Przedwyborcze dzielenie się Piasta
Radny Jan Szarek odcina się
Zdaniem wiceprezesa Piasta, inicjatywa Jerzego Szczotki nazwania skweru imieniem Lecha Kaczyńskiego jest jego prywatną inicjatywą, gdyż nie była uzgadniania w organach stowarzyszenia.
Stowarzyszenie Regionalne Piast radnego powiatowego Jerzego Szczotki zwróciło się pismem z 16 kwietnia do Rady Miejskiej w Mogilnie o upamiętnienie tragicznej śmierci prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Piast proponował, by skwer, na którym usytuowany jest pomnik i tablica ku czci Ojca Świętego Jana Pawła II na mogileńskim Rynku, uchwałą Rady Miejskiej w Mogilnie nazwać imieniem Prezydenta RP Lecha Aleksandra Kaczyńskiego.
Członkowie Piasta uważają, że Lech Kaczyński od początku swojej kadencji na pierwszym miejscu stawiał sprawy państwowe, patriotyzm, narodową tradycję, wartości chrześcijańskie i rodzinę. - Spłacając chociaż cząstkę długu wobec prezydenta RP Lecha Aleksandra Kaczyńskiego za jego niezłomną walkę o sprawy Polski z przeszłości i przyszłości uważamy, że spełnienie naszej uprzejmiej prośby przez Radę Miejską w Mogilnie, będzie hołdem złożonym przez mieszkańców gminy Mogilno prezydentowi i wszystkim ofiarom katastrofy lotniczej, do której doszło w dniu 10 kwietnia
2010 r. w Smoleńsku - tak napisał Jerzy Szczotka w imieniu Piasta.
Tymczasem w piątek 7 maja, biuro Rady Miejskiej w Mogilnie odwiedził radny powiatowy ze Strzelna Jan Szarek. Na ręce Rady Miejskiej w Mogilnie jako wiceprezes Piasta złozył pismo, w którym napisał: Oświadczam, iż Stowarzyszenie Regionalne „Piast” nie rozważało zwrócenia się do Rady Miejskiej w Mogilnie z w/w propozycją. Nie może więc być również mowy o uzasadnieniu takowej. W związku z powyższym propozycję pana Jerzego Szczotki jak i jej uzasadnienie proszę traktować jako prywatną i indywidualną sprawę pana Jerzego Szczotki i nie łączyć jej ze Stowarzyszeniem Regionalnym „Piast”.
Jerzy Szczotka od reportera Pałuk dowiedział się o wpłynięciu takiego pisma autorstwa Jana Szarka. Był zaskoczony i zdziwiony.
Usiłowaliśmy wczoraj skontaktować się z radnym Szarkiem telefonicznie. Bezskutecznie. Sprawa jest o tyle ciekawa, że jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy radny ze Strzelna podjął pewne rozmowy polityczne z przedstawicielami Platformy Obywatelskiej. Do sprawy wrócimy.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 952 (19/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze