9 lipca przed południem w Wójcinie (gm. Jeziora Wielkie) doszło do tragicznego wypadku.
Do zdarzenia doszło w pobliżu marketu Dino. Z posesji mieszczącej się nieopodal sklepu wyszedł starszy mężczyzna, który skierował się w kierunku marketu chcąc dokonać zakupów. Poruszał się lewą stroną drogi. Nagle od strony Wilczyna z dużą prędkością nadjechał osobowym audi młody kierowca, który z niewiadomych jeszcze przyczyn stracił panowanie nad kierownicą i zjechał na lewy pas potrącając pieszego. Siła uderzenia była tak ogromna, że mężczyzna w powietrzu przeleciał kilkanaście metrów i upadł na ziemię. Samochód natomiast po uderzeniu wpadł do rowu i zahaczając o jego brzeg obrócił się.
Według informacji uzyskanych od bezpośrednich świadków zdarzenia, sprawca zakrwawiony wysiadł z samochodu i udał się na pieszo w kierunku wsi dzwoniąc do kogoś przez telefon. Nagle zmienił kierunek i udał się w stronę Siedlimowa, gdzie zniknął. Patrole policji rozpoczęły poszukiwania sprawcy i znalazły go na jednym z pól.
Potrącony pieszy poddany został reanimacji przez zespół ratowniczy, niestety mężczyzny nie udało się uratować. Z naszych ustaleń wynika, że śmiertelnie potrącony mężczyzna był mieszkańcem Dąbrowy.
Szerzej w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki i Ziemia Mogileńska w czwartek, 16 lipca.
Paweł Lachowicz, 9 VII 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze