Tomasz B. (pierwszy z lewej) nadal jest kierownikiem drużyny „Zjednoczonych”. Na tym zdjęciu z ławki rezerwowych ogląda rozegrany w ubiegłą sobotę mecz ze „Spartą” Oborniki.
fot. Roman Wolek
Tomasz B., Trzemeszno, zespół, kierownik, Zjednoczeni Trzemeszno
Skazany za jazdę po pijanemu, ponownie kierownikiem drużyny
Z funkcji tej najpierw sam zrezygnował, a rezygnację jednogłośnie przyjął zarząd Zjednoczonych Trzemeszno. Wkrótce jednak ponownie został kierownikiem zespołu. - Jaki przykład ma dawać kierownik drużyny, który jechał samochodem po promilach? - zastanawia się Sławomir Peno, były prezes klubu.
WRACAŁ ZE ZJAZDU
Cztery miesiące temu informowaliśmy o wyczynach Tomasza B. z Trzemeszna, wtedy jeszcze radnego Rady Miejskiej. Przypomnijmy, że 26 października ubiegłego roku około 1:30 w nocy policjanci z Komisariatu Policji w Pobiedziskach, (gm. Swarzędz) zatrzymali w Kobylnicy do kontroli drogowej kierującego samochodem osobowym renault. Okazał się nim Tomasz B. Wracał do domu w Trzemesznie z odbywającego się w hali Arena w Poznaniu zjazdu absolwentów Akademii Wychowania Fizycznego. W wydychanym powietrzu miał ponad 2 promile alkoholu. Tomasz B. był radnym Rady Miejskiej w Trzemesznie w poprzedniej kadencji. Z własnego komitetu wyborczego kandydował na radnego także w wyborach 16 listopada, ale tym razem nie udało mu się zostać radnym. Był także kierownikiem IV-ligowej drużyny seniorów Zjednoczonych Trzemeszno.
Z PRAWOMOCNYM WYROKIEM
Za jazdę po pijanemu obecnie 34-letni Tomasz B. odpowiadał przed Sądem Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu. Wyrokiem z 15 grudnia ubiegłego roku skazany został na karę grzywny w wysokości 800 zł oraz nawiązkę w kwocie 200 zł. Otrzymał także zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat. Wyrok uprawomocnił się 30 grudnia 2014 r.
Tuż po tym, gdy został zatrzymany przez policję, Tomasz B. złożył rezygnację z funkcji kierownika drużyny Zjednoczonych. Ówczesny prezes klubu Sławomir Peno przyznawał wtedy, że nie chciałby skreślać całkowicie kierownika drużyny, ale zauważył, iż pracuje on jednak także z młodzieżą. 6 listopada zarząd klubu Zjednoczeni Trzemeszno jednogłośnie przyjął rezygnację Tomasza B. z funkcji kierownika drużyny. Prezes klubu sam zadzwonił wtedy do reportera Pałuk zaraz po zakończeniu spotkania zarządu, aby podać tę informację.
CICHY POWRÓT
Jednak - jak się okazało - tak naprawdę Tomasz B. kierownikiem nie był tylko przez krótki czas, gdyż niedługo po decyzji zarządu zakończyła się runda jesienna i rozpoczęła przerwa zimowa w rozgrywkach W tym czasie zaszła zmiana na stanowisku prezesa Zjednoczonych. Sławomir Peno zrezygnował z tej funkcji w związku z tym, że został radnym. Postanowiono więc, że do nowych wyborów w klubie zaplanowanych na styczeń 2016 r. obowiązki prezesa pełni dotychczasowy wiceprezes Tomasz Juszczyk.
Tomasz B. został przywrócony na stanowisko kierownika drużyny seniorów. Tym razem jednak nikt z władz klubu o tym już mediów nie informował. Od początku rundy wiosennej B. ponownie pełni swoje obowiązki i zasiada podczas meczów na ławce rezerwowych razem z trenerem oraz zawodnikami.
ZAWODNICY STANĘLI MUREM
Prezes Tomasz Juszczyk przyznaje, że decyzję o przywróceniu kierownika drużyny podjął wspólnie z trenerem Łukaszem Kańczukowskim i zawodnikami, a zarząd został o tym później poinformowany.
- Drużyna prosiła mnie o to, żeby mógł on wrócić, że dobrze im się z nim pracowało, a nie było też innego kandydata na to miejsce. Stwierdziliśmy, że damy mu szansę - wyjaśnia prezes Zjednoczonych.
- Było spotkanie z prezesami. Doszliśmy do wniosku, że nadal mogę być kierownikiem drużyny. Zawodnicy stanęli murem za mną. Kierownikiem będą na razie do końca sezonu. Co będzie dalej, to nie wiadomo - potwierdza te informacje Tomasz B. w rozmowie z Pałukami.
Sytuacją tą zaskoczony jest były prezes klubu Sławomir Peno. Jak twierdzi, oficjalnie nic o tym nie wiedział. - Trudno mi cokolwiek powiedzieć w tej sprawie. Jaki przykład ma dawać kierownik drużyny, który jechał samochodem po promilach? - zastanawia się były prezes Zjednoczonych.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1209 (15/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze