Przyjezierze
Budynek po byłym hotelu na rehabilitację przedszkolaków
Na dzień dzisiejszy do przedszkola specjalnego przy SOSW na ul. Parkowej uczęszcza 15 dzieci. Po uruchomieniu bazy w Przyjezierzu może ich być w granicach 40 do 50. W planach jest powołanie Ośrodka dla Osób Dorosłych z Autyzmem.
Rodzice przedszkolaków (Małgorzata Walczak i Agnieszka Chaber), dyrekcja ośrodka (reprezentowana przez Mariusza Podhorodeckiego) i nauczyciele (reprezentowani przez Magdalenę Budkiewicz) zwrócili uwagę na konieczność rozbudowy bazy lokalowej przedszkola specjalnego Z końcem ubiegłego roku zgodnie z przyjętą przez Sejm nową ustawą o finansach publicznych Gminny Ośrodek Szkoleniowo-Rekreacyjny w Przyjezierzu przestał istnieć. Nie udało się gminie Strzelno ulokować tam Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii.
- Najprawdopodobniej przyłączymy ten obiekt do SOSW. Zostanie tam przeniesiona część rehabilitacji. Najprawdopodobniej kilka miejsc pracy tam powstanie i będzie to zadaniem własnym gminy - mówił kilka tygodni temu burmistrz Ewaryst Matczak. Środki - zdaniem burmistrza - na uruchomienie takiego punktu rehabilitacji SOSW na ul. Parkowej może starać się pozyskać z PFRON, ponadto na dzieci gmina może otrzymać dużą subwencję oświatową. Ostateczna decyzja w tej sprawie podjęta została podczas Rady Pedagogicznej strzeleńskiego SOSW w maju, podczas której zarówno dyrekcja, jak i nauczyciele byli za przyjęciem koncepcji poszerzenia bazy przedszkola specjalnego i utworzenie w Przyjezierzu sal rehabilitacyjnych.
PRZEDSZKOLE SPECJALNE
Przypomnijmy, że Przedszkole Specjalne w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym istnieje od 2009 r. Do jednej grupy uczęszczają dzieci z autyzmem, do drugiej z różnorodnymi zaburzeniami rozwoju. Do grup przedszkolnych dla dzieci z autyzmem uczęszczają dzieci w wieku 3 do 10 lat. W zajęciach grupy przedszkolnej dla dzieci z autyzmem uczestniczy maksymalnie 4 dzieci, z którymi współpracuje nauczyciel - pedagog specjalny i pomoc nauczyciela. Pracę zespołu wspomagają specjaliści, w tym rehabilitant, masażysta, psychopedagog, psycholog, logopeda, terapeuta mowy, terapeuta behawioralny, terapeuta zajmujący się alternatywną komunikacją, terapeuta integracji sensorycznej oraz wolontariusze. Zajęcia dla przedszkolaków organizowane są codziennie od poniedziałku do piątku.
- Podstawowym celem pracy terapeutycznej jest doprowadzenie do takiej poprawy stanu dziecka z autyzmem, aby mogło ono w przyszłości samodzielnie lub przy minimalnym wsparciu funkcjonować w masowym /integracyjnym przedszkolu, szkole, a także szeroko rozumianym środowisku społecznym - powiedział wicedyrektor SOSW Mariusz Podhorodecki. - Dzieci z autyzmem wymagają specjalnych warunków, których nie spełniają przedszkola masowe i często integracyjne. Nasze Przedszkole Specjalne dla Dzieci z Trudnościami Edukacyjnymi i z Autyzmem gwarantuje zaspokajanie potrzeb dziecka z tego typu niepełnosprawnością - dodał wicedyrektor.
Wymieniając zalety istnienia przedszkola specjalnego i wielu chętnych, których ze względów lokalowych nie może ośrodek przyjąć, dyrektor Podhorodecki tłumaczył konieczność poszerzenia jego bazy lokalowej. Tłumaczył, ze zarówno dla dyrekcji, jak i nauczycieli najważniejsze jest przedszkole. Na dzień dzisiejszy przedszkole potrzebuje 3 pomieszczeń do terapii behawioralnej, jednego pomieszczenia do terapii Biofeedback i Tomatisa oraz 7 pomieszczeń rehabilitacyjnych, jednego do terapii sensorycznej, jednego do terapii odruchów, jednej sali do terapii logopedycznej oraz terapii mowy, jednej sali do terapii Weroniki Sherborne oraz arteterapii, jednej sali do masażu, jednej dla psychopedagoga i poradnictwa psychoterapeutycznego.
Zdaniem Mariusza Podhorodeckiego, taka baza lokalowa jest dla funkcjonowania przedszkola bardzo potrzebna, gdyż dzieci, które do niego uczęszczają, najczęściej dotknięte są chorobą psychiczną i zajęcia z takimi dziećmi trzeba prowadzić tak, żeby to dziecko wyprowadzić z takiego chorobowego stanu.
RODZICE ZADOWOLENI
W czasie naszej wizyty w ośrodku na ul. Parkowej po swoje przedszkolne pociechy przyszły mamy. Spytaliśmy je, czy widzą potrzebę poszerzenia bazy przedszkola.
Małgorzata Walczak, której córka Marianna jest pod opieką przedszkola specjalnego, przyjeżdża codziennie do Strzelna z Trzemeszna. Tłumaczyła ona, że z Trzemeszna do Gniezna, gdzie też jest przedszkole specjalne, ma 16 km, a do Strzelna 30 km. Twierdzi, że 2 lata cierpliwie czekała, żeby taka terapia była u nich w Trzemesznie. - Niestety nie było możliwości. Moje dziecko było całkowicie bez terapii. Wyszukałam placówkę w Strzelnie w Internecie i stwierdziłam, że te 30 km to jest trochę dużo, ale się zdecydowałam i dziękuję, że dyrekcja moje dziecko przyjęła. Od roku Marianna ma prowadzona indywidualną terapię. Ja dziennie robię 120 km, tylko po to, żeby moje dziecko mogło w tych zajęciach uczestniczyć. Ja, mimo że mam bliżej do Gniezna i tak nie będę z nią tam jeździła, ponieważ jestem bardzo zadowolona z efektów, jakie osiągnęła moja córka. W tym przypadku odległość nie gra roli - powiedziała Małgorzata Walczak.
Druga z mam Agnieszka Chaber dojeżdża codziennie na Parkową z synem Przemysławem z Lenartowa (gm. Jeziora Wielkie). Ona również twierdzi, że przydałyby się dodatkowe pomieszczenia dla przedszkola. - Obecnie te pomieszczenia, którymi dysponuje przedszkole, są małe i podzielone na kilka segmentów. Praktycznie panie we czwórkę pracują z dziećmi i sobie nawzajem przeszkadzają. A nasze dzieci potrzebują ciszy do tych zajęć. Każde otwarcie drzwi wytrąca z równowagi i trudno później doprowadzić dzieci do skupienia. Ja jestem bardzo zadowolona z pobytu tutaj mojego dziecka. Jego stan poprawił się zdecydowanie. Przez rok miał robioną diagnozę funkcjonalną. I w ciągu tych kilku miesięcy w swym rozwoju przeskoczył prawie 2 lata. Jestem bardzo zadowolona, moje dziecko zaczyna mówić, a wcześniej nic nie mówił. W tej chwili rozpoznaje wiele rzeczy. Dzisiaj wiem, czego chce moje dziecko - powiedziała Agnieszka Chaber.
PLANY ZWIĄZANE Z HOTELEM
Na dzień dzisiejszy przedszkole na ul. Parkowej nie jest w stanie przyjąć wszystkich chętnych, którzy się do niego zgłaszają. Potrzebne jest więc poszerzenie przede wszystkim bazy lokalowej. Ponadto zdaniem dyrektora Podhorodeckiego, placówka ma zamiar poszerzyć także ofertę dydaktyczną o pakiet usług dodatkowych.
W planach jest podzielenie istniejącego budynku po hotelu w Przyjezierzu na 2 części. Pierwsza będzie oddziałem przedszkolno-szkolnym dla dzieci z autyzmem, a druga część będzie Szkolnym Schroniskiem Młodzieżowym, takim, jakie funkcjonuje w tej chwili przy SOSW na ul. Parkowej.
Za rok lub dwa dyrekcja SOSW ma w planach powołać do życia w Przyjezierzu Ośrodek dla Osób Dorosłych z Autyzmem. - Pomysł zrodził się stąd, że dzieci w ośrodku przechodząc przez wszystkie etapy edukacyjne, czyli etap podstawowy, gimnazjum i szkołę zawodową, kiedyś skończą naukę. I co dalej? Nie będzie to dziecko w stanie już jako osoba dorosła sama funkcjonować i zostanie w domu. I tu chodzi o to, żeby te osoby na zasadzie Dziennego Środowiskowego Domu Samopomocy mogły przebywać w tym domu na 8 godzin na zasadzie zajęć terapeutycznych i mogłyby rozwijać tu swoje zainteresowania. W Danii taka pomoc jest głęboko rozwinięta. My idziemy w kierunku pomocy dziecku z autyzmem aż do 24 roku życia, kiedy skończy etap edukacyjny - mówi Mariusz Podhorodecki.
DO 50 DZIECI
Na dzień dzisiejszy do przedszkola uczęszcza 15 dzieci, a po uruchomieniu bazy w Przyjezierzu może ich być w granicach 40 do 50. Dlatego też m.in. uważa, że sprzedaż obiektu w Przyjezierzu nie przyniesie korzyści.
- Jaki ma wymiar finansowy ten budynek? Należy go wykorzystać. On nadaje się do remontu, który będzie rozłożony na kilka lat. My chętnych do zapisu do przedszkola znajdziemy, ponieważ nie ma na naszym terenie tego typu ośrodków. My chcemy wyjść z ofertą do 3 województw: wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego i pomorskiego Jest to na pewno duże wyzwanie dla nas wszystkich, dla gminy, ale przede wszystkim dla społeczeństwa i również dla radnych, którzy na ten problem powinni przychylnym okiem spojrzeć. Będą tutaj również zatrudniane osoby niepełnosprawne, które będą pracowały z tymi dziećmi. Będzie również zatrudniona dodatkowa kadra - tłumaczy Mariusz Podhorodecki.
Budynek w Przyjezierzu do końca maja zostanie przekazany zarządzeniem burmistrza Matczaka SOSW na ul. Parkowej. Jest już powołany projektant, który przygotowuje zmiany sposobu użytkowania budynku.
Odpowiedzialnym za przekształcenie GOSiR jest wicedyrektor ośrodka Mariusz Podhorodecki.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1006 (21/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze