ekspert radzi, aby sprawdzić przed głosowaniem sprzęt - bo terminale mogłyby przejść w tzw. stan uśpienia i same się wyłączyć.
     Oprócz 16 sztuk mikrofonów pulpitowych dla radnych oraz 22 terminali do głosowania (1 zapasowy) firma Actronix z Oświęcimia zamontowała w sali konferencyjnej Miejskiej Biblioteki Publicznej w Mogilnie również różnego rodzaju nagłośnienie tzn. wzmacniacz z głośnikami, projektor, czy elektryczny ekran z pilotem. Całkowity koszt zakupionego sprzętu (w cenie również regulacja sprzętu i szkolenie dla radnych) wyniósł 37.000 zł netto.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1318 (20/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości