Wielka solidarność mieszkańców ziemi mogileńskiej emanowała w środowy wieczór z obleganych przez tłumy ulic miasta.
28 października spotkali się na pl. Wolności w Mogilnie, żeby po raz drugi zamanifestować swój głośny sprzeciw wobec krzywdzącego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, za którym stoi obecna władza.
"To jest wojna", "Rewolucja jest kobietą", "Jesteście pijani władzą", "Moje ciało mój wybór" - to tylko kilka z wielu haseł skandowanych przez mogilnian, które zamieścili również na własnoręcznie wykonanych transparentach. "Czarnemu spracerowi", zorganizowanemu przez Sylwię Linetty, towarzyszyły też symboliczne czarne balony, parosolki, race i biało-czerwone flagi.
W pochodzie wzięło udział ponad 1.000 osób (szacunkowe dane przekazane przez oficera prasowego KPP w Mogilnie, Tomasza Barteckiego). Zakończył się pod zamkniętą bramą prowadzącą do biura poselskiego posłanki PiS, gdzie zapalono znicze i pozostawiono na bramie wymowne banery.
To jednak nie koniec walki. W sobotę 31 października o 17.00 Mogilno pokaże swoją siłę raz jeszcze.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
Justyna Kulpińska, 28 X 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze