Mogilno, PiS, straż miejska
Szlaban na prawdę
Koalicja radnych PiS, Wspólnoty, Przymierza oraz Lewicy i Demokratów zablokowała wniosek Jana Thiede i tym samym szansę na próbę wyjaśnienia inwigilacji prowadzonej w ubiegłym roku przez komendanta Kussa na polecenie poprzedniego burmistrza Jacka Kraśnego.
W programie wczorajszej sesji znalazł się punkt dotyczący likwidacji Straży Miejskiej w Mogilnie. Taki projekt uchwały przygotował burmistrz Leszek Duszyński, po tym jak w Pałukach ujawniliśmy notatkę służbową komendanta Mirosława Kussa z inwigilacji radnych i osób związanych z mogileńską lewicą.
Ujawniliśmy także informację, że dwóch strażników miejskich przedstawiło zaświadczenia o niezdolności do jazdy na rowerze. Tym samym nie było patroli rowerowych w Mogilnie.
Głosowanie nad tą uchwałą odbyło się już po zamknięciu tego numeru Pałuk. Sądząc jednak po argumentach, jakie padały na komisjach problemowych Rady Miejskiej, radni nie wyrazili zgody na likwidację.
Radny lewicy Jan Thiede zaproponował na komisji 20 kwietnia pewne rozwiązanie, które jego zdaniem ułatwiłoby podjęcie radnym decyzji. Zaproponował, aby punkt dotyczący likwidacji Straży Miejskiej przesunąć na kolejną sesję, a na tą wprowadzić punkt Powołanie komisji doraźnej ds. inwigilacji radnych w okresie 2006/2007 w Urzędzie w Mogilnie.
Radny przedstawił 5-punktowy zakres badań przyszłej komisji:
1. Czy poprzedni burmistrz Jacek Kraśny wydał polecenie służbowe komendantowi Straży Miejskiej inwigilacji radnych, w tym radnych lewicy?
2. Czy polecenie, o jakim mowa jest zgodne z obowiązującym prawem?
3. Czy został określony sposób inwigilacji? Czy tylko zapis wideo czy dodatkowo jeszcze podsłuch?
4. Czy szef Straży Miejskiej miał prawo odmówić wyżej wymienionego polecenia?
5. W jakim celu była przeprowadzona inwigilacja radnych, a także innych interesantów Urzędu Miej-skiego w Mogilnie?
- Uważam, że odpowiedź na te problemy, a także na wiele innych, jest bezpośrednio związana z przyczyną czy ewentualną przyczyną likwidacji Straży Miejskiej. Powinniśmy najpierw jako Rada Miejska znać odpowiedź na niektóre z tych pytań, a dopiero potem podejmować niezwykle ważną decyzję dotyczącą likwidacji Straży Miejskiej - uważa radny Jan Thiede.
Radni komisji rewizyjnej oraz komisji budżetu i finansów nie zgodzili się na to, by wprowadzić do programu punkt o powołaniu komisji doraźnej do wyjaśnienia powyższych spraw. Za był tylko radny Thiede. Przeciw głosował radny Jacek Kończal, a wstrzymali się od głosu, m.in. radni koalicji: Piotr Kaźmierczak, Genowefa Kąkol, Jerzy Łaganowski i Roman Gwiazda. Co zupełnie niezrozumiałe, nie poparli tego wniosku także radni lewicy, koledzy klubowi Jana Thiede: Ryszard Strzelecki i Stanisław Radtke.
Wczoraj, 25 kwietnia radny Thiede, nie podjął już próby wprowadzenia punktu o powołaniu komisji do programu sesji. Powiedział reporterowi Pałuk, iż uznał, że skoro raz radni koalicji storpedowali jego wniosek i nie zależy im na wyjaśnieniu tych bulwersujących spraw, to nie ma sensu składać powtórnie wniosku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze