Reklama

Budżet bez inwestycji

Skarbnik gminy Jolanta Szydłowska (pierwsza z lewej) nie pozostawiła żadnych złudzeń. - „Ja przedstawiłam projekt budżetu. Z tego projektu wynika, że nie ma żadnych zadań inwestycyjnych” - mówiła. Jej wypowiedzi przysłuchiwali się sekretarz gminy Grażyna Leśniewska i wójt Zbysław Woźniakowski.

      fot. Paweł Lachowicz

Jeziora Wielkie, budżet, brak inwestycji, Waldemar Ciesielczyk
     Budżet bez inwestycji
     Radny Waldemar Ciesielczyk apelował do pozostałych radnych o odwagę w podejmowaniu niepopularnych decyzji, ale korzystnych dla budżetu gminy, jak chociażby o dalszą reorganizację oświaty. - Czego my się boimy? - pytał radnych. Nie usłyszał odpowiedzi.

     Według projektu budżetu Jezior Wielkich na 2014 r. planowana kwota dochodów wynosi 13.377.160 zł. Wydatki pochłoną 12.937.960 zł, z tego 12.893.563 zł to wydatki bieżące i 44.397 zł to wydatki majątkowe. Nadwyżka budżetu gminy w kwocie 439.200 zł przeznaczona zostanie na spłatę zobowiązań z tytułu zaciągniętych pożyczek: do budżetu państwa 382.200 zł oraz do WFOŚiGW w Toruniu 57.000 zł.
     W budżecie zaplanowano wydatki majątkowe na realizację dwóch projektów. Pierwszy projekt to Infostrada Kujaw i Pomorza. Jest to projekt realizowany w ramach RPO województwa kujawsko-pomorskiego. Łączne nakłady finansowe gminy jako partnera projektu wyniosą 22.321 zł. Drugi projekt to Realizacja systemu innowacyjnej edukacji w województwie kujawsko-pomorskim poprzez zbudowanie systemu dystrybucji treści edukacyjnych. Projekt ten realizowany jest w ramach RPO. Łączne nakłady finansowe gminy jako partnera projektu wyniosą 22.076 zł.
     Radny Waldemar Ciesielczyk sugerował podczas komisji Rady Gminy, że radni powinni się zastanowić nad jakimiś propozycjami, by nie było problemów finansowych z budżetem w kolejnych latach.
     - Może trzeba byłoby przeprowadzić jakąś reorganizację. Na poprzednich posiedzeniach komisji rozważał pan [mówił w kierunku wójta Zbysława Woźniakowskiego - przyp. pal] propozycję reorganizacji szkół, chodziło tutaj o Rzeszynek. Czy są jakieś plany? Nie mówię tutaj o szkole w Rzeszynku, tylko ogólnie o innych reorganizacjach. Poszukać oszczędności - proponował radny Ciesielczyk - i kontynuował: - Czego my się boimy? Nie chcemy dobra gminy, nie chcemy rozwoju tej gminy i chcemy sobie po prostu cicho siedzieć? Jak ktoś jest na radnego wybrany, to się boi, że go za rok nie wybiorą. Czego my się boimy?
     Zapadła pełna cisza.
     Radny Ciesielczyk ciągnął dalej: - Pan wójt mówił, że miały być elektrownie wiatrowe i miało ich być 13, nagle jest 6, czy to jest rozwój gminy? Chyba nie. Dlaczego nic nie robimy w tym kierunku? Plan zagospodarowania przestrzennego i inne rzeczy - dlaczego to się nie kręci? Dlaczego my stoimy cały czas w miejscu? Dlaczego każdy z nas radnych zwiesza głowę i nie weźmie tego na barki? Dzisiaj się wszyscy cieszą, że mają lepsze gimnazjum i lepsze warunki. Mniej idzie z budżetu gminy. Za rok pani skarbnik nie zamknie tego budżetu i będziemy upoważniali wójta do zaciągania kredytów. To o to chodzi, żeby brać kredyty ciągle? Zróbmy coś, żeby ta gmina się rozwinęła.
    Radny Roman Skowron ironizował i pytał co się stało, że nagle tacy bohaterscy się ludzie teraz zrobili.
     Radna Aneta Bemke twierdziła, iż rozumie, że potrzebna jest energia odnawialna. Jej zdaniem, społeczeństwo nie chce tych wiatraków. Według radnej, trzeba pomyśleć, żeby podczas wymiany pokryć dachowych azbestowych poszukać dofinansowania na urządzenia solarne.
     - Może lepsze to byłoby niż wiatraki - powiedziała Aneta Bemke.
     Radny Marcin Czaplicki (przewodniczący komisji oświaty) pytał Waldemara Ciesielczyka, czy widzi on, że reorganizacja szkół idzie w parze z dobrem gminy.
     - Pan mnie się pyta, chyba coś nie halo. Propozycja była pana wójta, to się zastanówmy. Mogę wziąć na własne barki, nie boję się. Zrobiliśmy już jedną reorganizację i nie było to dla dobra gminy? - pytał Ciesielczyk
     Nikt poza Waldemarem Ciesielczykiem nie podjął tematu reorganizacji oświaty. Żaden z radnych nie zainteresował się także brakiem w budżecie jakichkolwiek inwestycji. Już dzisiaj wiadomo, że zaplanowana budowa świetlicy w Budach nie dojdzie do skutku w 2014 r. ze względu na brak funduszy.
     - Z panią skarbnik żeśmy rozmawiali, że na pewno będzie jakaś nadwyżka budżetowa, są już przygotowane konkretne projekty, tak samo jeśli chodzi o sprzedaż pewnych nieruchomości, które są przygotowane do sprzedaży, jak np. szkoła we Włostowie. Jeżeli te pieniądze będą, to komisja budżetowa zbierze się na przełomie marca i kwietnia i wójt przedstawi propozycje inwestycji - mówił przewodniczący Rady Gminy Jarosław Graczyk.
     Nad uchwałą budżetową radni będą głosować podczas sesji Rady Gminy 20 grudnia.
     Film można zobaczyć w zakładce Filmy.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1140 (51/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości