Mogilno
Spadkobiercy Radomskich walczą o swoją własność
Burmistrz Jacek Kraśny otrzymał 18 lutego od pełnomocnika spadkobierców Wandy Radomskiej propozycję kupna przez gminę terenu ogródka jordanowskiego za 250.000 zł. Gmina milczy. Za to w prasie regionalnej pojawiają się zaskakujące wypowiedzi rzecznika prasowego Rafała Lukstaedta.
Reporter "Pałuk" bez problemu odnalazł dokumenty w sprawie zakupu przez gminę działki między ul. Kościuszki a ówczesnymi Alejami Odrodzenia od Tadeusza Radomskiego z Zakopanego. Jest to jednak sprawa nie związana z działką Wandy Radomskiej wbrew informacjom rozpowszechnianym przez gminnych urzędników. fot. Sławomir Gacek UCHWAŁA RADY MIEJSKIEJ
Nadal nie uregulowana pozostaje sprawa ponad półhektarowego terenu (działka nr 345 o pow. 5.814 m2) zajmowanego dziś przez miasto na ogródek jordanowski przy ul. Hallera. Przypomnijmy, że prawowitym właścicielem terenu są dziś spadkobiercy po Wandzie Radomskiej, której nazwisko jako właścicielki cały czas widnieje w księdze wieczystej tej działki. Wydawało się, iż w ubiegłym roku sprawa zostanie załatwiona definitywnie. Burmistrz Mogilna Jacek Kraśny na sesję Rady Miejskiej 28 listopada 2005 r. w projekcie uchwały przeznaczył na ten cel 52.000 zł. Burmistrz tłumaczył wtedy radnym, że z pełnomocnikiem rodziny Radomskich w wyniku negocjacji ustalił cenę kupna działki przez gminę na poziomie 48.000 zł. Pozostałe 4.000 zł miały być przeznaczone na koszty sądowe, notarialne i podatek VAT, które w przypadku kupna działki poniósłby nabywca, czyli gmina. Cieszyli się mogileńscy radni. Jan Sumisławski mówił: - Dobrze się dzieje, że te sprawy porządkujemy. Jan Thiede przypomniał swój wniosek i obietnice burmistrza względem młodzieży z początku kadencji o zbudowaniu skate parku w naszym mieście. - Jeżeli państwo wyrazicie zgodę na zakup urządzeń, to jeszcze w tej kadencji będzie skate park - zapewniał burmistrz. Skate park chciał umieścić na terenie ogródka jordanowskiego, w części gdzie dziś jest nieczynny brodzik. Ostatecznie radni zgodzili się na sesji 28 listopada ubiegłego roku przeznaczyć 52.000 zł na wykup działki.
Mapka pokazuje ponad 2 hektarowy teren dzisiejszego Parku Miejskiego, jaki został kupiony przez gminę w 1964 r. od Tadeusza Radomskiego z Zakopanego (teren zaznaczony linią ciągłą). Obok jest mniejsza działka Wandy Radomskiej (linia przerywana), która jest od 54 lat bezprawnie użytkowana przez gminę Mogilno NICI Z TRANSAKCJI
Do transakcji jednak nie doszło. 7 grudnia 2005 r. pełnomocnik spadkobierców rodziny Radomskich Witold Tomaszewski z Warszawy poinformował pisemnie burmistrza Jacka Kraśnego, że protokół z negocjacji, jakie odbyły się 7 listopada 2005 r. spadkobiercy rodziny Radomskich nie uznają za wiążacy dla stron. Spadkobiercy uznali, że: - Protokół nie rozwiązuje kwestii należnego nam odszkodowania za bezumowne korzystanie z tej nieruchomości przez miasto Mogilno bez przerwy od 1952 r. do chwili obecnej. Uznali także, że negocjacje toczyły się pod presją drugiej strony, czyli przedstawicieli Urzędu Gminy: - Negocjacje odbywały się bez zachowania partnerstwa stron, a ustalona w ich wyniku zaniżona cena nieruchomości została przyjęta pod presją drugiej strony bez uzasadnienia wyceną, co nie spełnia podstawowych warunków negocjacji i jest niezgodne z zasadami życia społecznego. Witold Tomaszewski poinformował jednocześnie burmistrza Kraśnego, iż zlecił uprawnionemu rzeczoznawcy opracowanie opinii określającej całkowitą wartość roszczeń rodziny Radomskich (to znaczy obecnej rynkowej ceny nieruchomości i utraconych przez spadkobierców korzyści w wyniku 54 lat bezprawnego użytkowania terenu przez miasto). Witold Tomaszewski 7 grudnia ubiegłego roku nadmienił, że wycena rzeczoznawcy będzie podstawą spisania nowego protokołu z negocjacji.
Mogileńscy radni nie zostali zapoznani przez burmistrza z treścią tego pisma. Jacek Kraśny jedynie poinformował, że strona rodziny Radomskich wycofała się z przyjętej kwoty i można się teraz spodziewać cen warszawskich, a nie mogileńskich za nieruchomość
BRAK ODPOWIEDZI NA LIST
Wyceny terenu dokonało 30 stycznia 2006 r. Biuro Rzeczoznawstwa Majątkowego Server z Bydgoszczy, konkretnie rzeczoznawca Tadeusz Karpina. Rynkową wartość szacunkową nieruchomości przy ul. Hallera wyceniono na 398.300 zł.
18 lutego Witold Tomaszewski przesłał burmistrzowi Mogilna operat szacunkowy dokonany przez firmę Server. Spadkobiercy rodziny Radomskich opuścili ostateczną kwotę, jaką chcą od gminy za działkę do 250.000 zł. Zapewnili również, że w chwili podpisywania aktu notarialnego zrzekną się jakichkolwiek roszczeń za bezprawne użytkowanie terenu przez gminę Mogilno od 1952 r. (list publikujemy poniżej). Co ciekawe, na ten list pełnomocnik rodziny Radomskich nie otrzymał do dziś żadnej odpowiedzi. Również radni mogileńscy nie dowiedzieli się o istnieniu tego listu i nowych warunkach finansowych stawianych przez spadkobierców rodziny Radomskich.
DZIWNE PRASOWE SPEKULACJE
Od tego momentu w kontaktach gmina Mogilno - rodzina Radomskich nastała cisza. Zupełnie niespodziewanie w jednej z gazet regionalnych 7 kwietnia pojawił się artykuł zawierający wręcz sensacyjne wypowiedzi rzecznika prasowego ratusza w Mogilnie Rafała Lukstaedta. Mówił on: - Teren ten należy do prywatnego właściciela. Na początku bieżącego roku Rada Miejska podjęła uchwałę upoważniającą burmistrza do zakupu działki. Właściciele wycofali się jednak z wynegocjowanej ceny, uznając, że jest ona zbyt niska, rezygnując jednocześnie ze sprzedaży działki. W międzyczasie pojawiła się informacja, że przed laty za tę działkę gmina już zapłaciła. Autor artykułu podaje, że w 1964 r. miasto zapłaciło 93.000 zł, i że gmina nie może doszukać się żadnych dokumentów na ten temat. - W Państwowym Biurze Notarialnym nie dokonano stosownego wpisu, choć na ówczesnym notariuszu taki obowiązek ciążył. Widnieją natomiast w dokumentach właściciele, których spadkobiercy wiedząc o nieporządkach w aktach usiłują to wykorzystać - pisze autor artykułu. Rafał Lukstaedt zapewnił, że: - Teren jest użytkowany przez miasto i jeśli dokumenty się nie znajdą wystąpimy z wnioskiem o zasiedziałość gruntu.
DWIE RÓŻNE DZIAŁKI
To, czego nie mogą doszukać się gminni urzędnicy odnalazł bez problemu reporter Pałuk. Dotarliśmy do aktu notarialnego spisanego 17 września 1964 r. w Państwowym Biurze Notarialnym w Mogilnie przed notariuszem Urszulą Streńską-Szczygłowską. Szkopuł w tym, że rzecznik prasowy Lukstaedt myli dwie działki. Akt notarialny z 1964 r. i cena 93.000 zł dotyczy działki sąsiedniej (patrz mapka) i osoby Tadeusza Radomskiego z Zakopanego.
Otóż 17 września 1964 r. przed notariuszem stawił się Tadeusz Radomski, właściciel nieruchomości niezabudowanej o powierzchni 2,3742 ha między ulicą Kościuszki a ówczesnymi Alejami Odrodzenia. Gminę reprezentował Roman Dybała, kierownik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Urzędu Gminy w Mogilnie. Ostatecznie cena sprzedaży z około 93.000 zł jak stanowił operat szcaunkowy wyniosła 89.546,94 zł. Jak zostało zapisane w akcie notarialnym cała kwota została przekazana przez Tadeusza Radomskiego na budowę domu jednorodzinnego w Zakopanem.
WYSTĄPIĄ O ODSZKODOWANIE
Tymczasem sprawa, o której piszemy powyżej i o którą toczy się spór dotyczy ponad półhektarowej działki należącej do Wandy Radomskiej na podstawie wpisu do księgi wieczystej z 1924 r. Jak się dowiedzieliśmy od jednego ze spadkobierców Wandy Radomskiej, jeżeli burmistrz Mogilna nie podejmie tematu kupna działki przez gminę za sumę 250.000 zł, wystąpią oni do gminy o odszkodowanie za 54 lata bezprawnego użytkowania działki.
Rafał Lukstaedt powiedział Pałukom, że 10 marca gmina wystąpiła do sądu o wydanie postanowienia o nabyciu nieruchomości po Wandzie Radomskiej (teren ogródka jordanowskiego) w drodze zasiedzenia. - Ponadto 17 marca pracownicy urzędu będąc w Archiwum Państwowym w Inowrocławiu próbowali odszukać dokumenty świadczące o wcześniejszej zapłacie za tę nieruchomość, jednak na dzień dzisiejszy nie ma potwierdzenia, że taka transakcja była wcześniej przeprowadzona - mówi Pałukom rzecznik prasowy ratusza.
W nawiązaniu do mojego pisma z dnia 07.12.2005 r. przesyłam w załączeniu w 1 egz. operat szacunkowy opracowany przez Biuro Rzeczoznawcy majątkowego "SERVER" w Bydgoszczy, w sprawie wyceny nieruchomości gruntowej położonej w Mogilnie przy ul. Hallera - działka nr ewid. 345, o powierzchni 5.814 m2, KW - 542/Mgl, który stanowi podstawę określenia ceny jej sprzedaży na rzecz Gminy Mogilno.
Po dokonanej analizie operatu, w którym wartość rynkowa przedmiotowej nieruchomości została oszacowana na kwotę 398.300 zł, uwzględniając zaistniałe uwarunkowania, a ponadto interes zainteresowanych stron, informuję pana burmistrza w imieniu swoim i pozostałych spadkobierców, że:
1. Ostateczna cena sprzedaży (nie podlegająca negocjacjom) przedmiotowej nieruchomości określona przez sprzedających wyniesie 250.000 zł (słownie dwieście pięćdziesiąt tysięcy zł),
2. Mając na uwadze interes gminy Mogilno oraz będąc rodzinnie związani z tym miastem, w chwili sprządzenia aktu notarialnego, zrezygnujemy świadomie i dobrowolnie z roszczeń z tytułu bezumownego korzystania z tej nieruchomości przez miasto Mogilno w okresie 54 lat.
3. Koszty notarialne oraz sądowe poniesie strona kupująca.
Oczekuję na podjęcie działań przez Urząd Miasta i Gminy Mogilno zmierzających do sfinalizowania transakcji kupna-sprzedaży nieruchomości na podanych warunkach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze