Zdaniem radnych Leszka Duszyńskiego i Grzegorza Stochlińskiego widać, że gmina Mogilno ma kłopoty finansowe, bo burmistrz dużo płatności i inwestycji przekłada na 2027 rok. Radny Leszek Duszyński pytał na sesji Rady Miejskiej skarbnik gminy Emilię Gałęzewską, skąd wzięła się planowana na koniec roku w Wieloletniej Prognozie Finansowej ogromna kwota zadłużenia 76 402 926,51 złotych.
ZADŁUŻENIE GMINY MOGILNO ROŚNIE
Planowany w Wieloletniej Prognozie Finansowej dług gminy Mogilno na 31 grudnia 2026 roku ma wynieść 76 402 926,51 złotych - stan na 26 sierpnia. Stanowi to 42,36% planu dochodów ogółem gminy na dzień 26 sierpnia i 53,52% planu odchodów własnych gminy na dzień 26 sierpnia.
Do poziomu długu odnieśli się na ostatniej sesji Rady Miejskiej, radni Leszek Duszyński i Grzegorz Stochliński.
Leszek Duszyński mówił: - Ten dług coraz większy jest. Zresztą widzimy, że problemy finansowe są, bo pan burmistrz przerzuca wszystkie płatności, inwestycje na przyszły rok, tak, że raczej nowych inwestycji czy nasze wnioski nie będą realizowane w przyszłym roku. Jeżeli przerzucamy chodnik do Żabna, jeżeli przebudowa skrzyżowania za 5 400 000 złotych przy ulicy Hallera ma być płatna w przyszłym roku i wiele innych inwestycji ma być płatnych w przyszłym roku - to ta sytuacja nie jest ciekawa pod względem finansowym.
Radny Duszyński pytał skarbnik gminy, skąd wzięła się kwota zadłużenia 76 402 926,51 złotych.
SKARBNIK GMINY ODPOWIADA
Emilia Gałęzewska tłumaczyła radnym: - Na tę kwotę składają się wszystkie wcześniej podjęte uchwały dotyczące zaciągania kredytów i pożyczek. Wchodzi w to także umowa na modernizację oświetlenia (ulicznego, przyp. mah) - w tej chwili do spłaty zostało 5 037 486,72 złotych. Do tej kwoty została także doliczona pożyczka, która jest wpisana w montażu finansowym inwestycji budowy sieci sanitarnej w Stawiskach i w Świerkówcu. Kwota ta wynosi 10 787 046,52 złotych.
Przypomnijmy, że gmina Mogilno musiała oddać w maju tego roku do Urzędu Marszałkowskiego niebagatelną kwotę 12 609 626,75 złotych, którą radni zdjęli z dochodów budżetowych. Pieniądze pochodziły z dofinansowania unijnego, z Programu Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza na lata 2021-2027. Z tych pieniędzy miała być sfinansowana inwestycja budowy kanalizacji sanitarnej w Stawiskach i w Świerkówcu. Gmina musiała oddać pieniądze, bo projekt nie przewidywał budowy przykanalików. Burmistrz Mogilna Karol Nawrot liczy, że w kolejnym naborze konkursowym 12 609 626,75 złotych wróci do budżetu gminy, powiększone o koszty budowy przykanalików.
Gdyby te pieniądze wróciły do budżetu Mogilna, kwota długu na koniec roku byłaby niższa.
PRZESUWANIE INWESTYCJI I PŁATNOŚCI NA 2027 ROK
Radny Grzegorz Stochliński mówił, że sytuacja finansowa bardzo go niepokoi i musi o tym powiedzieć: - Nigdy panie burmistrzu i pani skarbnik w przeszłości takich zdarzeń nie było, że przesuwa się potężne inwestycje na lata następne i przesuwa się też płatności na lata następne. Sama ulica Hallera to jest 5 milionów złotych. To co, my w 2027 roku napadniemy na bank. Radny mówił też o przenoszeniu na 2027 rok takich płatności, jak:
* 350 000 złotych dotacji dla województwa kujawsko-pomorskiego na zadanie budowy chodnika w Żabnie,
* 1 000 000 złotych na ustanowienie i urządzenie na gruncie służebności przejazdu i przechodu (zadanie Urzędu Marszałkowskiego - budowa II etapu obwodnicy wschodniej Mogilna),
* 600 000 złotych - dla powiatu mogileńskiego na wywóz odpadów niebezpiecznych w 2027 roku ze składowiska we Wszedniu;
* planowane przeniesienie na przyszły rok inwestycji budowy ścieżki rowerowej do Wiecanowa.
Radny Stochliński pytał: - Skąd my te miliony weźmiemy. Mówiłem, że z finansami publicznymi trzeba bardzo uważać.
BURMISTRZ ODPOWIADA
Burmistrz Karol Nawrot mówił: - Jak jakaś inwestycja rozpoczęta jest w tym roku i przechodzi na przyszły rok - ponieważ wiemy, że w tym roku nie zostanie ukończona - to wiadomo, że płatność będzie w roku następnym. Przecież nie będziemy płacić za coś, co nie jest jeszcze skończone. Dlatego dużo rzeczy jest co miały być realizowane w tym roku, przenoszone na rok przyszły. Też wolałbym, żeby były skończone w tym roku i zapłacone. Mielibyśmy pewne rzeczy z głowy, ale tak to niestety wygląda.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze