Reklama

Schody trudne do pokonania

Barbara i Jan Kowalscy chcą w Urzędzie Miejskim zamienić swe dotychczasowe mieszkanie komunalne na poddaszu, na mieszkanie - nawet mniejsze - ale na parterze. Są już starsi i schorowani, dlatego pokonywanie stromych schodów to nie lada problem. Mówią, że napotykają w ratuszu na bierność urzędników. Ci przekonują, że mieszkań na parterze brakuje.

Chora na padaczkę Barbara Kowalska ma trudności z pokonaniem schodów prowadzących do jej mieszkania, dlatego prosi o zamianę mieszkania z piętra na parter fot. Paweł Lachowicz

     STROME SCHODY
     Barbara i Jan Kowalscy mieszkają w Strzelnie na poddaszu gminnego domu przy ul. Cegiełka. Oboje są osobami niepełnosprawnymi. Pan Jan w stopniu umiarkowanym, a pani Barbara w znacznym. Do mieszkania prowadzą wąskie, strome schody. Pani Barbara od urodzenia choruje na padaczkę. Po doznanym paraliżu prawa strona jej ciała jest bezwładna. Jak mówi, gdy wychodzi na spacer na schodach bezwładna noga często ślizga się. - Ja zejdę pomalutku po schodach na dół, ale ile razy schodząc noga się wywinie, siadam wówczas na schodach i w takiej pozycji schodzę, albo zjeżdżam na pośladkach - opowiada pani Barbara.
     Na komunalne mieszkanie, które obecnie zajmują, otrzymali przydział w 2000 r., kiedy kamienica, w której mieszkali, została sprzedana, a nowy właściciel wysiedlił wszystkich lokatorów. W tamtej kamienicy mieszkali na parterze. - Sami w tym mieszkaniu wszystko zrobiliśmy. Mamy kuchnię i ubikację. Wodę pociągnęliśmy z korytarza - mówi Barbara Kowalska.
     Ze względu na stan zdrowia państwo Kowalscy chcą zamiany mieszkania na piętrze na położone na parterze.
     PROŚBY DO RATUSZA
     Prośbę o zamianę wielokrotnie zgłaszali w Urzędzie Miejskim, ale bezskutecznie. Prośby były bowiem kierowane ustnie. Wcześniej nikt nie poinformował ich, że na zamianę mieszkania komunalnego należy złożyć wniosek na piśmie i zostać umieszczonym na liście osób oczekujących na zamianę lokalu mieszkalnego.
     W codziennym życiu państwu Kowalskim pomaga siostra pani Barbary Mirosława Nowak. - Ja powiem szczerze, że wiedziałam, że się pisze wniosek o zamianę. Poszli oboje, bo są coraz starsi. Siostra ma sześćdziesiątkę na głowie, Janek 65 lat. Jest po ciężkim wypadku i również ma problemy z chodzeniem. Oni nie dali rady nic załatwić, więc w ubiegłym roku w lipcu poszłam sama, to wówczas mi oświadczyli, że pisze się pismo. To nie mogli od razu im tego powiedzieć? Oni nie chcą od nikogo nic, oni sobie radzą, lecz siostra coraz częściej dostaje ataków padaczki. Wiemy, jaka jest sytuacja, na parterze jest mało mieszkań. Gdy się dowiem, że gdzieś się zwolni jakieś na parterze, to idę do gminy, a tam się okazuje, że już jest to mieszkanie przyznane. Oni tutaj oddadzą przecież ładne mieszkanie, bo nie chodzi im o nic więcej, jak o zamianę - powiedziała Mirosława Nowak.
     BRAKUJE LOKALI
     Ostatecznie pisemny wniosek o zamianę lokalu mieszkalnego złożyli 11 sierpnia 2016 r.
     Pani Barbara przyznaje, że chcą niewielkie mieszkanie, wystarczyłaby im kawalerka, która usytuowana byłaby na parterze. - Dla nas najważniejsza jest ubikacja, tyle to ja się w misce umyję - powiedziała pani Barbara.
     Mirosława Nowak dodaje, że wiele osób z terenu gminy dostaje mieszkania, mimo że nie płacą czynszu. Często mieszkania te niszczą, a gmina musi je remontować. - Basia i Janek płacą za mieszkanie, nie są zadłużeni. Sami, jak zaoszczędzą pieniądze, remontują to mieszkanie i to człowieka boli. Ja nie rozumiem, że osoby niepełnosprawne muszą być zepchnięte na koniec. Do nikogo nic nie dociera, a gmina przecież mieszkania nie straci, bo oni chcą tylko zamiany. Ja mówiłam, że trzeba do gminy chodzić dwa razy w tygodniu i być upierdliwym, to może wtedy się coś wskóra - powiedziała Mirosława Nowak
     3 marca państwo Kowalscy wystosowali pismo do wydziału polityki społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy. W związku z opieszałością gminy prosili o pomoc w zamianie mieszkania z piętra na parter. Pisali, że zwrócili się do komisji mieszkaniowej Rady Miejskiej w Strzelnie z prośbą o zamianę lokalu, ale cały czas napotykają na odmowę. Mówią, że zdają sobie sprawę, że rzadko zwalnia się mieszkanie na parterze, ale gdy zgłaszają, że wiedzą, że jakieś mieszkanie na terenie miasta jest wolne, to słyszą od przewodniczącego komisji Kazimierza Łojewskiego, że jeszcze gmina kluczy nie ma, a oni przychodzą już w sprawie mieszkania. - A chwilę później słyszymy, że mieszkanie to zostało już przyznane komuś innemu. Pan Łojewski nie rozumie, co to jest przydział a zamiana mieszkania, powtarza, że trzeba czekać - powiedziała Mirosława Nowak.
     NADZÓR WOJEWÓDZKI
     W Urzędzie Miejskim 28 marca w dziale spraw mieszkaniowych dowiedzieliśmy się, że 14 marca przysłana została odpowiedź z wydziału polityki społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy podpisana przez Dorotę Hass. W piśmie czytamy, że sprawy związane z przydziałem i gospodarowaniem mieniem komunalnym należą do zadań własnych gminy i Urząd Wojewódzki nie może w te sprawy ingerować. Może jedynie sprawy objąć nadzorem. W tym przypadku przekazano sprawę do gminy do ponownego rozpatrzenia. O ustaleniach gmina ma obowiązek poinformować zainteresowanych, czyli państwa Kowalskich oraz Urząd Wojewódzki.
     Pracownicy referatu mieszkaniowego powiedzieli, że znają problem państwa Kowalskich, jednak na parterze w komunalnych kamienicach nie ma wolnych mieszkań. Jest jedno, ale w tak tragicznym stanie, że nawet nie śmieliby proponować go państwu Kowalskim. - Państwo Kowalscy też byle czego nie wezmą, bo swoje mieszkanie mają zadbane, więc nie zamienią się na jakąś ruderę - usłyszeliśmy.
     O przydziale bądź zamianie mieszkań na terenie gminy decyduje komisja mieszkaniowa Rady Miejskiej. Burmistrz Ewaryst Matczak wielokrotnie podkreślał, że on w tych sprawach nie decyduje - Chorego człowieka zdrowy człowiek nie zrozumie - dodała na zakończenie Barbara Kowalska.
     Najbliższe posiedzenie komisji planowane jest na 3 kwietnia.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1311 (13/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości