Kierownik GOPS w Jeziorach Wielkich Marlena Kantanista prezentuje sprzęt, który bezinteresownie przekazała mieszkanka Wójcina Grażyna Maciejewska. Jeden z wózków inwalidzkich trafił już do niepełnosprawnego Stanisława Winiarskiego. fot. Paweł Lachowicz
Darowizna, mieszkanka, Wójcin, wózek inwalidzki, kule łokciowe, proteza ortopedyczna
Wózek, kule, proteza
Wózek inwalidzki już od wtorku jest u niepełnosprawnego Stanisława Winiarskiego, o którym pisaliśmy tydzień temu w artykule Bez nogi, bez wody.
Mąż Grażyny Maciejewskiej z Wójcina zmarł pod koniec listopada 2014 r. Michał Maciejewski był inwalidą, żył bez jednej nogi. Zmarł krótko przed koniecznym zabiegiem amputacji drugiej nogi. Pozostał po nim w domu specjalistyczny sprzęt, w tym dwa wózki inwalidzkie, kule łokciowe, proteza ortopedyczna, opatrunek na kikut oraz kaczka do oddawania moczu. Pani Grażyna przekazała te przedmioty do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jeziorach Wielkich, tak, by teraz mogły one służyć innym potrzebującym i niepełnosprawnym mieszkańcom.
- Nie wiem, jak mam pani Grażynie dziękować za jej bezinteresowną pomoc. Sama doświadczona chorobą oraz wieloletnią opieką nad niepełnosprawnym mężem okazała wielkie serce przekazując ten cenny sprzęt - powiedziała nam kierownik GOPS Marlena Kantanista. Dodała też, że wszystkie urządzenia i przedmioty zostaną przekazane osobom niepełnosprawnym z terenu gminy.
We wtorek dowiedzieliśmy się, że jeden z wózków inwalidzkich oraz opatrunek na kikut trafiły już do niepełnosprawnego Stanisława Winiarskiego, o którym pisaliśmy tydzień temu w artykule Bez nogi, bez wody. Przypomnijmy, że pan Stanisław w lutym miał amputowaną prawą nogę w ½ długości uda. Na domiar złego, ze względu na zaawansowaną miażdżycę kończyn, grozi mu jeszcze amputacja drugiej nogi. Daleko idącą pomoc zaoferowała panu Stanisławowi wówczas kierownik GOPS. - Próbujemy załatwić wózek inwalidzki. Można jeszcze rozważyć sprawę protezy i być może będzie mógł się poruszać. Wiadomo, że do pracy nie pójdzie, ale będzie mógł funkcjonować. On na pewno nie zostanie bez pomocy - zapewniła Marlena Kantanista.
Minął od tego czasu niespełna tydzień, a już jedna z proponowanych form pomocy została zrealizowana. Wielka w tym zasługa Grażyny Maciejewskiej. Podarowana przez mieszkankę Wójcina proteza ortopedyczna również ma trafić do pana Stanisława. - Tylko musimy ją dopasować. Tutaj chodzi o to, aby przerobić rozmiar w miejscu przypięcia do uda. Mam takie informacje, że to jest do zrobienia - powiedziała Marlena Kantanista.
Woda do domu Stanisława Winiarskiego również jest w trakcie podłączania. - Chcielibyśmy zrobić to jak najszybciej, ale z wielu względów szybko się nie da. Trzeba tam zrobić studzienkę rewizyjną i kupić materiał, a ponadto dom tego pana jest z pecy, więc nie można przy nim kopać koparką i będzie to wykonane ręcznie - powiedział wójt Zbysław Woźniakowski. Dodał, że do końca tygodnia woda do budynku pana Stanisława będzie już podłączona.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1201 (7/2015)
Więcej na ten temat:
Bez nogi, bez wody
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze