Reklama

Zakaz sprzedaży gruntów w mieście nadal obowiązuje

Mogilno, powiat, Fundacja Rozwoju Szpitala, Jan Thiede
    Zakaz sprzedaży gruntów w mieście nadal obowiązuje
    Na sesji doszło do ostrej polemiki radnych. Jan Thiede nazwał radnego Duszyńskiego kameleonem. Radny Duszyński mówił, żeby Jan Thiede posypał sobie głowę popiołem. A radny Grela przypomniał Janowi Thiede, jak kierował nielegalną Fundacją Rozwoju Szpitala w Mogilnie oraz jak musiał odejść z przewodniczenia Radzie Powiatu. 

    KONTROWERSYJNE STANOWISKO
    Radny Stanisław Grela złożył zaraz na początku poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej 27 marca wniosek, by uchylić przyjęte miesiąc wcześniej stanowisko zaproponowane przez radnego Jana Thiede, a przyjęte w głosowaniu przez 18 radnych. Właśnie Stanisław Grela, Leszek Duszyński i Jacek Kończal byli przeciwni podejmowaniu stanowiska.
     Radca prawny ratusza Jolanta Sitek mówiła, że stanowisko jej zdaniem jest sprzeczne z ustawą o samorządzie i radni są władni stanowisko uchylić.
    Jan Thiede tłumaczył, że intencją stanowiska jest ochrona terenów znajdujących się w centrum miasta, przede wszystkim terenów parkowych, alei i parkingów. - My jako rada możemy takie stanowiska przyjmować. To jest podstawa demokracji (...) Ja nie usłyszałem ani jednego zdania, że to stanowisko jest sprzeczne z prawem - mówił Jan Thiede. Radny odniósł się do dwóch, jego zdaniem, szokujących wypowiedzi z sesji 27 lutego.
   CHWYT ZA KLAPY
   Do radnego Greli skierował słowa: - Kuriozalne było wystąpienie pańskie w drugiej części i teraz zacytuję za prasą poczytną, czyli za "Pałukami". "Mam nadzieję, że burmistrz wystąpi o uchylenie tego stanowiska". A cóż złego, miły panie, my zrobiliśmy. Chcemy chronić grunty, które znajdują się w centrum i mają dla nas znaczenie szczególne. Dla nas, czyli dla mieszkańców Mogilna. I co, pan burmistrz ma nas chwycić za klapy i walić pięścią po głowie? Tak długo aż powiemy, nie będziemy bronić.
Jan Thiede podkreślił, że stanowisko zgodnie ze Statutem Gminy nie jest uchwałą.
   KAMELEON
   Potem radny Thiede zwrócił się do Leszka Duszyńskiego: - Pan radny Duszyński, jak zapisał reporter, czyli redaktor naczelny: - "Powiedział w ostrych słowach. Jest mi wstyd, że takie stanowisko przyjęliśmy. Populizm ma swoje granice. Wstyd. To zamach na przedsiębiorczość. Teraz odczytam państwu jedno zdanie: - "Ja uważam, aby gmina nie sprzedawała w centrum miasta nieruchomości, bo są zbyt cenne". Zadam pytanie, kto to powiedział w piątek. Pan radny Duszyński to powiedział. Czyli w piątek jest białe, a w poniedziałek jest czarne. Czyli w piątek pan radny Duszyński o sobie powiedział populista. Ja dodam jedno jeszcze słowo - kameleon".  

    POPIÓŁ NA CHOCHOLE GŁOWY
    Leszek Duszyński wyjaśnił, że jego wypowiedź dotyczyła całej Rady Miejskiej, a nie personalnie Jana Thiede, dlatego jest zdziwiony tym atakiem: - Uważam, że Rada tej kadencji jest w jakimś chocholim tańcu i nawet absurdalne decyzje, jakimi karmi nas w tej kadencji radny Thiede, Rada przyjmuje bez zastanowienia się. Duszyński zaproponował: - Panie radny Thiede, posypać głowę popiołem i przyznać się. Mówił, że Rada ma uprawnienia, jeżeli są cenne jakieś grunty, rozstrzygać to w formie indywidualnych uchwał. - Takie stanowisko jest kuriozalne w dziejach samorządu terytorialnego w Rzeczpospolitej - uważa radny Duszyński - Wstyd mi, że jako Rada przyjmujemy takie stanowisko, bez zastanowienia. Powinniśmy bez dyskusji przyznać się, że to jest nasz błąd i uchylić stanowisko. Stanowisko sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, z przedsiębiorczością. Cesarstwo Rzymskie istniało i był obrót nieruchomościami, za króla Ćwieczka także, a my mamy teraz stanowiskiem zabronić tego? (...) Pan radny uzbrojony w jakieś wycinki prasowe - słynie zresztą pan z tego.
    STARCZY WESELA
    W dyskusję włączyła się radna Przymierza Elżbieta Sarnowska: - Panie radny przestańmy się obrażać. Mówił pan o chocholim tańcu. Mamy pełne prawo wyrażać swoje poglądy. Zostawmy "Wesele" Wyspiańskiego i przejdźmy do rzeczywistości. - Ale ten chocholi taniec zaczął radny Thiede - uważa Stanisław Grela. Radny przypomniał, że radca prawny wielokrotnie wypowiadała się, iż to stanowisko jest złamaniem prawa.
    Jeszcze inaczej uważała sekretarz gminy Mariola Źrałka: - Stanowisko nie ma ani podstawy prawnej. Jest to jakieś doraźne wyrażenie woli pewnej grupy radnych. Tak naprawdę to stanowisko nie ma mocy prawnej. To nie koliduje w podejmowaniu merytorycznym uchwał. Czy było to mniej czy bardziej przemyślane stanowisko, to już musicie państwo sami osądzić i co dalej z tym zrobić. To już państwa decyzja.
   PAT W GŁOSOWANIU
   W głosowaniu 8 radnych opowiedziało się za zniesieniem stanowiska, 8 radnych było temu przeciwnych, a wstrzymało się od głosu 5 radnych. Stanowisko o zakazie sprzedaży gminnych gruntów w centrum miasta nadal obowiązuje. Radny Duszyński zapowiedział, że na kolejnej sesji zgłosi ponownie wniosek o uchylenie stanowiska.
    POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI
    Do sprawy stanowiska wrócił jeszcze raz na sesji 28 grudnia radny Grela. Przypomniał Janowi Thiede, jak ten został odwołany z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu Mogilno, jak był prezesem nielegalnej Fundacji Rozwoju Szpitala. Jan Thiede bronił się, że nikt nie wziął wtedy ani złotówki w fundacji.

  Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 737 (13/2006)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości