Orchowo, Sąd Najwyższy, Leszek S.
Agent Cygan wyrzucony z PiS
Sąd Najwyższy odrzucił kasację Leszka S., byłego kandydata na wójta Orchowa, który mimo agenturalnej przeszłości działał w Prawie i Sprawiedliwości.
KASACJA ODRZUCONA
Sąd Najwyższy w Warszawie oddalił kasację obrońcy lustrowanego Leszka S. z Orchowa. Jak poinformowała nas Teresa Pyźlak z zespołu prasowego Sądu Najwyższego, sąd oddalił kasację jako bezzasadną.
Przypomnijmy, że 29 października 2012 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu XVI Wydział Karny wydał orzeczenie stwierdzające fakt złożenia przez lustrowanego Leszka S. 21 września 2007 r. oraz 14 października 2010 r. niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego w związku z ubieganiem się o objęcie funkcji publicznej posła na Sejm i radnego Rady Powiatu Słupeckiego. W związku z tym sąd orzekł wobec Leszka S. utratę prawa wybieralności w wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach powszechnych organu i członka organu jednostki samorządu terytorialnego oraz organu jednostki pomocniczej jednostki samorządu terytorialnego, na okres 4 lat, a także orzekł zakaz pełnienia przez niego funkcji publicznej, o której mowa w art. 4 pkt 2-57 ustawy z 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów również na okres 4 lat.
Mimo wniesionej apelacji przez obrońcę Leszka S., 18 grudnia ubiegłego roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał w mocy wcześniejsze orzeczenie sądu. Nie dopatrzył się żadnych uchybień w postępowaniu i potwierdził, że Sąd Okręgowy przeprowadził je starannie i wnikliwie.
CYGAN LUB CZAREK
Podczas postępowania zebrano liczne dowody wskazujące na działalność Leszka S., m.in.: deklarację współpracy, oświadczenie, kartę osobową tajnego współpracownika, wyciągi z informacji ustnych i pisemnych oraz zeznań świadków. Z akt sprawy wynika, że można wyróżnić dwa okresy współpracy Leszka S. ze służbami bezpieczeństwa. Najpierw na początku lat 80. podczas pełnienia przez niego służby wojskowej w Wojskach Ochrony Pogranicza była to współpraca z Wojskową Służbą Bezpieczeństwa. Za zasługi w tej działalności w cywilu, co najmniej do końca lat 80., kontynuował swoją współpracę tym razem ze Służbą Bezpieczeństwa.
Ze zgromadzonych dowodów wynika, że Leszek S. dobrowolnie podpisał deklarację współpracy z Wojskową Służbą Wewnętrzną i nadał sobie pseudonim Cygan.
CHWALONY I NAGRADZANY
Jego przełożeni w WSW oceniali, że Leszek S. dał się poznać jako wartościowe źródło informacji i stawiane zadania wykonywał prawidłowo. Był wynagradzany i oceniono, iż nadawał się do dalszego wykorzystania operacyjnego. Sąd w swoim orzeczeniu przypomniał, że w tamtym czasie organy bezpieczeństwa prowadziły na szeroką skalę działalność zmierzającą do pozyskania jak największej ilości informacji, rozpoznania nastrojów społecznych, szczególnie w szeregach wojska, mając w perspektywie zamiar wprowadzenia stanu wojennego.
Z akt sprawy wynika, że w drugim etapie swojej działalności Leszek S. współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa pod pseudonimem Czarek. Brał udział w różnych czynnościach operacyjnych zmierzających do infiltrowania środowisk postsolidarnościowych.
SKREŚLILI WIECZNEGO KANDYDATA
Leszek S. często startował, choć zawsze bez powodzenia, w różnych wyborach. Z listy Prawa i Sprawiedliwości w 2005 r. i 2007 r. kandydował w wyborach do Sejmu.
W wyborach samorządowych w 2002 r. stworzył własny komitet wyborczy i kandydował na wójta. Spośród pięciu kandydatów uzyskał najgorszy wynik.
W 2006 r. kandydował bez sukcesu na wójta Orchowa z komitetu Praca i Zgoda oraz z listy PiS do Rady Powiatu. Ponownie zdobył zdecydowanie najgorszy wynik spośród wszystkich kandydatów na wójta.
W ostatnich wyborach samorządowych w 2010 r. również bez powodzenia kandydował do Rady Powiatu oraz na wójta Orchowa z listy PiS. Otrzymał 243 głosy w wyborach do Rady Powiatu. Spośród trzech kandydatów na wójta znów uzyskał zdecydowanie najgorszy wynik zdobywając 360 głosów.
Jak powiedział nam Jan Dąbek, pełnomocnik powiatowy PiS w powiecie słupeckiem, w związku z decyzją Sądu Najwyższego, na listopadowym posiedzeniu zarządu okręgu PiS w Koninie, Leszek S. został skreślony z listy członków tej partii.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1137 (48/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze