Mogilno
Brakowało na diety
Diety 21 radnych będą kosztowały podatników w 2011 r. 238.511 zł.
14 grudnia 2010 r. mogileńscy radni podnieśli sobie diety. Po raz
pierwszy od 8 lat. I tak: przewodnicząca Rady Miejskiej będzie
otrzymywać 1.689,18 zł, wiceprzewodniczący Rady po 1.192,36 zł (2
osoby), przewodniczący komisji po 993,63 zł (5 osób) oraz pozostali
radni po 794,91 zł (13 osób). Jest to podwyżka procentowa, dlatego
w każdym kolejnym roku dieta będzie minimalnie rosła.
Przypomnijmy,
że już na sesji Rady Miejskiej 14 grudnia radny Paweł Molenda pytał
burmistrza o konsekwencje podwyżki diet. Pytał, czy budżet gminy pozwala
na takie podniesienie diet. - Jestem wykonawcą państwa woli. Jeżeli
radni przegłosują te podwyżki, to ja znajdę pieniądze w budżecie -
usłyszał od Leszka Duszyńskiego. W momencie podejmowania uchwały
o podwyżce diet nie był uchwalony jeszcze budżet na 2011 r. Uchwalono go
dwa tygodnie później. Budżet przewidywał na diety radnych kwotę 164.400
zł. By pokryć wzrost diet brakowało w budżecie 74.111 zł.
Zwiększenie
wydatków na diety o tę właśnie kwotę zaproponował na sesji 26 stycznia
burmistrz Duszyński. Po przegłosowaniu zmian budżetowych przez radnych
dziś wiemy już, że samo utrzymanie radnych będzie kosztowało podatników
w 2011 r. 238.511 zł.
Radny Molenda dociekał, gdzie w budżecie jest
uwidoczniona kwota, która została uchwalona na podwyżkę pensji
burmistrza. - Na złośliwe pytanie Pawła Molendy nie będę odpowiadał.
Odpowie pani skarbnik - zdenerwował się burmistrz. Emilia Gałęzewska
wyjaśniła, że nie ma zmiany ogólnej kwoty przeznaczonej na utrzymanie
pracowników ratusza.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 991 (6/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze