Słowa krytyki w liście samorządowców do premiera RP nie ominęły także kuratora kujawsko-pomorskiego Bożeny Adamskiej
fot. Sławomir Gacek
Konflikt wokół szkoły w Siedlimowie
Samorządowcy stanęli w obronie wójta Maruszaka
Wojewoda zapewnia, że nie widziała pisma skierowanego do premiera Jarosława Kaczyńskiego. Kurator mówi, że jej działania nie mają charakteru politycznego, bo liczy się przestrzeganie prawa. Wójt Jezior Wielkich mówi, że podpisałby się całym sercem pod pismem samorządowców powiatu mogileńskiego.
Cały czas trwa batalia o istnienie Szkoły Podstawowej w Siedlimowie. Oficjalne stanowisko w tej sprawie zajęli samorządowcy z terenu powiatu mogileńskiego, którzy w piśmie do premiera Jarosława Kaczyńskiego skrytykowali działani podejmowane przez wicepremiera rządu Romana Giertycha, wicewojewodę Marzennę Drab, która jest pełniącą obowiązki wojewody oraz Bożenę Adamską, kuratora kujawsko-pomorskiego. Pod pismem podpisało się pięciu samorządowców: starosta Tomasz Barczak, wicestarosta Przemysław Zowczak, burmistrz Mogilna Jacek Kraśny, burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak oraz wójt Dąbrowy Stanisława Łagowska (całość pisma drukujemy poniżej).
Rzecznik prasowy wojewody Paweł Skutecki powiedział, że wojewoda nie zajmuje się korespondencją adresowaną do premiera. Dodał jednak: - "Wiem, że takie pismo gdzieś w mediach się pojawiło. Natomiast czy ono było do wiadomości naszej kierowane to nawet nie wiem". Rzecznik mówi, że nawet gdyby takie pismo trafiło do wojewody, to: - "Nie zajmiemy w tej kwestii stanowiska, dopóki nas o to nie poprosi. My działamy zgodnie z prawem, zgodnie z naszymi interpretacjami sytuacji". Paweł Skutecki uważa, że wojewoda nie może podejmować żadnych działań, które mogły wskazywać, że jest on stroną.
Kurator kujawsko-pomorski Bożena Adamska powiedziała reporterowi "Pałuk", że nie zna treści pisma samorządowców z powiatu mogileńskiego: - "Moje działania miałyby charakter polityczny, gdybym była członkiem partii politycznej. Ja jestem tylko członkiem Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność". Reprezentuję siebie i prawo oświatowe. Prawo oświatowe, proszę pana, mówi tak "dopóki nie będzie orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie szkoły, to szkoła z punktu widzenia prawa istnieje". Ja nie widzę powodów do zarzucania mi, czy pani wojewodzie, czy panu premierowi łamania prawa. Tak naprawdę, to do tej pory łamie prawo pan wójt". Kurator dodała, że łamanie prawa przez wójta polega na próbie blokowania konta szkoły, nierównym traktowaniu dzieci z terenu gminy, polegające na niezapewnieniu dożywienia uczniom z Siedlimowa oraz ogrzewania. Bożena Adamska powiedział także, że wójt miał zaoferowaną pomoc od ministra edukacji Romana Giertycha, ale tego nie wykorzystał.
Wójt Jezior Wielkich Marek Maruszak uważa, że: - "Pismo odzwierciedla odczucia samorządowców z naszego terenu i nie tylko. Pismo prezentuje odczucia samorządowców, dotyczące traktowania samorządu przez administrację państwową, która chciałby ingerować w nasze sprawy samorządowe. Samorządowcy się z tym nie zgadzają. Na swoim terenie oni lepiej wiedzą, co powinno być robione niż administracja rządowa".
W obronie wójta Marka Maruszaka stanęło Koło Gospodyń Wiejskich i Kółko Rolnicze oraz mieszkańcy gminy Jeziora Wielkie, którzy w liczbie 371 podpisali się pod odezwą.
Sławomir Gacek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 766 (42/2006)
Z listów
Przestać szykanować wójta
Prezes Rady Ministrów
pan Jarosław Kaczyński
Zwracamy się do pana premiera z apelem o podjęcie zdecydowanych kroków zapobiegających szykanowaniu organów samorządu terytorialnego w Gminie Jeziora Wielkie przez wicepremiera Romana Giertycha, p.o. wojewody kujawsko-pomorskiego, wicewojewodę Marzannę Drab i kujawsko-pomorskiego kuratora oświaty Bożenę Adamską. Wszystkie te osoby poprzez działania stały się stroną w konflikcie i podejmują swoje działania ze względów na zapotrzebowanie polityczne, a nie w trosce o przestrzeganie prawa. Ich działania mają spowodować odwołanie legalnie wybranego organu samorządu terytorialnego w gminie Jeziora Wielkie jeszcze przed końcem jego obecnej kadencji oraz przed rozstrzygnięciem sporu przez NSA. Publiczna wypowiedź wicepremiera Romana Giertycha, że zwróci się do NSA (przed którym toczy się już postępowanie w tej sprawie) o zawieszenie uchwały Rady Gminy jest jednym z wielu dowodów na ignorowanie a nie przestrzeganie prawa przez urzędników państwowych.
W kontekście dotychczasowych wydarzeń, już sama groźba podjęcia działań zmierzających do odwołania wójta może być przez wszystkich samorządowców odbierana jako próba pozbawienia nas praw zapisanych w konstytucji.
Z poważaniem
starosta mogileński
Tomasz Barczak,
wicestarosta mogileński
Przemysław Zowczak,
burmistrz Mogilna
Jacek Kraśny,
burmistrz Strzelna
Ewaryst Matczak,
wójt Dąbrowy
Stanisława Łagowska
Mogilno, 12 października 2006 r.
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 766 (42/2006)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze