Reklama

Sentymentalna podróż śladami ojca

Biblioteka Publiczna Gminy Orchowo realizuje projekt "Spotkanie z podróżnikami". Gościem spotkania, które odbyło się w środę, 8 maja w orchowskiej książnicy była podróżniczka Wiktoria Kotwicka.

Biblioteka Publiczna Gminy Orchowo z dyrektorką Magdalena Pęczkowską we współpracy ze Stowarzyszeniem Twórcze Horyzonty oraz Wojewódzką Biblioteką Publiczną i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu od kwietnia realizuje projekt Spotkania z podróżnikami. Do udziału w projekcie biblioteka włączona została dzięki Tomaszowi Szwarcowi, który zarekomendował ją do projektu, jako jedna z dwunastu bibliotek w województwie wielkopolskim. W ramach tego przedsięwzięcia w czytelni biblioteki odbywa się cykl spotkań z interesującymi podróżnikami, których nogi, odwaga i wyobraźnia zaprowadziły w najdalsze zakątki świata.

Reklama

Uczestnicy z zaciekawieniem słuchali opowieści pani Wiktorii fot. Paweł Lachowicz

Gościem spotkania, które odbyło się w środę, 8 maja była podróżniczka Wiktoria Kotwicka. Dyrektorka Magdalena Pęczkowska podziękowała obecnemu na spotkaniu Tomaszowi Szwarcowi za możliwość realizacji projektu w bibliotece. Tomasz Szwarc powiedział, że jest mu niezmiernie miło, że spotkania w Orchowie cieszą się sporym zainteresowaniem. Porównał, że na tego typu spotkania w większych miastach przybywa praktycznie tyle samo osób, co na spotkania w tak małej gminie, jak Orchowo, chociaż na przykład w Poznaniu mieszkańców jest o wiele, wiele więcej.  

Reklama

Zanim uczestnicy spotkania udali się w podróż po Ameryce Południowej, szefowa orchowskiej biblioteki przedstawiła pokrótce sylwetkę zaproszonej gościny. - Pani Wiktoria przebyła część szlaku, który w latach 1995-1997 pokonał jej tato przemierzając trasę od Południowej Argentyny po Kolumbię i pani Wiktoria postanowiła odwiedzić te tereny, spotkać ludzi i miejsca, w których jej tato był - mówiła Magdalena Pęczkowska.

Dyrektorka orchowskiej biblioteki Magdalena Pęczkowska z gościnią spotkania Wiktorią Kotwicką fot. Paweł Lachowicz

Reklama

Podczas spotkania, które przebiegało pod nazwą Ameryka Południowa śladami taty pani Wiktoria przeniosła uczestników w podróż bardzo sentymentalną, ponieważ jej przygoda z Ameryką Południową była powrotem do miejsc jakie 24 lata wcześniej, w latach 1995-1997 przemierzał jej tata Tadeusz Kotwicki na koniu Kropce. Opowiadała, że jej tato Tadeusz Kotwicki na klaczy Kropce, przemierzył trasę z Argentyny do Kolumbii. Plan zakładał pokonanie obu Ameryk. Ostatecznie skończyło się na 10 tysiącach kilometrów niezwykłej wędrówki. Wyczyn Tadeusza Kotwickiego określono, jako najdłuższa samotna podróż ery nowożytnej. Na koniu pan Tadeusz odwiedził Argentynę, Boliwię, Peru, Ekwador, aż dotarł do Kolumbii, gdzie przebywał ponad miesiąc. Nie udało mu się na koniu dotrzeć do Panamy. Kropkę zostawił u zaprzyjaźnionej rodziny w Kolumbii.

Pani Wiktoria miała zaledwie 11 miesięcy, kiedy jej tato wyruszył na podbój Ameryki Południowej, była więc zbyt malutka, by pojąć podróżniczy pomysł ojca. Dopiero po latach, już po przedwczesnej śmierci ojca, zapragnęła wyruszyć jego śladami. I właśnie o tej niezwykłej podróży opowiedziała podczas spotkania w orchowskiej bibliotece.

Reklama

- Niestety, tata sam nie zdążył mi opowiedzieć o tej wyprawie - mówiła pani Wiktoria. Jej pełna wspomnień, wrażeń i sentymentu opowieść wzbogacona została prezentacją multimedialną, obrazującą zdjęcia i filmy ojca, które odnalazła już po jego śmierci porządkując pamiątki po nim.

Uczestnicy podróżniczego spotkania w orchowskiej bibliotece fot. Paweł Lachowicz

W podziękowaniu za arcyciekawą opowieść Magdalena Pęczkowska wręczyła pani Wiktorii ananasa w doniczce.

Paweł Lachowicz

Miejsce zdarzenia mapa Mogilno
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/05/2024 20:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości