Przedstawiciele Towarzystwa Świętowojciechowego składają siostrze Błażei życzenia i kwiaty
fot. Paweł Lachowicz
Mogilno
Wiek siostry Błażei
Dyżurna siostra od chorych - tak o obchodzącej 100 lat urodzin zakonnicy mówią mieszkańcy Mogilna.
Przyjaciele siostry mówili wtedy, że swoją miłością przekonała nawet Pana Boga. Po kilku miesiącach znowu pełna energii odwiedzała chorych i strapionych mieszkańców Mogilna i robi to do dziś.
O jej życiu można by napisać parę książek, gdyby tylko chciała spokojnie usiąść i o wszystkim opowiedzieć. Ale siostra Błażeja ciągle jest w ruchu, ciągle nie ma czasu. Organizatorzy uroczystości przygotowywanej z racji jej zaszczytnego jubileuszu do końca nie byli pewni, czy zdołają utrzymać ją w miejscu, bo przecież w oczach jubilatki nie trzeba było przygotowywać uroczystości, ona nie ma na takie rzeczy czasu, na nią czekają przecież chorzy i potrzebujący.
W Mogilniei okolicy, jak można było usłyszeć z ust ludzi zebranych przed kościołem, nazywają siostrę Błażeję dyżurną siostrą od chorych, która od zawsze potrafi odnaleźć osoby potrzebujące pomocy. Mówią, że jest ona ikoną tego, jak miłosierny potrafi być człowiek, wypełniony Bożym Miłosierdziem.
Wczoraj, w środę 3 września w mogileńskim kościele farnym o 12.00 odbyła się uroczysta msza św. jubileuszowa z okazji przypadającej dzisiaj 100. rocznicy urodzin siostry Błażei ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny działających w Mogilnie. Uroczystość rozpoczęła się procesją z plebanii do kościoła, gdzie jubileuszowej Eucharystii przewodniczył ks. biskup Wojciech Polak. Ponadto w koncelebrze uczestniczyli księża parafii dekanatu mogileńskiego. Nie zabrakło także proboszcza parafii farnej w Żninie ks. kanonika Tadeusza Nowaka oraz ks. Dariusza Kowałka, proboszcza parafii pw. Świętej Trójcy w Kucharkach - miejsca urodzin i dzieciństwa dostojnej jubilatki. Wśród przybyłych gości obecni byli reprezentanci władz miasta, dzieci z Ochronki działającej u sióstr, delegacje dzieci i nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 2 oraz licznie zgromadzeni parafianie, sympatycy jubilatki oraz mieszkańcy Kucharek, rodzinnej miejscowości siostry Błażei.
Podczas mszy św. ks. proboszcz Zenon Lewandowski odczytał nadesłane przez arcybiskupa Henryka Muszyńskiego życzenia z okazji tak zaszczytnego jubileuszu. W homilii wygłoszonej podczas mszy świętej biskup Wojciech Polak zwrócił uwagę na wspaniałe, pełne poświęcenia dla innych życie jubilatki: - Kiedy pierwszy raz spotkałem siostrę, nie dość, że zagadywała mnie po włosku, to jeszcze okazywała się kobietą pełną optymizmu i energii. Potrzeba także tobie siostro tej energii z serca, żeby zasiane przez ciebie ziarno wydało błogosławiony plon. Przecież my dobrze wiemy, że wokół nas będzie zawsze istniało cierpienie i ból, które potrzebuje pomocy. Zawsze będą takie, czy inne sytuacje duchowej czy materialnej biedy, aby dobry Bóg otworzył nasze serca i przez takie osoby jak siostra Błażeja nie tylko nam przypominał o konieczności troski i miłości, ale dawał nam miłość, cierpliwość, wytrwałość i pokorę.
O tym, jaką wspaniałą, pełną poświęcenia osobą jest siostra Błażeja, potwierdziło zdarzenie, jakie miało miejsce podczas uroczystej mszy św. W trakcie uroczystości zasłabł jeden z lektorów, biorący udział w liturgii. Księża wynieśli go do zakrystii. Po czym nie zwlekając ani chwili ruszyła za nimi, zgodnie ze swoim powołaniem siostra Błażeja i udzieliła lektorowi pierwszej pomocy.
Po uroczystej Eucharystii przyszedł czas na składanie życzeń. Przewodnicząca Rady Miejskiej Elżbieta Sarnowska powiedziała: - Kłaniają ci się głęboko i nisko władze samorządowe, kochana siostrzyczko. To Ty pędzisz nam z pomocą, kłaniasz się nam każdego dnia. Bóg zapłać za piękne świadectwo życia niewiasty. Następnie dostojna jubilatka z rąk wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Jerzego Łaganowskiego otrzymała świeży chleb wypieczony specjalnie na tę okazję przez Muzeum Ziemi Mogileńskiej w Chabsku.
Na koniec głos zabrał proboszcz mogileńskiej fary ks. Zenon Lewandowski. - Twoje życie jest nieśmiertelne. To jest sto lat do wieczności. Twoje ślady zostaną niezatarte. Pokazujesz wciąż pogodne oblicze, a winnica Pańska otacza Cię płaszczem opieki. Szczęść Boże. Po tych słowach wszyscy odśpiewali: Życzymy, życzymy.…Po odśpiewaniu życzeń dostojna jubilatka bardzo wzruszona podziękowała wszystkim: - Dziękuję wszystkim, którzy o mnie pamiętali i modlili się za mnie, żebym mogła pracować. Bo ja czułam Boga wszędzie, nawet w więzieniu, bo tam pięciu się nawróciło. A kiedy do nas strzelano, ja wyszłam z tego cała. Przez całe życie na mojej drodze działy się cuda. Dziękuję wszystkim i Bóg zapłać.
Mszę św. uświetniła swoim występem Mogileńska Orkiestra Dęta pod batutą Mariusza Mikołajczaka.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska 864 (36/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze