To ostatnie zdjęcie burmistrza Leszka Duszyńskiego w lokalu wynajmowanym przez PO w Mogilnie przy pl. Wolności 5, jakie wykonaliśmy
w noc wyborczą z 16 na 17 listopada 2014 r. Burmistrz nie spisuje kosztów utrzymania lokalu, podlicza zaś głosy, jakie uzyskał w poszczególnych komisjach obwodowych.
fot. Marek Holak
Piotr Kaźmierczak:, Grażyna Skornia-Cieślewicz, właścicielka, lokal, kłopoty, PO
Właścicielka lokalu ma kłopoty z PO
Grażyna Skornia-Cieślewicz wynajmująca od wielu lat Platformie Obywatelskiej lokal przy pl. Wolności 5 w Mogilnie ma duży problem. W tej chwili musi dokładać do czynszu. Narzeka na nieporządek i brud, a okoliczni mieszkańcy na hałasy dochodzące z siedziby PO. Umowę najmu ma z PO w Warszawie. Na miejscu zaś nie może dogadać się z szefem PO w Mogilnie Piotrem Kaźmierczakiem. On utrzymuje, że z lokalem nie ma nic wspólnego i odsyła nas do burmistrza Leszka Duszyńskiego.
U MARGARET
Podczas spotkania wyborczego Młodych Demokratów (piszemy o nim na stronie 8), reporter zwrócił uwagę na to, że młodzieżówka PO organizuje zebranie w restauracji U Margaret w hali widowiskowo-sportowej, a nie jak dotychczas w siedzibie Platformy Obywatelskiej przy pl. Wolności 5, tuż obok restauracji Józefina. Młodzi Demokraci nie chcieli powiedzieć reporterowi, dlaczego tak się stało. Dowiedzieliśmy się tylko, że w siedzibie PO jest jakiś problem ze światłem. Zorganizowanie zebrania bez włączonego światła - zwłaszcza w okresie zimowym - byłoby problemem.
NIE JA, TO DUSZYŃSKI
Reporter zadzwonił do szefa powiatowych struktur PO, radnego miejskiego Piotra Kaźmierczaka, by dowiedzieć się, kto odpowiada za lokal, i z kim można by o lokalu porozmawiać. Piotr Kaźmierczak wyjaśnił, że lokalem zajmuje się burmistrz Leszek Duszyński, a on sam zajmował się nim 4 lata wcześniej. Powiedział również, że kwestia braku światła w lokalu także jest mu znana. Piotr Kaźmierczak tłumaczył ponadto, że nie jest to siedziba PO tylko - jak to określił - takie miejsce spotkań.
Odbywały się tam cały czas zebrania PO gminnego i powiatowego, zebrania Młodych Demokratów. Tam także, w każdy pierwszy wtorek miesiąca burmistrz Duszyński spotyka się ze swoimi zwolennikami. Tam również przed każdą sesją odbywają się zebrania Klubów Radnych PO Rady Miejskiej Mogilna i Rady Powiatu Mogilno. W lokalu organizowane były wieczory wyborcze oraz wszelkie dyżury posła PO Krzysztofa Brejzy.
Nasz reporter wysłał również pytania w tej sprawie do posła Brejzy.
Pytaliśmy m.in,. czy poseł orientuje się, kto zajmuje się lokalem i czy miał jakiekolwiek sygnały płynące w sprawie tego miejsca. Pytania pozostały bez odpowiedzi.
LOKAL WYNAJMUJE PLATFORMIE
Lokal wynajmuje współwłaścicielka restauracji Józefina Grażyna Skornia-Cieślewicz. Powiedziała nam - wbrew temu co twierdził Piotr Kaźmierczak - że najemcą lokalu jest Platforma Obywatelska, ale ta centralna, znajdująca się w Warszawie. Na fakturach jest napisany adres: Platforma Obywatelska Rzeczypospolitej Polski, ul. Wiejska 12a. Pod umową najmu podpisany jest natomiast główny skarbnik PO Łukasz Pawełek.
Tak się złożyło, że Grażyna Skornia-Cieślewicz nic nie wiedziała o jakichkolwiek problemach ze światłem w lokalu. Pierwszy sygnał o takim fakcie miała od reportera Pałuk.
Powiedziała jedynie, że ostatnio zwracała się do Piotra Kaźmierczaka z pytaniem, do kogo w sprawie lokalu ma się w ogóle zwracać, i by podał jej numer do osoby zajmującej się tymi sprawami w PO. Piotr Kaźmierczak żadnego kontaktu jej nie przekazał.
BRUD I HAŁAS
Dodatkowo właścicielka wytykała straty, jakie ponosi z tytułu braku zainteresowania ludzi PO dbaniem o lokal. Mówiła, że przez cały rok potrafiło być tak, że nawet na chwilę nie zostało włączone ogrzewanie, przez co popękały kaloryfery. Mówiła również, że zostawiają tam śmieci członkowie Młodych Demokrtów - jak mówi - przychodzący tam dość często z dziewczynami. Przewodniczący Młodych Demokratów Wojciech Roczek zaprzeczył temu. Stwierdził, że zawsze zwracali uwagę na porządek i żadnych śmieci nie zostawiali.
Dodała również, że ostatnio na hałas w miejscu spotkań PO narzekają okoliczni mieszkańcy, którzy mają małe dzieci. - Wcześniej mieszkańcom to nie przeszkadzało - mówiła właścicielka lokalu.
DOKŁADA DO WYNAJMU
Grażyna Skornia-Cieślewicz powiedziała nam również, że wysłała już pismo do Warszawy do PO ze zmienionymi przez nią warunkami umowy, bardziej korzystnymi dla niej, ponieważ w tej chwili ponosi ona straty związane z utrzymaniem lokalu. Powiedziała, że póki co w tej sprawie brak jest jakiegokolwiek odzewu, i być może będzie musiała wypowiedzieć umowę najemcy i PO pozostanie bez siedziby.
Zapewniła również reportera, że wszystkie opłaty za lokal są przez nią płacone regularnie. Jeśli chodzi o ogrzewanie ma zamontowane liczniki, a za gaz płaci ryczałtowo. Wpłaty od najemcy przychodziły do niej zawsze regularnie, z wyjątkiem ostatniego miesiąca. W tej chwili PO zalega z opłatami za 1 miesiąc. Nie uważa tego jednak za celowe działanie i próbowała to tłumaczyć być może problemami z fakturą.
KTO MA KLUCZE OD LOKALU
Grażyna Skornia-Cieślewicz, aby sprawdzić co jest przyczyną braku światła w lokalu skontaktowała się w środę z Piotrem Kaźmierczakiem, by dowiedzieć się kto ma klucze od lokalu. Kluczy nie ma bowiem właścicielka, nie ma ich też Piotr Kaźmierczak. Powiedział jedynie, że podejrzewa, kto te klucze może mieć. Z ustaleń naszego reportera wynika, że klucze do lokalu ma stowarzyszenie Młodych Demokratów i tą informację potwierdził Wojciech Roczek. Z tego co udało nam się również ustalić, par kluczy było jednak więcej.
W środę Grażyna Skornia-Cieślewicz zadzwoniła również wprost do PO w Warszawie. Chciała dowiedzieć się, z kim może porozmawiać o lokalu przez nich wynajmowanym. Dostała odpowiedź, że sprawa zostanie przekazana dalej, i ktoś się z mogilnianką w tej sprawie skontaktuje.
Właścicielka stawia w tej chwili sprawę jasno: - Ja będę chciała się ich pozbyć.
BURMISTRZ: - NIE TERAZ
We wtorek próbowaliśmy porozmawiać z burmistrzem Leszkiem Duszyńskim. We wtorek ktoś (jakiś inny głos) odebrał jego telefon komórkowy i zaraz go wyłączył. W środę tuż przed zamknięciem numeru zadzwoniliśmy jeszcze raz do burmistrza. Gdy nasz reporter przedstawił się, usłyszał od Leszka Duszyńskiego: - Nie teraz.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1201 (7/2015)
Inne teksty na ten temat:
Kable przepalone, zeszyt z zapiskami
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze