Sygnał z tego masztu zakłóca odbiór programów telewizyjnych u okolicznych kilkudziesięciu mieszkańców fot. Paweł Lachowicz
Problemy mieszkańców ulic: Słowackiego, Podgórnej i Betonowej
A Play sobie milczy
Burmistrz Mogilna podjął kroki w celu uchylenia firmie Play decyzji o warunkach zabudowy.
We wrześniu pisaliśmy na łamach naszej gazety o problemach w odbiorze sygnału telewizji naziemnej po zainstalowaniu i uruchomieniu przekaźnika telefonii komórkowej sieci Play na terenie mogileńskiej firmy Zbych-Pol.Od tego czasu mieszkańcy Mogilna mieszkający na ulicach: Słowackiego, Betonowej i Podgórnej walczą o usunięcie przyczyny tych zakłóceń. Mieszkańcy uważają, że źródłem ich problemów jest właśnie postawiony w pobliżu ich domostw maszt telefonii komórkowej. Tym bardziej, że zakłócenia w odbiornikach pojawiły się tuż po uruchomieniu nadajnika.
W trakcie badania sprawy doszliśmy do dokumentów mówiących o tym, że firma Play otrzymała zezwolenie od władz Mogilna na postawienie masztu. Mieszkańcy podejmowali różne kroki w celu ustalenia dokładnej przyczyny zakłóceń i próbowali szukać jakieś pomocy technicznej. Niestety bez rezultatów. Wielokrotnie zgłaszali problem u burmistrza. Wiceburmistrz Mogilna Jarosław Ciesielski przedstawił mieszkańcom dokumentację techniczną, z której wynikało, że zainstalowanie masztu nie powinno mieć nic wspólnego z powstałymi zakłóceniami. Jednak teoria okazała się nie iść w parze z praktyką.
W związku z tym Jarosław Ciesielski podjął próbę polubownego załatwienia sprawy i 16 listopada wysłał pismo do właściciela masztu, w którym poinformował, że rozważania teoretyczne w otrzymanym wcześniej od firmy Play piśmie nie znajdują potwierdzenia w praktyce. Ponadto zaznaczył, że nic nie zmienia tego faktu, nawet przedstawiony przez firmę dowód broniący tezy, że teoretycznie zakłóceń nie ma. Do pisma załączył 46 oświadczeń poszkodowanych mieszkańców. W piśmie wiceburmistrz apelował również o poważne potraktowanie sprawy. Poinformował firmę, że jeżeli nie nastąpią jakiekolwiek zmiany w kierunku poprawy komfortu życia mieszkańców Mogilna, będzie zmuszony do podjęcia działań w kierunku pozbawienia mocy prawnej decyzji burmistrza Mogilna o lokalizacji inwestycji, ze względu na naruszenie interesu osób trzecich.
Wiceburmistrz czekał na odpowiedź do świąt Bożego Narodzenia, bo do tego czasu firma miała ustawowy czas na odpowiedź. Niestety firma Play nie podjęła żadnych kroków w kierunku usunięcia zakłóceń.
- Musimy podjąć radykalne kroki. Oczywiście mamy problem prawny. Rozmawiałem z kancelarią i jest to nietypowa sprawa, czyli próba uchylenia własnej decyzji. Ja nie widzę wyjścia, będziemy z nimi walczyć do końca. Na początku wydawało się, że zareagowali prawidłowo, bo następnego dnia, jak wysłaliśmy pismo, odezwali się, że będą rozmawiać z kierownictwem. Wydawało się, że postawa była zupełnie inna niż w piśmie, które wcześniej przysłali, w którym były wyniki badań. Mówiło ono, że teoretycznie zakłóceń nie ma, ale jak się ma teoria do praktyki to już wiemy. Reakcja wydawała się na tyle prawidłowa, więc myśleliśmy, że podejmą jakieś kroki - powiedział Jarosław Ciesielski.
Reporterzy naszej gazety również próbowali od jakiegoś czasu dodzwonić się do rzecznika prasowego operatora sieci Play Marcina Gruszki. Niestety nie udało się. Próbowaliśmy również skontaktować się z rzecznikiem przez Biuro Obsługi Klienta, tam jednak odsyłano nas na bloga, który prowadzi rzecznik.
Zdaniem burmistrza, stacja wykracza poza zasięg, który został wskazany we wniosku. - Ja nie jestem ekspertem, ale nie jest to kwestia przypadku, że jednego dnia, o jednej godzinie, po włączeniu stacji w tych domach nagle powstały zakłócenia. To na pewno nie jest przypadek. Firma „Play” miała czas na jakąś reakcję, aby pokazać, że traktują poważnie ten problem. Jednak okazało się, że ze strony „Play” nie ma żadnej współpracy. Oni po prostu milczą. Nie przejmują się niczym, bo mają powiązania z „Netią” kapitałową. Największym straszakiem dla nich będzie chyba opinia w prasie, tego chyba bardziej się boją niż urzędów - powiedział Jarosław Ciesielski.
W związku z tym, że firma Play nie podjęła w ustawowym czasie żadnych działań w celu usunięcia zakłóceń, burmistrz podjął już działania w kierunku uchylenia firmie Play decyzji o warunkach zabudowy.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 933 (52/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze