Reklama

Bunt lekarzy w szpitalu

Starosta mogileński, bunt, lekarzy, SPZOZ, sesja, Barczak
     Bunt lekarzy w szpitalu
     Pełniąca obowiązki dyrektora SPZOZ Mogilno Barbara Buzała rozmawia z lekarzami, próbując rozwiązać konflikt. Wiemy, że dotyczy on stosunków międzyludzkich panujących na oddziale. Pani dyrektor zapewnia, że żaden z lekarzy nie chce odejść ze szpitala.

     Jak mówiła radnym na sesji powiatowej 26 kwietnia, p.o. dyrektora SPZOZ Mogilno Barbara Buzała, od 10 dni trwa konflikt personalny w szpitalu w Strzelnie. Starosta Tomasz Barczak powiedział, że na jego ręce wpłynęły trzy pisma od trzech lekarzy, jak to określił: - Informujące mnie o stosunkach międzyludzkich panujących na oddziale wewnętrznym szpitala w Strzelnie. Nic więcej nie mówił, dodał jedynie, że sprawy kadrowe to domena dyrektora SPZOZ.
     Dzień wcześniej, podczas sesji Rady Miejskiej w Strzelnie,
     25 kwietnia sołtys Łąkiego Kazimierz Łojewski był bardzo zaniepokojony dalszym losem strzeleńskiego szpitala. Mówił, że niedawno podczas sesji omawiana była sytuacja w mogileńskiej służbie zdrowia, i wszyscy deklarowali wówczas, że o lecznicę w Strzelnie trzeba walczyć.
     - Wszyscy się martwili, co się stanie ze szpitalem. Dzisiaj byłem w szpitalu i się dowiedziałem, że 3 lekarzy się żegna z naszym oddziałem. Pytam się, jeżeli teraz odejdzie trzech lekarzy, bo pani doktor Ciechanowska zrezygnowała wczoraj i odeszła do Mogilna, a dzisiaj jechał kolejny lekarz do Mogilna i prawdopodobnie też rezygnuje. Jeszcze trochę i nie będziemy mieli nikogo. Ciekawe do kogo pójdziemy. Mamy w tej chwili tylko dwóch lekarzy w przychodni i z biegiem czasu nie będzie nikogo. Na końcu będzie wymówka, że nie mamy lekarzy i szpital będzie zamknięty z braku lekarzy - denerwował się sołtys Łojewski.
     Burmistrz Ewaryst Matczak stwierdził, że byłaby wielka szkoda dla gminy Strzelno, gdyby ci bardzo dobrzy lekarze chcieli ze Strzelna odejść. Mówił, że apeluje do przedstawicieli Rady Powiatu, że do tego typu sytuacji nie można dopuścić. - Ja sam kontaktowałem się z panem doktorem Florczykiem i umówiliśmy się na spotkanie po długim weekendzie. Chcę znać przyczyny jego decyzji - mówił burmistrz Matczak.
     Obecny na sesji radny powiatowy Krzysztof Szarzyński potwierdził informacje, jakie przekazał sołtys Łąkiego. Mówił, że sam o tej sprawie dowiedział się rano, w dzień sesji, gdyż zwrócili się do niego zaniepokojeni mieszkańcy. Radny Szarzyński poinformował, że rozmawiał już w tej sprawie ze starostą Tomaszem Barczakiem i od niego miał usłyszeć, że problem jest znany staroście od około miesiąca i jest rozwiązywany.
     - Jakie będzie rozstrzygnięcie, trudno jest mi na ten temat coś powiedzieć. Natomiast jedno wiem na pewno, że jeżeli ci lekarze odejdą, to w takim razie jakiego szpitala mamy bronić. Jak dobrzy lekarze odejdą, kto w tak fachowy sposób zajmie się pacjentami. Myślę, że powinniśmy zrobić wszystko, by tych lekarzy, dobrych lekarzy zatrzymać tutaj w Strzelnie. To jest opinia nie moja, ale większości mieszkańców naszej gminy - mówił radny Szarzyński.
     Nie udało nam się porozmawiać w sobotę z lekarzami. Nie znamy przyczyny ich buntu. Wczoraj rano, w niedzielę tekst był oddawany do druku, dlatego do tej sprawy wrócimy w kolejnym numerze gazety.
     Barbara Buzała na sesji powiatowej próbowała rozwiać wątpliwości radnych: - Jedno jest pewne, rozmawiałam z lekarzami i żaden z nich nie mówi o odejściu. Zdałam pytanie: „Czy rozważacie państwo możliwość odejścia”. Usłyszałam: „Nie, chcemy tu pozostać”.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1107 (18/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości