Radna Mohylowska ma rozwiązanie: zamiast robić ludziom nadzieję, niech Ewaryst Matczak powie najemcom mieszkań, że sprzedaży z upustami nie będzie, chociaż radni uchwalili takie prawo.
Radna Irena Mohylowska na sesji 29 sierpnia pytała burmistrza, kiedy rozpocznie się sprzedaż mieszkań zgodnie z uchwalonym nowym regulaminem i bonifikatami. - Mieszkańcy pytają, czy wnioski mogą już składać i czy wnioski, które składali wcześniej są ważne. Jeden z lokatorów powiedział mi, że pan burmistrz zniechęca do wykupu lokali i twierdzi, że „po co masz kupować, skoro i tak mieszkasz i nikt się stamtąd nie wyrzuci”. Ja tego nie rozumiem. Jeśli chodzi o gminę i o pieniądze, to powinno nam zależeć na tym, żeby jak najwięcej tych mieszkań sprzedać i żeby mieszkańcy mieli chęć ich kupna - mówiła radna.
Burmistrz Ewaryst Matczak był oburzony tymi słowami. Pytał radną, skąd ma takie informacje, że on zniechęca mieszkańców. - Sprzedaż mieszkań nie jest wcale dla gminy rzeczą opłacalną. Chciałbym, żeby wzięła to pani pod uwagę, bo jeżeli mieszkańcy płacą tutaj 1.000 zł za metr, a budowa mieszkań kosztuje 4.000 zł za metr, to nie jest to sprawa opłacalna - powiedział burmistrz.
Gmina sporządza umowy przedwstępne dla mieszkańców z ul. Sportowej, gdyż chce uniknąć sytuacji, jaka była na ul. Kasprowicza, gdzie lokatorzy wstępnie zgłosili chęć wykupu mieszkań, gmina wykonała wyceny, poniosła w związku z tym koszty, a mieszkańcy się wycofali. - Teraz sporządzamy umowy przedwstępne, i żeby te osoby poniosły pewne koszty wyceny, podziału mieszkań. Jeśli te osoby poniosą już takie koszty, to z wykupu myślę, że się nie wycofają - dodał burmistrz.
Irena Mohylowska stwierdziła, że skoro sprzedaż mieszkań jest sprawą nieopłacalną, to dlaczego gmina obiecuje, opracowuje regulaminy, wprowadza jakieś upusty i bonifikaty. - No chyba, żeby mieszkania sprzedawać. Jeśli jest to sprawa nieopłacalna, to powiedzmy jasno ludziom, że nie sprzedajemy, bo nam się nie opłaca. I nie róbmy im nadziei - apeluje radna.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1334 (36/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze