- "Ja bardzo lubię tę placówkę, za każdym razem lubię tu przyjeżdżać, bo tu jest fajna atmosfera, tym bardziej ciężko jest mi być tutaj i mówić o likwidacji tej szkoły" - tłumaczył rodzicom i mieszkańcom Strzelec burmistrz Mogilna Karol Nawrot. Rodzice i mieszkańcy Strzelec prosili burmistrza Karola Nawrota o rozważenie jeszcze raz decyzji. Sołtys Strzelec Mariusz Ziemniak apelował: - "Nie oszczędzajmy na dzieciach". Mówił: - "PSL to jest jednak partia ludowa, która powinna wspomagać tu nas".
PRZEDŚWIĄTECZNE KONSULTACJE
W poniedziałek 22 grudnia, w Szkole Podstawowej w Strzelcach odbyło się spotkanie konsultacyjne burmistrza Mogilna z mieszkańcami na temat wszczęcia procedury likwidacji szkoły. Wzięło w nim udział ponad 40 mieszkańców, ratusz reprezentowali - burmistrz Karol Nawrot, jego zastępca Marcin Łączny i dyrektorka Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli Katarzyna Lipowicz.
Pod wnioskiem do burmistrza o likwidację dwóch szkół, w Kwieciszewie i w Strzelcach podpisało się 14 radnych rządzącej gminą koalicji: Małgorzata Źrałka, Maria Malczewska, Wioleta Michalak, Barbara Lech, Małgorzata Kopeć, Radzym Jankiewicz, Przemysław Majcherkiewicz, Łukasz Goździcki, Paweł Molenda i Łukasz Gapiński (Klub Radnych PSL) oraz Dorota Czarnecka, Robert Maćkowiak, Marcin Musiał i Mariusz Staszewski (Klub Radnych "W Jedności Możemy Więcej").
Podobnie, jak w Kwieciszewie na zebraniu w Strzelcach nie było żadnego radnego wnioskodawcy, ani z PSL-u, ani z lewicy. Byli za to dwaj radni opozycji: Leszek Duszyński i Mirosław Leszczyński.
BURMISTRZ O LIKWIDACJI SP STRZELCE
- Ja bardzo lubię tę placówkę, za każdym razem lubię tu przyjeżdżać, bo tu jest fajna atmosfera, tym bardziej ciężko jest mi być tutaj i mówić o likwidacji tej szkoły - mówił burmistrz Nawrot.
Dodał: - Demografia jest jaka jest. 36 wspaniałych dzieci, ale jest to liczba zdecydowanie za mała. Ode mnie jako burmistrza wymaga się, abym rządził w sposób racjonalny i podejmował decyzje racjonalne i mimo wielkiej sympatii funkcjonowanie szkoły 36-osobowej na ten moment - no nie czarujmy się - jest dość problematyczne. Taka szkoła nie powinna istnieć.
Koszt utrzymania SP Strzelce, w ponad 70-milionowym budżecie oświaty gminy Mogilno, to kwota 1,5 miliona złotych.
Po ewentualnej likwidacji, dzieci będą przypisane do obwodu SP 1 w Mogilnie, choć to rodzic zawsze może zdecydować inaczej i posłać dziecko do innej szkoły.
DLACZEGO NIE WSZEDZIEŃ
W obliczu wielu pytań, burmistrz Karol Nawrot tłumaczył mieszkańcom Strzelec, dlaczego nie będzie likwidowana szkoła we Wszedniu. Podobnie jak na zebraniu w Kwieciszewie mówił o dość dużym obwodzie szkolnym, w skład którego wchodzą Wiecanowo i Wszedzień. Mówił, że jest szansa, gdyby uczniowie byli z Wiecanowa posyłani do Wszednia, że w kolejnych latach będzie nabór dzieci do klas I. Ponadto jak dodał, we Wszedniu realizowany jest projekt grantowy z Orlenu na kilkadziesiąt tysięcy złotych, dodatkowo działa tam Szkoła Muzyczna U Pana Boga za Piecem.
Leszek Duszyński dziwił się, że na liście do likwidacji nie była brana pod uwagę szkoła we Wszedniu. Mówił mieszkańcom, że tak się dzieje z politycznego punktu widzenia, bo w tej miejscowości mieszka radna.
JAK DOMOKRĄŻCY
Jeden z mieszkańców przypomniał burmistrzowi, że ten obiecał, iż szkół nie będzie zamykał. Burmistrz zauważył, że w ubiegłorocznej kampanii o tym nie mówił. Podniósł się wtedy rwetes i inny z mieszkańców komentował: - Jak chodziliście jak domokrążcy było mówione, "nie będę likwidował szkół". Gdy chodziliście od domu do domu - było pukane "nie będę likwidował szkół".
- To rodzice zamknęli tą szkołę, bo szukają Kołodziejewa, Mogilna, Strzelna, Bóg wie gdzie jeszcze, a powinni chodzić tu - przekonywała jedna z mieszkanek.
USTAWKA Z LIKIWIDACJAMI
Leszek Duszyński powtórzył w Strzelcach, że cała akcja z procedurą likwidacji szkół w Kwieciszewie i Strzelcach to jego zdaniem ustawka, bo w Kwieciszewie burmistrz oznajmił, że był już wcześniej w kuratorium: - I podejrzewam, że ma zielone światło do likwidacji tych szkół. Radny Duszyński zapowiedział, że będzie głosował przeciwko likwidacji, ale wierzy w to, do czego namawiali mieszkańcy Kwieciszewa, żeby burmistrz odstąpił od pomysłu likwidacji. - Tak naprawdę pan burmistrz może to zrobić, a nie radni - mówił Leszek Duszyński.
PSL POWINNO BRONIĆ SZKOŁY
Sołtys Strzelec Mariusz Ziemniak apelował: - Nie oszczędzajmy na dzieciach. Mówił: - PSL to jest jednak partia ludowa, która powinna wspomagać tu nas. Ja rozumiem, że budżety są napięte. Każdy z nas ma budżet napięty.
Duża część dyskusji toczyła się w taki sposób, że kilka osób mówiło naraz, ludzie byli zdenerwowani, przekrzykiwali się. Były pytania, czy nie można by w Strzelcach utworzyć filii innej szkoły, były pytania o powstanie szkoły niepublicznej, czy szkoła nie mogłaby jeszcze istnieć 5 lat, aż sama ulegnie wygaszeniu. Były obawy, jak będą po przeniesieniu traktowane ich dzieci w miejskiej szkole.
PROSZĄ O NIE ZAMYKANIE SZKOŁY
Rodzice prosili burmistrza Karola Nawrota o rozważenie jeszcze raz decyzji. Mówił, że będzie rozmawiał z autorami wniosku. - Ja nie chcę nic państwu obiecywać, bo nie chcę, żeby mieli państwo do mnie pretensje - mówił burmistrz.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze