Podwyżka cen wody i ścieków w gminie Mogilno stała się faktem. W tle rozgrywa się jednak ostra walka o to, ile ostatecznie zapłacą mieszkańcy za 1m3 ścieków. Grupa radnych chciała utrzymać dopłaty z budżetu gminy, jakie były w ostatnich 3 latach, jednak burmistrz Karol Nawrot wykorzystał przepisy i nie dopuścił projektu uchwały pod obrady sesji nadzwyczajnej. Wniosek przedstawiony przez byłego burmistrza Leszka Duszyńskiego nazwał wprost „populistycznym podlizywaniem się mieszkańcom”.
PODWYŻKA OD WTORKU, 13 PAŹDZIERNIKA
Od wtorku 13 października 2026 roku obowiązują w Mogilnie nowe ceny wody i ścieków. 1m3 wody wynosi po podwyżce 5,51 złotych czyli więcej o około 32%, natomiast 1m3 ścieków 14,82 złotych czyli wzrost o około 78%.
Ceny wody i ścieków ustalane są przez spółkę gminną MPGK, muszą jednak być zatwierdzone przez Wody Polskie. Wniosek o nowe stawki MPGK złożyło w czerwcu 2026 roku, akceptacja Wód Polskich nastąpiła 18 września 2026 roku i nowe stawki obowiązują od wtorku 13 października.
Na wysokość stawek wody i ścieków, radni Rady Miejskiej nie mają żadnego wpływu. Mogą jedynie dotować stawki z budżetu gminy i tak się działo przez ostatnie 3 lata, jeżeli chodzi o cenę ścieków. Do każdego 1m3, z budżetu gminy dokładana była kwota 3,45 zł. 1m3 kosztował 11,77 złotych, ale podatnicy płacili 8,32 zł. Cena ścieków była dotowana, gdyż w innym przypadku Wody Polskie nie chciały się zgodzić na podwyżkę.
Dotacja z budżetu do 1m3 ścieków dotyczyła tylko mieszkańców podłączonych do sieci kanalizacyjnej, nie dotyczyła nieruchomości, gdzie są szamba.
ULŻYĆ MIESZKAŃCOM - UTRZYMAĆ DOPŁATĘ DO ŚCIEKÓW
W poniedziałek, 12 października odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej. Nadzwyczajna sesja każdorazowo zwoływana jest na wniosek burmistrza i tylko on decyduje o programie sesji. Każda zmiana programu zaproponowana przez radnych musi być przez burmistrza zaakceptowana.
Radny Leszek Duszyński złożył na ręce burmistrza propozycję, by poszerzyć program sesji o projekt uchwały przywracającej dopłaty do ścieków na najbliższe 3 lata, na taki okres, na jaki obowiązuje nowa taryfa. W trakcie komisji wniosek został puszczony wśród radnych, podpisało go jednak tylko 7 radnych na 21 obecnych na sali - Leszek Duszyński, Grzegorz Stochliński, Małgorzata Staniek, Łukasz Drzazgowski, Stanisław Redmann, Marcin Musiał i Mirosław Leszczyński.
Radni, którzy podpisali się pod wnioskiem proponowali, by na najbliższe 3 lata utrzymana została dopłata do 1 m3 ścieków na poziomie 3,45 zł. Tym samym podwyżka ścieków nie byłaby tak dokuczliwa.
BURMISTRZ APELUJE, BY RADNY DUSZYŃSKI NIE PODLIZYWAŁ SIĘ MIESZKAŃCOM
Burmistrz Karol Nawrot tak skomentował złożenie wniosku przez Leszka Duszyńskiego w imieniu grupy radnych:
- Pan radny zrobił dokładnie to, czego się spodziewałem, że taka uchwała będzie wywołana. Tylko nie rozumiem do końca sensu, bo na każdym kroku pan radny opowiada jakim to jestem beznadziejnym burmistrzem, w jakiej sytuacji złej jest gmina Mogilno. Powiedział pan na komisjach, że finansowo idziemy w zlym kierunku i teraz pan dąży do tego, żeby jednak gmina Mogilno dopłacała do taryfy, by podlizać się delikatnie mówiąc mieszkańcom.
Reklama
Karol Nawrot poinformował, że przez 3 lata gmina Mogilno dopłaciła do ścieków mieszkańców 5,5 mln złotych. Burmistrz przypomniał, że 3 lata temu Wody Polskie postawiły warunek, iż wyrażą zgodę na podwyżki podwyżkę ścieków, ale musi być dopłata z budżetu gminy. - Dzisiaj takiego warunku Wód Polskich nie ma - zauważył burmistrz. Burmistrz twierdził, że nie zna żadnej gminy, gdzie takie dopłaty miałyby miejsce.
Decyzja burmistrza Karola Nawrota była jednoznaczna: - Nie wyrażam zgody na poszerzenie tego dzisiejszego porządku obrad. Bardzo bym prosił, abyśmy racjonalnie podchodzili do pewnych tematów, a nie w sposób taki, by podlizywać się dość populistycznie.
ŚCIEKI WRÓCĄ NA SESJĘ
Sprawa dopłaty do 1 m3 ścieków i tak wróci na sesję, gdyż grupa radnych złożyła projekt uchwały i musi znaleźć się on w programie najbliższej zwykłej sesji Rady Miejskiej.
Burmistrz Karol Nawrot wyraził nadzieję, że gdy już dojdzie do dyskusji na ten temat, inicjatorzy dopłat wskażą miejsce w budżecie, skąd wziąć pieniądze na sfinansowanie dopłat. Rocznie jest to kwota rzędu 1,5 mln zł do 2 mln zł.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze