Reklama

1 lipca 2008 r. startuje NZOZ

W Wójcinie, w nowym budynku
    1 lipca 2008 r. startuje NZOZ
    Obecny budynek, w którym mieści się Wiejski Ośrodek Zdrowia, powoli obraca się w ruinę. SP ZOZ Mogilno nie ma pieniędzy na remont obiektu. Także władze samorządowe Jezior Wielkich nie posiadają środków, aby inwestować w remonty. Dodatkowo sprawę komplikują nieuregulowane kwestie własności obiektu, o który upominają się spadkobiercy. Powstanie NZOZ wymusza więc rynkowa rzeczywistość.

Lekarz Bogumiła Kabata z Wójcina wyprowadziła się z tzw. „pałacu”, w którym mieszkała, i gdzie znajduje się ośrodek zdrowia należący do SP ZOZ Mogilno. Od połowy 2008 r. lekarka otwiera własny Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej. W tej chwili na działce kupionej od gminy trwają prace przy budowie nowego budynku. 
             fot. Sławomir Gacek

    Lekarz Bogumiła Kabata od 32 lat związana jest z Wójcinem (gm. Jeziora Wielkie). Ma specjalizację w zakresie chorób wewnętrznych i medycyny rodzinnej oraz akupunktury i homeopatii. W tym roku wyprowadziła się z budynku, w którym miała mieszkanie służbowe i w którym są gabinety lekarskie. Powodem zmian był stan techniczny obiektu, który wymaga rozległego remontu. Po tym, jak lekarka wyprowadziła się z obiektu, po Wójcinie gruchnęła plotka, że w niedługim czasie, będzie także koniec z Wiejskim Ośrodkiem Zdrowia, który zostanie zlikwidowany.

    Okazuje się jednak, że plotki są tylko w części prawdziwe. Bogumiła Kabata uspokaja, że rzeczywiście szykują się zmiany w wójcińskiej służbie zdrowia, ale na lepsze. W tym roku lekarka nabyła w drodze przetargu grunt od gminy Jeziora Wielkie, który jest przeznaczony na cele służby zdrowia. W miejscu tym - jak słyszymy od naszej rozmówczyni - powstanie Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej, czyli ośrodek zdrowia, w którym na dotychczasowych zasadach pacjenci będą mogli korzystać z podstawowej opieki lekarskiej.
    Bogumiła Kabata o swoim zamiarze utworzenia NZOZ poinformowała dyrektora SP ZOZ Jerzego Krigiera - bo jak mówi - przez wiele lat pracowała w SP ZOZ i uczciwie stawia sprawę z przyszłością służby zdrowia na terenie Wójcina.
    NZOZ w Wójcinie rozpocznie działalność 1 lipca 2008 r. Wiosna ma przynieść zakończenie prac budowlanych i w połowie roku ośrodek ruszy. - Dla moich pacjentów, których leczę od dziesiątek lat, nic się nie zmieni. Dalej będą mogli korzystać z bezpłatnej opieki zdrowotnej. Pacjenci mogą odczuć tylko zmiany na lepsze - mówi lekarka. Zmiany będą dotyczyć tylko sposobu administrowania zakładem opieki zdrowotnej. Zmiana w kwestii administrowania będzie dla pacjentów niewidoczna. - Zamiast SP ZOZ kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia podpisze mój NZOZ - dodaje.
    Zmiany zajdą nie tylko w administrowaniu ośrodka i jego lokalizacji, ale także, jeśli chodzi o komfort świadczenia usług. - Do obecnego ośrodka, pacjenci, w tym osoby starsze i niepełnosprawne, musieli wchodzić po stronnych schodach i tłoczyć się w poczekalni. Nowy budynek musi spełniać wyśrubowane normy, w tym także normy w zakresie świadczenia usług dla osób niepełnosprawnych - informuje Bogumiła Kabata i dodaje, że nowo powstający obiekt, te wymagania będzie spełniał. Będzie to obiekt parterowy.
    Obecnie u Bogumiły Kabata leczy się około 2.300 pacjentów z kilku miejscowości: Wójcina, Woli Kożuszkowej, Ostrowa, Nowej Wsi, Pomian, Kożuszkowa, Gaju i Przyjezierza. Lekarka liczy, że te osoby pozostaną u niej i będą leczyć się w NZOZ. Słyszymy, że pewne obawy dotyczą mieszkańców Ostrowa, gdyż PKS zlikwidował dogodne połączenie autobusowe Ostrowa z Wójcinem. Jednak słyszymy zapewnienie, że opieka medyczna może być świadczona dla pacjentów z Ostrowa w godzinach popołudniowych od 1500 do 1700, czyli w godzinach, kiedy mieszkańcy Ostrowa mają dojazd do Wójcina i mogą po zasięgnięciu porady wrócić z powrotem.
    W wójcińskim NZOZ będzie można wykonać badanie USG i EKG. Bogumiła Kabata podpisze kontrakt z laboratorium na badania, za które pacjenci nie będą płacić. Poza tym skierowania do specjalistów i szpitali będą wystawiane tak jak dotychczas, bez konieczności uiszczania opłat. Krew do badań będzie pobierana na miejscu, więc nie będzie konieczności dojeżdżania do laboratorium. W wójcińskim NZOZ będzie zapewniona opieka ze strony pielęgniarki.
    Bogumiła Kabata, oprócz przyjmowania pacjentów w Ośrodku, dojeżdżała także do pacjentów w ich domach. Czy po powstaniu NZOZ nadal tak będzie? - Również to nie ulegnie zmianie - zapewnia lekarka. Docelowo Bogumiła Kabata chciałaby pozyskać około 2.500 pacjentów.

  Sławomir Gacek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 822 (46/2007)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości