42-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego włamywał się do altanek na terenie ogródków działkowych w Bydgoszczy. Kradł - wiertarki, szlifierki kątowe, wyrzynarki do drewna, wkrętarki akumulatorowe, ładowarki i akumulatory do nich, piły spalinowe, zestawy kluczy, przedłużacze oraz alkohol. Odpowie jak recydywista, gdyż miał już koncie podobne przestępstwa.
W drugiej połowie maja oraz w czerwcu policjanci z bydgoskiego Śródmieścia otrzymywali zgłoszenia dotyczące włamań do altanek znajdujących się na ogródkach działkowych przy ulicy Inwalidów, ale też przy ulicy Sułkowskiego w Bydgoszczy.
Jak informuje portal nadkom. Lidia Kowalska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy: Ze zgłoszeń wynikało, że nieznany sprawca bądź sprawcy kradli głównie elektronarzędzia, a także alkohol. Lista łupów była długa: liczne wiertarki, szlifierki, wkrętarki oraz ładowarki i akumulatory do nich, a także sprężarki, wyrzynarka do drewna, różnego rodzaju piły spalinowe, zestawy kluczy, a nawet przedłużacze. W jednej z altan „skusił się” na butelki z alkoholem.
Zebrane dowody doprowadziły śródmiejskich kryminalnych do 42-letniego mieszkańca powiatu mogileńskiego. Nie wiedzieli tylko, gdzie aktualnie przebywa.
Tymczasem 42-latek sam wpadł w ręce policji. Został zatrzymany 22 czerwca na gorącym uczynku przez policjantów z komisariatu w Fordonie, gdy kradł szpulę z kablem i inne przedmioty z budowy przy ulicy Magazynowej. Okazało się wtedy, że jest poszukiwany do sprawy włamań do altanek prowadzonych przez śródmiejską jednostkę.
Policjanci ze Śródmieści przedstawili mu 9 zarzutów - 8 kradzieży z włamaniem i 1 kradzieży. Straty spowodowane włamaniami i kradzieżami wyniosły ponad 8 tysięcy złotych. Mężczyzna z powiatu mogileńskiego będzie odpowiadał w warunkach recydywy, gdyż był już karany za podobne przestępstwa. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze