Reklama

Strażnicy miejscy ją denerwują

Grażyna Rzetelna podczas jednej z sesji Rady Miejskiej w Strzelnie ubiegłej kadencji. Już wtedy miała uwagi do pracy strażników miejskich i radnego Piotra Dubickiego.

       fot. Magdalena Lachowicz

ul. Słoneczna, Strzelno, strażnik miejski, Grażyna Rzetelna, mieszkanie
     Strażnicy miejscy ją denerwują
    Grażyna Rzetelna zaapelowała do radnych o likwidację Straży Miejskiej a do radnego Piotra Dubickiego o to, by nie nasyłał strażników na jej mieszkanie. Okazuje się jednak, że mieszkanie, do którego mieszkanka rości sobie pretensje, od marca 2014 r. ma już nowego właściciela, któremu zostało sprzedane przez komornika sądowego.

     Mieszkanka Strzelna Grażyna Rzetelna korzystając z możliwości zabrania głosu podczas sesji Rady Miejskiej 30 grudnia 2014 r., zwróciła się do radnych o likwidację Straży Miejskiej w Strzelnie. - A to ze względu na to, że zamiast pracować zajmują się pierdołami. W moim przypadku nasyłani są przez jednego z radnych naszej gminy, pana Dubickiego, że nie jestem właścicielką mieszkania. Po pierwsze, panie Dubicki, niech się pan nauczy prawa lokalowego i sądowego i wtedy mi pan Straż Miejską na moje własne mieszkanie nasyłaj - mówiła Grażyna Rzetelna.
     Wyjaśnijmy, że Grażyna Rzetelna zajmowała mieszkanie w bloku przy ul. Słonecznej w Strzelnie. W Spółdzielni Mieszkaniowej Słoneczna istnieje stanowisko kierownika do spraw technicznych, na którym na ½ etatu pracuje właśnie radny Piotr Dubicki. Za zaległości w opłatach czynszowych mieszkanie Grażyny Rzetelnej zostało zlicytowane przez komornika. Już w 2012 r. na mieszkaniu tym założona została przymusowa hipoteka i trwała jego wycena przez rzeczoznawcę (pisaliśmy o tym w 41/2012 numerze naszego tygodnika, w artykule W „Słonecznej” rządzi zimno).
     Podczas sesji 30 grudnia radny Dubicki tłumaczył: - Pani Rzetelna nie jest właścicielką mieszkania, to mieszkanie zostało już w marcu sprzedane przez komornika sądowego. Nabył to mieszkanie pan Łukasz Czarnecki. Pani Rzetelna zadłużona była za mieszkanie na 65.000 zł. Straż Miejska natomiast musiała interweniować na prośbę mieszkańców klatki schodowej w bloku, w którym znajduje się mieszkanie, które zajmowała Grażyna Rzetelna. Pani Rzetelna nie chcąc przekazać kluczy panu Czarneckiemu awanturowała się, używając słów wulgarnych i zachowywała się w sposób nieobyczajny. Interwencja Straży Miejskiej miała miejsce na prośbę lokatorów klatki schodowej, gdzie byłe mieszkanie pani Rzetelnej się znajduje - tłumaczył wszystkim na sali sesyjnej radny Dubicki.
     Komendant Straży Miejskiej Paweł Namieśnik potwierdził, że interwencja w sprawie Grażyny Rzetelnej miała miejsce 12 grudnia 2014 r. Wówczas strażnicy miejscy otrzymali zawiadomienie dotyczące próby wejścia Grażyny Rzetelnej do mieszkania przy ul. Słonecznej w Strzelnie, które zostało zlicytowane przez komornika sądowego, a stanowiło wcześniej jej własność. Zgłoszenie zainicjowane było przez administrację osiedla.
     Strażnicy po przybyciu na miejsce Grażyny Rzetelnej już tam nie zastali, natomiast dowiedzieli się, że lokal mieszkaniowy, który wcześniej stanowił własność Grażyny Rzetelnej, został już zbyty w drodze licytacji komorniczej, a była właścicielka, pomimo że już wcześniej opuściła lokal, chce się ponownie do niego dostać. Z uwagi na to, że strażnicy nie zastali nikogo próbującego dostać się do wspomnianego lokalu, po rozmowie z administracją osiedla odstąpili od dalszych czynności służbowych.
     - 30 grudnia dowiedziałem się, że Grażyna Rzetelna zgłosiła na sesji Rady Miejskiej interpelację jako mieszkaniec Strzelna o likwidację Straży Miejskiej, ponieważ ta jej zdaniem zajmuje się „pierdołami”. Zaznaczam, że Straż Miejska w Strzelnie podejmuje i reaguje na wszystkie zgłoszenia mieszkańców nie klasyfikując ich wielkości, czy też ważności. Moim zdaniem, jeśli ktoś zna Grażynę Rzetelną - autorkę interpelacji - wie, że każda sprawa, która dotyczy jej osoby, a nie jest załatwiona „po jej myśli” będzie przedmiotem jej dociekań i zgryźliwych uwag - mówi Paweł Namieśnik.
     Straż Miejska, jak dodaje jej komendant, w przeszłości bezpośrednio nie interweniowała w stosunku do Grażyny Rzetelnej, natomiast miała z nią dość częsty kontakt z uwagi na tzw. reprezentowanie przez nią interesów innych osób.
     - Fenomen Grażyny Rzetelnej polega właśnie na tym, że swoją głośną i natarczywą postawą graniczącą często z definicją zastraszania potrafi wymóc na ludziach, a głównie urzędnikach, daną rzecz. Jako komendant Straży Miejskiej ręczę, że nadal będziemy reprezentować całość społeczeństwa zgodnie z prawem i zasadami moralnymi, nie ulegając żadnym zewnętrznym naciskom - dodał Paweł Namieśnik.
     Jak ustaliliśmy - tak jak mówił radny Dubicki - Grażyna Rzetelna nie jest już właścicielką mieszkania w bloku przy ul. Słonecznej. Obecnie mieszka w Strzelnie u rodziny swojej córki.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1196 (2/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości