Z żałobnej karty
Zginął Zbigniew Fryda
Tragicznie zakończył się sezon dla piłkarzy i działaczy Noteci Gębice. 1 czerwca tuż po północy we Frankfurcie nad Menem zginął potrącony na przejściu dla pieszych legendarny bramkarz Noteci Zbigniew Fryda. Golkiper Noteci przechodził przez przejście na zielonym świetle i został przejechany przez 26-letniego obywatela Włoch. Siła uderzenia samochodu była tak duża, że gębicki bramkarz poniósł śmierć na miejscu.
Zbigniew Fryda urodził się 29 października 1967 r. Zawodnikiem Noteci Gębice został w maju 1982 r. Bronił barw Noteci w jej najlepszym okresie, czyli w czasie awansu do ligi okręgowej i okręgówce. Ostatni mecz ligowy rozegrał jeszcze 4 maja tego roku z Dębem Bąkowo. Tydzień wcześniej widział niebezpieczne starcie na boisku własnego syna Marcina Frydy, który wylądował w szpitalu.
Przez ostatnie 2 lata Fryda był członkiem zarządu Noteci i aktywnie angażował się w pracę klubu nie tylko na boisku, ale również podczas wszystkich imprez organizowanych przez Noteć. Gębicki klub stracił wielkiego zawodnika oddanego klubowi i miejscowości. Każdy, kto choć raz był na meczu Noteci, nie zapomni jego udanych interwencji, wyjść na przedpole i starć z napastnikami.
9 czerwca Zbigniew Fryda został pochowany na cmentarzu w Gębicach. Osierocił troje dzieci: 20-letniego Marcina, 18-letnią Martę i 17-letnią Katarzynę.
Robert Łuczak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 853 (25/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze